Dziś pulowerkowe wieści utrzymane będą w tonie niezbyt optymistycznym. Za oceanem kryzys dotarł do bibliotek. Obecnie to nie są już tylko pojedyncze informacje, wieści spływają z różnych części USA i nie są najweselsze. Oto kilka przykładów.
Budżet biblioteki publicznej w Avondale, w stanie Arizona został obcięty o 85%, od października 2008 roku nie została zakupiona ani jedna książka i tak będzie co najmniej do 1 lipca.
Biblioteka Stanowa w Michigan (wraz z innymi agendami rządowymi) wprowadza bezpłatne piątkowe przepustki dla pracowników w ciągu lata. Będzie ich sześć. Nie pracujesz w jeden dzień i nie dostaniesz za niego pieniędzy. Ma to oszczędzić w budżecie stanowym 22 miliony dolarów.
W stanie Pennsylvania były propozycje obcięcia 50% budżetu na system Access PA - zintegrowany katalog bibliotek Pennsylvanii, w którym jest obecnie ok. 70 mln rekordów. Podobno cięcia nie będą aż tak wielkie, ale będą.
Biblioteka Stanowa w Nevadzie ogranicza godziny otwarcia, zamiast od 8 do 17, biblioteka czynna będzie od 10 do 14. Tylko niektóre agendy zachowają wcześniejsze godziny pracy.
Propozycje do budżetu stanu Ohio przewidywały obcięcie bibliotekom tego stanu pięćdziesięciu procent budżetu, co oznacza, że w następnych dwóch latach ich fundusze zmniejszyłyby się o ponad 227 milionów dolarów! W odpowiedzi bibliotekarze rozpoczęli akcję Save Ohio Libraries (Ocal biblioteki w Ohio), która spotkała się z olbrzymim poparciem społecznym, do biura gubernatora stanu Ohio spłynęły tysiące protestów. Ostateczne głosowanie nad kształem budżetu ma odbyć się dziś. Jedna z bibliotek zdobyła się na trafny komentarz:
(“tak będzie wyglądać strona Rodman Library, jeśli plan gubernatora zostanie zaakceptowany”)
Przeczytaj też:
Tagi tego artykułu: arizona, biblioteka, budżet, fundusze, michigan, ohio, pennsylvania

















Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
12 lipca 2009 r. o godzinie 18:15 ()