O ile na co dzień strój bibliotekarza nie musi być przesadnie elegancki, to są takie okazje, na których musimy pokazać pełen szyk. Cennym dodatkiem do stroju będzie wówczas odpowiedni krawat - element stroju którym możemy dyskretnie zamanifestować kim jesteśmy i o co walczymy. O ile forma garnituru powinna mieścić się w ogólnie przyjętych normach to właśnie krawat jest “przestrzenią”, w której można zamanifestować swój indywidualizm i światopogląd.
Bibliotekarzom i bibliotekarkom, fanom krawatów polecamy stronę sklepu internetowego Zazzle, na której można zakupić szeroką gamę tematycznych ubrań oraz gadżetów. Posiadają oni 157 wzorów bibliotekarskich krawatów, więc każdy powinie znaleźć coś dla siebie. Kilka oldschool’owych wzorów można także znaleźć na stronie dotyczącej bibliotekarskich ubrań. Zachęcamy do manifestowania swojej biblitekarzowatości w każdy możliwy sposób, także tekstylny.
----------
Jednocześnie mamy przyjemność poinformować czytelników, iż niedługo rusza nasz własny, Pulowerkowy sklep z gadżetami oraz ubraniami. Znajdziecie w nim zarówno wzory związane z naszym serwisem jak i te ogólnie nawiązujące do tematyki bibliotekarskiej. Premiera już niedługo, a nasi czytelnicy będą naturalnie pierwszymi, którzy się o niej dowiedzą. Co sądzicie o tym pomyśle?
---------
[update 26.06.2009]
Dzięki naszym szanownym czytelnikom Pulowerek zawsze ma coś do dodania. Tym razem dzięki użytkownikowi Lagoonda możemy pokazać jak wyglądają bibliotekarze krawaciarze w praktyce:
Zdjęcie przedstawia bibliotekarzy z Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, Biblioteki AWF w Katowicach i MBP w Dąbrowie Górnicze z maturalnymi świadectwami w rękach [o zorganizowanej tam maturze dla VIPów pisaliśmy wczęśniej]. Jak widać krawaty przeważnie ciemne, zarówno u mężczyzny jaki i u pań. Do tego obowiązkowa biała bluzeczka. Co prawda trudno dojrzeć jakim węzłem wiązane krawaty lecz wyląda solidnie. Dziękujemy serdecznie za przysłanie zdjęcia, które stało się piekną ilustracją do tekstu.
Przeczytaj też:
- Niezbędnik bibliotekarza gadżeciarza
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [21] - Jak złamać bibliotekarza?
- 10 gadżetów dla bibliotekarza na lato
- Choinka bibliotekarza
Tagi tego artykułu: krawat, sklep internetowy, ubranie

















szeptana
Jestem jak najbardziej za !
Był czas kiedy szukałam czegokolwiek z motywem książkowym i nigdzie nie mogłam znaleźć. Wreszcie skorzystałam z pomocy eBaya, by nabyć zawieszkę: http://img91.imageshack.us/img91/2406/54mov42a.jpg
Wszelkie torby, a także kubeczki będą mile widziane
25 czerwca 2009 r. o godzinie 17:15 ()
szeptana
Poprawiam link :
http://img142.imageshack.us/i/54mov42a.jpg/
25 czerwca 2009 r. o godzinie 17:26 ()
Mixhalina
Ja też jestem za
Koniecznie jakiś duży kubek i może ekologiczna torba na zakupy
25 czerwca 2009 r. o godzinie 17:32 ()
ajsch
Jestem za
Uwielbiam fajne krawaty i chętnie kupię biblioteczny, książkowy czy nawet esbepowski
Byle był ładny ! Wczoraj nawet moja żona znalazła extra spinki RAF-u http://www.allegro.pl/item669161164_sp43_srebrne_spinki_do_mankietow_lotnicze_raf.html i masońskie http://www.allegro.pl/item667032569_masoneria_masonskie_spinki_do_mankietow_blue.html. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to zrobić takie spinki z dwóch znaczków SBP ale mam tylko 1 i nie ma lutownicy
25 czerwca 2009 r. o godzinie 18:49 ()
malin
A ja mam taką przypinkę do torby, z którą chodzę wszędzie: http://www.malin.net.pl/mniej-ksiazkow-wiecej-piwa/
26 czerwca 2009 r. o godzinie 09:54 ()
Mixhalina
Przypinka świetna ale koszulki z takim napisem są jeszcze lepsze
26 czerwca 2009 r. o godzinie 10:43 ()
Redakcja
@Mixhalina- To już niedługo będą
A do wszystkich czytelników prośba - jeśli macie pomysł na jakieś fajne hasło do umieszczenia na koszulce bądź gadżecie to podawajcie poniżej swoje propozycje.
