Ilustrowany bibliotekarz

Artykuł opublikowany 11 maja 2009 r.
w dziale Gadżet / Styl

Udostępnij artykuł

Nie spo­tka­łem się jesz­cze z biblio­te­ka­rzem, który otwar­cie poka­zy­wałby swój tatuaż. Tym bar­dziej nie spo­tka­łem się z biblio­te­ka­rzem, który posia­dałby tatuaż o tema­tyce… bibliotekarskiej.

Za oce­anem wszystko już było i wszystko wymy­ślono za nas. Tam też możemy zaku­pić ksią­żeczkę - gadżet o nazwie “Illu­stra­ted Libra­rian - 12 tem­po­rary tat­toos for libra­rians and booklo­vers”. Zawiera ona 12 tym­cza­so­wych tatu­aży z moty­wami biblio­teczno bibliotekarskimi.

Ksią­żeczka kosz­tuje jedy­nie kilka dola­rów, a wzrok zaszo­ko­wa­nych kole­gów i kole­ża­nek z pracy, kiedy poja­wimy się po week­en­dzie z “dziarą” wyra­ża­jącą naszą miłość do pracy w biblio­tece, będzie czymś bez­cen­nym. Co cie­kawe o ile więk­szość z nas pozwo­li­łaby sobie na taki drobny kawał z uży­ciem kal­ko­ma­nii to są biblio­te­ka­rze, któ­rzy robią sobie takie tatu­aże na prawdę. Tak zro­bił choćby nasz współ­bi­blio­te­karz z zagra­nicy ukry­wa­jący się pod pseu­do­ni­mem jazz­mo­deus’ który w ser­wi­sie Flickr umie­ścił gale­rię zdjęć doku­men­tu­jącą powsta­wa­nie jego nie­zwy­kłego tatu­ażu. W tym samym ser­wi­sie możemy odna­leźć jesz­cze kilka innych przy­kła­dów wiel­kiego poświę­ce­nie dla zawodu w for­mie mniej lub bar­dziej este­tycz­nej… Hmm, ale co zro­bić z czymś takim jak cie zwol­nią z pracy. Ryzyko zawodowe.

Czy jest zatem jakiś biblio­te­karz z Pol­ski, który może pochwa­lić się bran­żo­wym tatu­ażem? Bo jak możemy prze­czy­tać w bada­niach przy­to­czo­nych przez Dzien­nik, aż 11 pro­cent (!?) pań pra­cu­ja­cych w biblio­tece ma tatuaż. Nie­źle, co dzie­siąta z grzecz­nych pań za ladą nie jest taka grzeczna. Ha!

Czy któ­ryś z rodzi­mych biblio­te­ka­rzy może pochwa­lić się jakimś faj­nym tatuażem?

Prze­czy­taj też:

  1. Ilu­stro­wany biblio­te­karz znad Wisły
  2. Szybki i zwinny jak bibliotekarz
  3. Biblio­te­karz celebrytą?
  4. Robot biblio­te­karz przy­szło­ścią bibliotek?
  5. Booko­poly - Mono­poly dla księ­ga­rzy i bibliotekarz!

Tagi tego artykułu: , ,

Komentarzy: 8


  1. grzech

    pozdro­wie­nia od biblio­te­ka­rza z tatu­ażem (a wła­ści­wie trzema tatu­ażami, na razie trzema ;-) ) a jeden z nich (lewa łydka) juz wkrótce będzie się roz­bu­do­wy­wał.
    aha - i obra­zek z lewego ramie­nia został żywcem ścią­gnięty z okładki mojej ulu­bio­nej książki (Garcia-Marquez, Nie ma kto pisać do puł­kow­nika. Wydaw­nic­two Lite­rac­kie), więc wątek bran­żowy jest!

    :-)

    26 maja 2009 r. o godzinie 11:28 ()


  2. admin

    Super :) Czyli jed­nak sta­ty­styki mają coś w sobie do rze­czy.
    Pozo­staje życzyć kolej­nych “bran­żo­wych” tatu­aży w przy­szło­ści. Może się któ­rymś pochwa­lisz na naszych stro­nach :)

    26 maja 2009 r. o godzinie 12:02 ()


  3. grzech

    >admin (author) napisał/a:
    >
    >Super :) Czyli jed­nak sta­ty­styki mają coś w sobie do rze­czy.
    >Pozo­staje życzyć kolej­nych “bran­żo­wych” tatu­aży w przy­szło­ści. Może się któ­rymś >pochwa­lisz na naszych stro­nach :)

    czemu nie, ale naj­pierw popra­cuję nad bicep­sem - wstyd poka­zy­wać takie chude ramiona ;-) na razie mogę się łydą pochwa­lić - dzięki codzien­nym dojaz­dom do pracy cy na rowe­rze wygląda cał­kiem porząd­nie ;-) a tatuaż (nie ukoń­czony w sumie) mam motyw grecki (w sen­sie mito­lo­giczny :-) )

    26 maja 2009 r. o godzinie 19:28 ()


  4. meserszmit

    Wyta­tu­owana biblio­te­kar­ska łydka?
    KONIECZNIE !!!
    Drżę z antycypacji…

    27 maja 2009 r. o godzinie 10:28 ()


  5. anieess

    Wita Was biblio­te­kar­ska z trzema tatu­ażami :D

    28 maja 2009 r. o godzinie 09:12 ()


  6. admin

    NO! Teraz to już nie macie wyj­ścia! W kupie raź­niej. Doma­gam się zdjęć do gale­rii pol­skich biblio­te­kar­skich tatu­aży! :)
    pozdra­wiam i cze­kam na reak­cję :D

    28 maja 2009 r. o godzinie 11:37 ()


  7. Kamil Pawelak - Biblioteka Milejewo

    Fajne. :)

    29 maja 2009 r. o godzinie 15:00 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl