Pulowerek.pl » O nas Bibliotekarzach

Sobotni dyżur popołudniowy [4]

20 czerwca 2009 Przeczytany 400 razy komentarzy: 2

Dziś dla odmiany zaczynamy od materiału multimedialnego. Poniżej znajdziecie całą prawdę o książkach. W końcu ktoś odważył się to powiedzieć, że to one są temu wszystkiemu winne:

A idąc dalej, to przecież zaczęły się wakacje i nawet my, którzy na służbie jesteśmy zawsze, odczujemy klimat wakacyjnego rozprężenia.

Po pierwsze zaczną się luzy w komunikacji miejskiej… przynajmniej teoretycznie. Mniejszy tłok w autobusie, tramwaju, metrze, pociągu czy na drogach powinien potrwać jednak tylko  na tyle długo że zdążymy się do tego  mikro-luksusu przyzwyczaić i bardzo trudno będzie się z nim rozstać po wakacjach. Zachowajcie więc czujność wobec demoralizującego wpływu luksusu.

Po drugie biblioteki będą miejscami o drobinę spokojniejszymi. Na pewno te akademickie i naukowe w których ruch generowany jest przez studentów. W bibliotekach publicznych też powinno zrobić się luźniej, bo lepiej posiedzieć na ławce z piwkiem niż w czytelni z książką. Naturalnie zawsze zostają zatwardziali biblioteczni recydywiści -- czytelnicy permanentni jak i wielbiciele urodziwych bibliotekarek, którzy nie dla słowa pisanego przesiadują we wnętrzach.

Po trzecie w końcu i dla nas przyjdzie czas wypoczynku i wykorzystamy luksus krótkiego, bo krótkiego, ale jednak zawsze urlopu. W podróży należy jednak pamiętać skąd wyszliśmy i dokąd wrócimy, czyli zabrać aparat robiąc zdjęcia bibliotekom napotkanym w podróży i koniecznie schować do walizki choćby jeden pulowerek. Strój taki pozwoli przecież zabezpieczyć się przed wieczornym chłodem nie podrażniając ramion spalonych [śródziemnomorskim/ bałtyckim/ tatrzańskim] słońcem.

W przeglądzie rodzimej bibliotecznej blogosfery zdecydowanie polecić należy tekst z blogu Bibla, w którym autorka słusznie żali się na zbyt wygórowane wymagania czynników decyzyjnych/niebibliotecznych wobec bibliotekarzy. Z kolei na blogu Malin.net.pl znaleźć możemy dwa ciekawe materiały: jeden materiał wizualny w postaci rysunku pana Mleczki o stanie czytelnictwa, a drugi opisujący projekt stworzenia w budynku dworca PKP w Sosnowcu biblioteki. Bardzo spodobała mi się też znaleziona na blogu Dziewczyny Estreichera lista 10 praw czytelnika wg Daniela Pennaca:

  • Prawo do nieczytania.
  • Prawo do opuszczania stron.
  • Prawo do nie kończenia książki.
  • Prawo do czytania byle czego.
  • Prawo do czytania byle gdzie.
  • Prawo do czytania raz tego, raz owego.
  • Prawo do ponownego przeczytania.
  • Prawo do czytania na głos.
  • Prawo do nie mówienia o lekturze.
  • Prawo do zatopienia się w lekturze.

Trwa także ofensywa EClicto -- polskiego e-readera oraz portalu z e-bookami. Robi się wokół tego coraz większy szum medialny, prezentacja eClicto będzie miała miejsce np. dziś w trakcie Bookcampu -- nieformalnego spotkania/konferencji branży księgarsko-internetowej. Popieramy inicjatywę, czekamy na pierwsze zastosowania.

Tak jak zaczęliśmy tak i skończymy krótkim filmikiem. Przedstawiamy dowód na to, że książki przydają się także tym, którzy ich nie czytają:

Przeczytaj też:

  1. Sobotni dyżur popołudniowy [28]
  2. Sobotni dyżur popołudniowy [2]
  3. Sobotni dyżur prawie-popołudniowy [29]
  4. Sobotni dyżur popołudniowy [32]
  5. Sobotni dyżur popołudniowy [22]

Komentarzy: 2 »

  • Beata napisał/a:

    Filmik o otwieraniu butelki książką pozwoli mi przetrwać mój osobisty Sobotni dyżur popołudniowy!

  • Mixhalina napisał/a:

    I niech jeszcze ktoś powie, że nie warto mieć w domu książek :)

Skomentuj nasz tekst!

Dodaj swój komentarz poniżej lub puść trackbacka ze swojej własnej strony. Możesz także zaprenumerować RSS.

Bądź uprzejmy i nie zaśmiecaj komentarzy wpisami obraźliwymi, lub nie dotyczącymi tematyki artykułu. Nie trolluj.

W komentarzu możesz używać następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym portalu używamy Gravatarów. Jeśli chcesz mieć własnego avatara zaloguj się na Gravatar.com.

Security Code: