Redakcja Pulowerka z dużym zainteresowaniem przygląda się działaniom reklamowo-promocyjnym Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Jednym z najbardziej widocznych przejawów tej działalności są materiały reklamowe dystrybuowane przez Stowarzyszenie.
Obchodzony w Polsce od pięciu lat Tydzień Bibliotek jest świetną okazją do tego, żeby dokładniej przyjrzeć się wydawnictwom naszego Stowarzyszenia. Zobaczmy zatem, co przez te lata zafundowano nie tylko bibliotekarzom – przede wszystkim czytelnikom odwiedzającym biblioteki.
Tydzień Bibliotek 2004 (informacje w EBIB-ie).
Zaczyna się nieźle. Stonowany, choć może trochę zbyt ciemny plakat, odrobinę zbyt małe hasło „Biblioteki w Europie były zawsze” i informacja o tym, kiedy trwa tydzień bibliotek.
Według nas całkiem przyzwoity projekt, nadaje się i do biblioteki szkolnej i do publicznej, w naukowych wygląda wręcz dumnie. Pomysł niezły, wykonanie też niczego sobie, generalnie – jest dobrze, SBP prezentuje się godnie. Bibliotekarze też.
Ocena Pulowerka: 6/10
***
Tydzień Bibliotek 2005 (informacje w EBIB-ie).
Wygląda na to, że organizatorzy sami stwierdzili, że poprzedni plakat był zbyt ciemny i wybrali coś zupełnie innego.
Tym razem mamy feerię ciepłych, pomarańczowo-zielonych barw i plakat, który fantastycznie nadaje się do bibliotek szkolnych i dziecięcych filii bibliotek publicznych, ale w naukowych wygląda średnio poważnie.
Hasło „Biblioteka otwarta dla Ciebie” jest ładne i chwytliwe, to też doceniamy.Przyznamy dodatkowy punkcik za to, że plakat przygotowany jest przez artystę plastyka, co, jak zobaczymy za chwilę, jest naprawdę dużym atutem.
Ocena Pulowerka: 6/10
***
Tydzień Bibliotek 2006 (informacje w EBIB-ie).
No i tu się zaczynają schody. O ile pomysł i hasło tego tygodnia bibliotek („Nie wiesz? Zapytaj w bibliotece”) jest świetne i znakomicie uwypukla rolę bibliotek, to wykonanie plakatu pozostawia wiele do życzenia.
Mamy tu tysiąc pytań, ale nie są one widoczne. Plakat powinien być czytelny z daleka i na pierwszy rzut oka. Tu, jeśli nie przyjrzymy się bliżej, widzimy tylko całą stronę kolorowych robaczków.
Ocena Pulowerka: 4/10
***
Tydzień Bibliotek 2007 (informacje w EBIB-ie).
Ten plakat nie byłby taki najgorszy, gdyby było wiadomo, o co w nim chodzi. A nie wiadomo. „Biblioteka mojego wieku”, jakiś starodruk, trzy strony internetowe i klawiatura z myszką. A w tle coś, co na pierwszy rzut oka wygląda na wybuch supernowej.
Niby ładnie wykonany, ale zupełnie bez pomysłu na to, co nim przekazać, nie widzimy tu jasnego przekazu. Jeśli pomysłodawca chciał porównać współczesną technikę z dawną książką, to chyba średnio mu to wyszło.
Ocena Pulowerka: 4/10
***
Tydzień Bibliotek 2008 (informacje w EBIB-ie).
Ręce nam opadły, gdy zobaczyliśmy ten plakat. Paskudny, szary gradient w tle, trochę poziomych i ukośnych kresek i powycinane z innych zdjęć książki. Plakat wygląda tak, jakby do jego wykonania użyto windowsowego Painta.
Nie wspomnimy już o tym, że orientacja plakatu jest nie taka jak trzeba, bo czytelnicy zarzuciliby nam, że się niepotrzebnie czepiamy.
Przyznalibyśmy projektowi 3 punkty gdyby nie to, jak koncertowo spaprano taki fajny pomysł na promocję Tygodnia Bibliotek. Hasło „Biblioteka miejscem spotkań” jest przecież tak pojemne! Takie piękne pomysły mogły się z tego urodzić! A wyszło jak zwykle…
Ocena Pulowerka: 2/10
***
Tydzień Bibliotek 2009 (informacje w EBIB-ie).
Nie przypuszczaliśmy, że po 2008 roku może być gorzej, a jednak się pomyliliśmy.
Ktoś najwidoczniej nauczył się robić cień pod elementami graficznymi i postanowił to wykorzystać. Cień jest pod napisami, pod lupą, pod tą kartą z książki (ze wszystkich stron! każda krawędź ma cień!), nawet logo FRSI ma cień, choć pada on w zupełnie inną stronę niż wszystkie inne.
Nad ogólną zgrzebnością całego projektu nie będziemy się już znęcać, nie ma co kopać leżącego.
Ocena Pulowerka: 1/10 (naciągane)
***
Dla porównania umieszczamy plakat z tegorocznych obchodów Światowego Dnia Książki. Prosty, czytelny, bez zbędnych bajerów, optymistyczny, pasuje do każdego miejsca.
Z roku na rok wyglada to coraz gorzej. Szczerze obawiamy się obchodów Tygodnia Bibliotek 2010. Nie zdziwiłoby nas, gdyby ktoś zgłosił do konkursu bohomazy swojego trzyletniego dziecka. Kto wie, moze byłyby lepsze niż niektóre z prezentowanych powyżej plakatów…



![Nadjeżdża Odjazdowy Bibliotekarz [wywiad z Pauliną Milewską]](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2012/04/odjazdowybanner_21-100x50.jpg)





Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska
Pingback: Pulowerek o konkursie na plakat promujący Tydzień Bibliotek 2010 | pulowerek.pl