W bibliotece można wyprawiać przeróżne rzeczy, jednak najbardziej pokręceni okazują się jak zawsze Japończycy. Wymyślili show dziejący się w bibliotece, gdzie osoba która wylosuje pechową kartę musi wytrzymać określoną wcześniej karę. Wszystko ma się zaś odbywać w pełnym milczeniu, jak przystało na bibliotekę…
.…oj dziwny naród, dziwny!
Oglądaliście kiedyś Jackass na MTV? To tutaj macie coś podobnego w wersji bibliotecznej:
httpv://www.youtube.com/watch?v=LdgdBOTUSqg
[pierwsza część jest z lekka zangielszczona]
httpv://www.youtube.com/watch?v=CHWKrk-PJwc
httpv://www.youtube.com/watch?v=HavYyQG4ArY
…W internecie znajdziecie kolejne odcinki teleturnieju.… jeśli będziecie mieli ochotę i odwagę patrzeć dalej na cierpienia biednych małych braci z kraju kwitnącej wiśni.
Gwoli komentarza do materiału filmowego muszę stwierdzić że pomimo że jesteśmy mieszkańcami jednej plany należymy do dwóch całkowicie odmiennych światów. To co robią jest w pewnym sensie śmieszne, w pewnym przerażające. No ale to tak wygląda właśnie szołbiz. Dzięki bogom bibliotekarze daleko leżą od szołbiznesu.
I na koniec najważniejsze…
Nie próbujcie tego robić w swojej bibliotece, może skończyć się źle.
Przeczytaj też:
- Skecze o bibliotekarzach/bibliotece
- Thriller w bibliotece
- Dziwny biblioteczny fetysz?
- audiowizualny z czytającymi zwierzakami
- Kreatywnie zakręceni
Tagi tego artykułu: biblioteka, cisza, Japończ, silent library, śmieszne, straszne















Orzech
Silent library to już legenda
Japończycy jak zawsze pomysłowi
27 maja 2009 r. o godzinie 16:24 ()
Owca AGH
Prawie jak w Jagiellonce.…
27 maja 2009 r. o godzinie 19:50 ()