Każdy z nas wie czym jest dyżur w sobotnie popołudnie. Pracując w branży bibliotekarskiej człowiek szybko uczy się co to znaczy siedzieć w pracy np. do dwudzieste oglądając ludzi śpieszących na sobotni podwieczorek w kawiarni, spacer z rodziną czy sobotnią imprezkę.
Postanowiliśmy choć częściowo zaradzić temu, dostarczając wam zestaw ciekawych materiałów do poczytania oraz pooglądania, który nazbierał się w ciągu tygodnia. Może dzięki temu, sobotnie popołudnie w pracy stanie się znośniejsze i upłynie choć odrobinę szybciej.
Jeśli pomimo, iż na co dzień macie styczność z książkami, a na dodatek zdecydowaliście się być członkami jakiegoś dyskusyjnego klubu książki to z pewnością zdarza się, że nie przeczytacie "zadanej" lektury, a wypada żebyście pojawili się na spotkaniu. Radą na to może być zapoznanie się z 12 punktami/radami dla osób które nie przeczytały książki a jednak chcą brać udział w dyskusji. Skoro więc aby mówić o książce ni potrzeba jej przeczytać, to tak samo nie trzeba książek czytać aby móc je pisać, jak dowiadujemy sie na blogu Będąc młodą bibliotekarką. Z kolei jeśli ktoś z czytających nie ma jeszcze swoje własnego pulowera to może kupić go bez problemu w internecie. Natrafiłem ostatnio na producenta, który oferuje 41 wzorów pulowerków. Każdy powinien znaleźć jakiś dla siebie. Każdy bibliotekarz ucieszyłby się na pewno z e-Readera, czyli urządzenia opartego na technologii e-ink'owej, pozwalającego czytać książki w formacie elektronicznym. Ha! Ja na pewno z czegoś takiego bym się ucieszył. Nim jednak zdecydujemy się na zakup warto spojrzeć na porównanie możliwości różnych e -czytników. Sobota niech będzie także chwilą żeby zastanowić się co my tu właściwie robimy skoro powoli coraz więcej z naszych zadań przejmują roboty. Rynkowa premiera znanego już u nas urządzenia ScanRobot z pewnością z powodu ceny wiele nie zmieni ale w przyszłości... kto wie.

Na stronie producenta sprzętu przy okazji przeglądania oferty znalazłem świetny rysunek nawiązujący do kampanii "reklamowej" pana Obamy. Powinien być to gadget dla wszystkich bibliotekarzy zajmujących się digitalizacją. Szkoda że, nie rozdawali takich plakietek podczas niedawnej prezentacji sprzętu w Bibliotece Narodowej.
Yes We Scan!
Polecam także lekturę pytań jakie za oceanem chciano by zadać kandydatom na dyrektorów bibliotek. Na koniec trochę multimediów. Mam nadzieję że posiadacie w pracy głośniki, bo mam dla was bardzo przyjemny teledysk zespołu Haunted Love pod wszystkomówiącym tytułem "Librarian". Przyjemny kawałek muzyki:
Na zakończenie zakończenia polecam jeszcze rozważenie kwestii, ile stereotypów na temat bibliotekarzy można zebrać w jednym człowieku. Materiałem pomocniczym do rozważań niech stanie się Eugene The Librarian:
Przeczytaj też:
- Sobotni dyżur popołudniowy [32]
- Sobotni dyżur popołudniowy [22]
- Sobotni dyżur popołudniowy [40]
- Sobotni dyżur popołudniowy [13]
- Sobotni Dyżur Popołudniowy [43]
Tagi tego artykułu: e-Reader, Eugene the Librarian, Obama, pulower, ScanRobot, Sobotni dyżur popołudniowy, Yes we scan
















