Biblioteka to gniazdo stereotypów - zarówno tych miłych jak i tych mniej. Jak by nie było jednak temat biblioteki jest obecny w kulturze a to już samo powinno cieszyć
. Miejsce i ludzie z którymi (prawie) każdy miał, ma, lub będzie miał styczność to ciekawy temat dla medioznawczych badań nad wizerunkiem grup zawodowych w mediach elektronicznych. W dzisiejszych czasach wystarczy zadać pytanie współczesnym wyroczniom delfickim świętemu Googlowi i błogosławionemu Youtubowi i otrzymamy ostateczną odpowiedź.
[na odpowiedz od superkomputera z "Autostopem przez galaktykę" czekać trzeba było 5 milionów lat.... Google robi to w 0,021 sekundy.]
Poniżej kilka skeczy o bibliotekarzach i bibliotekach:
1. Mr. Bean - klasyk zawitał do biblioteki
2. KMN - byli już wszędzie, także w bibliotece.
3. Monty Python - kandydat na bibliotekarza.
4. Ulica Sezamkowa - stereotyp należy wbijać do głowy od najmłodczych lat.
5. Blondynka w bibliotece - chyba już klasyka gatunku.:)
... a to tylko część większej historii.
[tekst stanowi przedruk ze strony www.rynarzewski.pl]
Przeczytaj też:
Tagi tego artykułu: biblioteka, bibliotekarze, blondynka w bibliotece, jaś Fasola, Kabarety, KMN, librarian, librarianship, library, Monty Python, Mr. Bean, śmieszne, stereotypy, Ulica Sezamkowa
















