Nie tak dawno Biblioteka Narodowa uruchomiła swoją nową, bardzo dobrą, stronę internetową. W porównaniu z jej poprzednim wyglądem w końcu stała się ona wizytówką, która bądź co bądź w jakiś sposób reprezentuje ogół polskich bibliotek w świecie "zewnętrznym".
Z tej okazji postanowiliśmy przyjrzeć się witrynom internetowym Bibliotek Narodowych państw tzw. Nowej Unii czyli 12 państw europejskich, które uzupełniły "starą" piętnastkę w roku 2004 i 2007. Te kraje to: Litwa, Łotwa, Estonia, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Malta, Cypr oraz Bułgaria i Rumunia.
Zapraszamy do subiektywnego przeglądu głównych stron Bibliotek Narodowych (układ przypadkowy):
- Ciekawa kolorystyka, choć design sprawia wrażenie pochodzącego sprzed kilku lat i nie wygląda najlepiej. Rozwijane menu z dużą ilością podstron często ucieka spod myszki i skaluje się na całą szerokość ekranu. Duży minus za brak kontroli nad wyglądem strony w przeglądarce użytkownika. Ogólnie rzuca się w oczy biała "pustka" i "przepaść" w dolnej części witryny. Na tle innych Bibliotek Narodowych nie wypada najlepiej, a przecież Czechów stać na coś więcej.
Ocena strony:
- 5/10
- Od razu w oczy rzuca się brzydka kolorystyka w pastelowych odcieniach zestawionych chyba dość przypadkowo. Na mnie robi wrażenie mdłego, może kwestia narodowej estetyki Estończyków żyjących wszak dalej na północ niż my. Dobry layout pierwszej strony z dobrze rozwiązaną nawigacją. Fajne logo nawiązujące do kształtu futurystycznego budynku... Jak na mój gust może trochę za bardzo przywodzi na myśl Star-Trek. Ogólnie strona pozostawia miłe wrażenie, choć projekt nie podąża za najnowszymi trendami, nadal tkwi gdzieś w początkach ery 2.0.
Ocena strony:
- 4/10
- Ciekawa kolorystyka złamana kilkoma odróżniającymi się barwami. Na pochwałę zasługują nowoczesne technologie wykorzystane przy prezentacji materiałów na stronie - np. bardzo ładna pokazówka nowego budynku biblioteki. Układ strony nawiązuje do przestarzałych już rozwiązań z użyciem ramek. Wyodrębnianie dwóch skrajnych kolumn jako drzewiej bywało to nie jest droga do wizualnego sukcesu strony w dzisiejszych czasach. Ogólnie można powiedzieć, iż witryna jest zaawansowana technologicznie, ale niedopracowana wizualnie. Można uznać ją jednak za dopuszczalną w dzisiejszych techno-czasach. Baaardzo duży plus za prowadzenie bloga.
Ocena strony:
- 1/10
- Groch z kapustą na stronie. Bardzo dużo miejsca i baaardzo mało treści na stronie, przez co sprawia wrażenie niedokończonej albo zaniedbanej. Ogólnie można polecić, że jeśli mamy mało treści to lepiej zamknąć ja na małej powierzchni wtedy nie wygląda to tak strasznie. Strona wygląda ascetycznie i przestarzale. Znowu pojawia się fetysz webmasterów starego pokolenia czyli rozwijane menu. Proporcje ramek do głównego pola strony zdecydowanie zaburzone... no chyba, że projektowane były dla rozdzielczości 800x600.
Wersja angielska zbyt uboga jak na państwo członkowskie Unii Europejskiej.
Ocena strony:
- 1/10
- Strona Słowackiej Biblioteki Narodowej od samego początku robi dobre wrażenie. Może nie jest innowacyjna, ale za to dobrze zaprojektowana. Pierwsza strona ma trochę niewyraźną kolorystykę, ale jak tylko wejdziemy dalej zostaje ona złamana czerwienią i robi się ok. Ilość treści trochę przytłaczać, ale dość dobrze sformatowana wydaje się być zjadliwa dla czytelnika. Mają bardzo ładne logo i klasyczny układ strony. Może nie zaskakują niczym niezwykłym, ale też nie mają dużych minusów poza brakiem strony w języku angielskim. Jest cały czas "under construction". Ogólnie witryna pozostaje tylko trochę w tyle za najnowszymi wizualnymi trendami w projektowaniu stron.
Ocena strony:
- 6/10
- Wszystko jest fajne dopóki nie zaczniemy przesadzać z ilością elementów na stronie głównej. Biblioteka Narodowa to nie serwis informacyjny. Chodzi o skierowanie użytkownika tam gdzie akurat potrzebuje. I Słoweńcom chyba się to udaje na ich stronie. Strona bogata, ale intuicyjnie trafimy gdzie potrzeba. Podoba mi się zabieg z lekkim przesunięciem całości containera treści lekko w lewo. Ładny, zmieniający się nagłówek oraz kolorystyka, która kojarzy się z bibliotekarską powaga i ważnymi sprawami. Mają nawet konto na Facebooku. Dużo punktów za podążanie za trendami i czujność w kwestii projektowania stron.