Jedną już mamy dzięki pomysłowości Evy z bloga “Będąc młoda bibliotekarką” : “Bibliotekarka pokaże ci najlepsze pozycje … w katalogu”
PS. przypinki też będą
26 czerwca 2009 r. o godzinie 11:48 ()
szeptana
My ostatnio zamówiłyśmy takie:
http://zapodaj.net/2111c0021293.jpg.html
Jeśli tylko coś ciekawego wpadnie mi do głowy, dam znać
26 czerwca 2009 r. o godzinie 15:09 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
27 czerwca 2009 r. o godzinie 13:24 ()
Orzech
ooo Tadeusz i tu dotarł
27 czerwca 2009 r. o godzinie 21:47 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
28 czerwca 2009 r. o godzinie 09:51 ()
Redakcja
Komentarze niech służą do komentowania, a większe wypowiedzi chętnie zamieścimy jako oddzielne teksty. Tekst o krawatach dyrektora BN byłby bardzo ciekawy.
pozdrawiamy
29 czerwca 2009 r. o godzinie 09:46 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
29 czerwca 2009 r. o godzinie 21:35 ()
Orzech
jeżeli krawaty to tylko śledzie…
30 czerwca 2009 r. o godzinie 00:49 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
30 czerwca 2009 r. o godzinie 06:14 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
30 czerwca 2009 r. o godzinie 07:41 ()
grzech
ja tam też krawatów nie uznaje - nie posiadam ani jednego! pamiętam, że jeszcze w liceum jak musiałem “łelegancko” wyglądać to dla świętego spokoju (a właściwie spokoju mojej mamy
) pożyczałem od brata któryś z Jego krawatów - a ma On (brat mój rodzony) ich ilości niezliczone: z mikołajem na święta, z pisankami na wielkanoc, w słońca na lato, w kwiatki na wiosnę etc. etc.
a od dobrych lat 10 krawata na szyi nie miałem i mieć nie zamierzam
30 czerwca 2009 r. o godzinie 09:22 ()
Orzech
Tadeusz tak się rozpisał, że krawat to atrybut męskości, że mężczyzni w śledzikach to przerost formy nad treścią, tylko po to, aby skwitować to stwierdzeniem, że nie uznaje krawatów…
Nie rozumiem stereotypowego podejścia do krawatów…
Pozdrawiam
30 czerwca 2009 r. o godzinie 16:02 ()
brybuk
Ha, temat elegancji zawładnął wyobraźnią panów, choć zdawać by się mogło, że panie mają więcej do powiedzenia w tym temacie
Ja - odchodząc od tematyki krawatowej - mogę wyrazić tylko nadzieję, że nikt nie będzie chodził do pracy w bibliotece w sweterkach zaprezentowanych pod linkiem z artykułu (chodzi mi dokładnie o sweterki z linka http://projects.hsl.wisc.edu/bumpy/data_all.cfm) - moim zdaniem to prawdziwe koszmarki!
1 lipca 2009 r. o godzinie 09:59 ()
gatanegra
Tak, tak, zgadzam się z przedmówcą, bibliotecznym swetereczkom, sukienczynom, kamizelkom wełnianym (!!!) i praktycznie brzydkim butom mówimy zdecydowane NIE! Oczywiście, praktyczne i ładne obuwie jest jak najbardziej pożądane.
1 lipca 2009 r. o godzinie 13:43 ()
gatanegra
Z ciekawszych ofert dla bibliotekarzy:
http://www.cafepress.com/teasecatalog/828669
2 lipca 2009 r. o godzinie 11:53 ()
Tadeusz
Komentarz usunięty na prośbę autora
11 lipca 2009 r. o godzinie 09:52 ()
Fiolanda
cyt. z filmu “klient w krawacie jest mniej awanturujący się”,
więc może bibliotekarz w krawacie będzie “mniej czepiający się”
pozdrawiam
bibliotekarka w dekoldzie … działa niezależnie od koloru i fasonu fartuszka
17 lipca 2009 r. o godzinie 14:08 ()