Ocena strony:
- 8/10
- Od samego początku widać, że strona automatycznie równa sie do lewej krawędzi ekranu, co przy dużych i panoramicznych monitorach wygląda dość śmiesznie. Poza tym pasek menu jest bardzo malutki z małą czcionka, przez co osoby ze słabszym wzrokiem mogą mieć problem z dotarciem do części treści. Główny element pierwszej strony stanowią odniesienia do pod-serwisów biblioteki, które są bardzo ciekawe, jednak ich promocje można było umieścić gdzieś z boku, a środek zastąpić menu do nawigacji, tak nieczytelnym obecnie. A swoją drogą ładne tło i piękny błękit (choć zestawienie z pomarańczą trochę psuje efekt)
Ocena strony:
- 5/10
- O stronie Biblioteki Narodowej Malty niewiele można napisać, gdyż w gruncie rzeczy takiej strony nie ma. Jest to zbiorcza strona jakiegoś departamentu bibliotek i archiwów, na którym przedstawiono skrótowe informacje i opis kolekcji maltańskiej BN. Malutkie państwo można zrozumieć, ale zrobić stronę to na prawdę nie jest duży wysiłek, a zawsze to jakaś reprezentacja.
Czekamy na prawdziwą stronę.
Ocena strony:
- 2/10
- Rozumiem, że mieszkańcy tak słonecznego kraju maja wiele innych, ciekawszych zajęć niż siedzenie w bibliotekach i projektowanie dla nich stron. To widać. Strona poprawna wizualnie, znowu jednak brak ustawionych "na sztywno" szerokości powoduje zamieszanie. Kolorystyka ładna, dość bajeranckie wykonanie nagłówka i lewej ramki. Trąci jednak trochę przestarzałym podejściem sprzed kilku lat, choć wówczas musiało robić spore wrażenie. Za dużo pustego miejsca na stronie, tak jak w wielu opisywanych dziś serwisach. Do zapamiętania - dużo pustego = źle.
Ocena strony:
- 3/10
- Trochę za szaro jak na mój gust, może jednak dzięki temu wszystko jest właśnie bardzo przejrzyste. Wyróżnienie ważnych linków purpurą daje dobry efekt, ale grafiki mogłoby być trochę więcej. Przy dzisiejszej wydajności łączy to już nie stanowi problemu. Strona wygląda niestety trochę amatorsko, ale wydaje się spełniać swoje zadanie, więc co tu narzekać. Odpowiednia ilość treści dla rozmiarów ramek.
Po zastanowieniu to jednak jest trochę zbyt nijaka jak na stronę instytucji kulturalnej.
Ocena strony:
- 3/10
- Pierwsze wrażenie po otworzeniu strony to świetny nagłówek , który przykuwa wzrok na dłuższą chwilę. No może zrobiłbym go trochę mniejszy, co pozwoli zaoszczędzić miejsce u góry. Przejrzysty design, wszystko łatwo dostępne, brak jedynie, albo nie udało mi się znaleźć, dostępu do wersji angielskiej. Strona robi przyjemne wrażenie i wydaje mi się, że może podobać się internautom, choć powinny nastąpić pewne zmiany w kierunku poprawy interfejsu pod kątem bibliotecznym. (bardziej uwypuklić linki do katalogów itp.)
Jeden z moich faworytów.
Ocena strony:
- 8/10
Last but not least:
Polska
- Z dumą oglądam nową stronę naszej Biblioteki Narodowej, tak strasznie wstyd było mi za poprzednią. Nad obecną wersją można się jedynie rozpływać i zachwycać, podkreślając udany rozkład informacji, wykonanie i kolorystykę. Ładnie wyodrębniona z szarawego tła część tekstowa witryny, pięknie zaprojektowane kolorowe buttony z delikatnym. Ładne infografiki (te czerwone) i nieprzeładowane treścią działy. Dobrze, że nie zrobiono żadnego rażącego nagłówka a tylko logo BN i znak wodny jakiegoś rękopisu. Efektem jest bardzo "świeża" i nowoczesna strona zachęcająca do odwiedzin. Duży obrazek, mniej więcej w połowie wysokości, kieruje dyskretnie do treści po najechaniu. Po prostu dyskretna i elegancka.
I tylko jeden wielki zarzut. Gdzie jest wersja angielska? Rozumiem, że z racji rozruchu strony dopiero się ona pojawi. Miejmy nadzieję. Dokładną analizę nowej strony BN "na poważnie" przeczytać możecie na blogu Malin.net.pl. Polecamy.
Ocena strony:
- 9/10
---------------------------------------------------------------------------------------------
Podsumowując:
- Polska - 9/10
- Rumunia - 8/10
- Słowenia - 7/10
- Słowacja -6/10
- Czechy - 4/10
- Estonia - 5/10
- Węgry- 5/10
- Bułgaria - 4/10
- Łotwa - 4/10
- Litwa - 3/10
- Cypr - 3/10
- Malta - 2/10
Powyższe wyniki są całkowicie subiektywne i każdy może inaczej ocenić wizualną stronę według własnego pojęcia estetyki. Kolejne porównanie należałoby chyba wykonać "w górę" porównując stronę Polskiej BN do zachodnich witryn, które przynajmniej teoretycznie powinny mieć znacznie wyższy poziom wykonania niż tez z krajów tzw. Nowej Unii. Obejrzymy, skomentujemy, zdamy sprawozdanie.
Linki:
- Pełen katalog stron europejskich Bibliotek Narodowych
- Omówienie nowej strony rodzimej BN na blogu Malin.net.pl
Przeczytaj też:
Tagi tego artykułu: Biblioteka Narodowa, biblioteki, Nowa Unia, Unia Europejska

















brybuk
Subiektywnie zgadzam sie z subiektywnym zestawieniem Redakcji:-)
Chociaż jak drzewiej mawiano: de gustibus non disputandum, więc w kwestii kolorystyki nie zawsze się zgodzę (vide Estonia).
Pozdrawiam Redakcję - fajny ten pulowerek
10 czerwca 2009 r. o godzinie 15:54 ()