10 gadżetów dla bibliotekarza na lato

Artykuł opublikowany 20 lipca 2009 r.
w dziale Gadżet / Styl

Udostępnij artykuł

Jak poka­zuje zamiesz­czona na naszych stro­nach ankieta, upał biblio­te­ka­rzom w tym roku mocno doskwiera i jedy­nie nie­wielki pro­cent z nas może pochwa­lić się kli­ma­ty­zo­wa­nymi pomiesz­cze­niami w pracy. Spo­so­bów walki z upa­łem jest wiele, nie wszyst­kie są jed­nak rów­nie cie­kawe i sty­lowe jak te, które dziś zapre­zen­tu­jemy. Oto zestaw 10 sty­lo­wych gadże­tów które przy­da­dzą się wam w biblio­tece aku­rat na waka­cyjną odsiadkę. Jak zawsze jed­nak pod­po­wia­damy nie tylko jak uła­twić sobie życie, ale także jak zadać szyku i spra­wić by innym opa­dły szczęki:

1. Zaczy­namy od pod­sta­wo­wego gadżetu jeśli chce­cie na plaży ten post w ogóle przeczytać- ochron­nego pokrowca anty-słonecznego, który pozwoli wam swo­bod­nie pra­co­wać na kom­pu­te­rze nawet w naj­moc­niej­szym bla­sku sło­necz­nym. Przyda się zde­cy­do­wa­nie, jak już wspo­mi­na­li­śmy, na plażę jeśli jeste­ście aku­rat na waka­cjach i chce­cie spraw­dzić co nowego na Pulo­werku. W pracy ochroni was nie tylko przed słońce biją­cym w ekran, ale tez i chci­wym wzro­kiem współ­pra­cow­ni­ków, któ­rzy co i rusz zaglą­dają wam w monitor:

2. Oku­lary przeciw-słoneczne to dziś raczej stan­dar­dowy ele­ment wypo­sa­że­nia obron­nego w cza­sie waka­cji. Bogac­two kształ­tów i marek spo­wo­do­wało swo­isty wyścig zbro­jeń w tej kwe­stii. Liczy się roz­miar oraz ilość bły­sko­tek umiesz­czo­nych na opraw­kach. My pro­po­nu­jemy wyprze­dze­nie rywali cał­ko­wi­cie nowym uty­li­tar­nym sty­lem. Są otóż takie oku­lary, mar­kowe i dro­gie, wypro­du­ko­wane, przez chiń­czy­ków jak wszyst­kie inne, lecz fir­mo­wane marką Calvin Klein. Oprócz marki posia­dają nie­zwy­kły atut, któ­rym jest ukryty pen­drive w jed­nym z “nausz­ni­ków”” [ oku­la­rów nie noszę więc nie wiem jak się ten ele­ment nazywa…]. Pen­drive ma przy­zwo­itą pojem­ność 4 GB wić wystar­czy na zgra­nie waka­cyj­nych zdjęć… no ale to rów­nież zna­ko­mity sprzęt szpie­gow­ski. Możemy w nim rów­nie dobrze prze­my­cać plany silo­sów rakie­to­wych w Korei Północnej:

3.  Letni akcent w postaci zawieszki USB, któ­rej nadano kształt let­niego mini klapka z rodziny japo­nek. Wyraź­nie koja­rzy sie z waka­cjami i cie­szy wesołą kolo­ry­styką. Nie­co­dzienny kształt sprawi że nikt ci go nie zwę­dzi, a jed­no­cze­śnie nikt nie weź­mie “tego” za pen­driva. Dys­kretna i prak­tyczna ele­gan­cja. Pojem­ność 4GB:

4. Nadmu­chi­wana mysz do kom­pu­tera to namiastka pla­żo­wej kaczuszki lub koła ratun­ko­wego. Jeśli chce­cie poczuć się jak na mini plaży wystar­czy nadmu­chać myszkę, roz­sy­pać tro­chę pia­sku na biurku, posta­wić szklankę z wodą i … zapła­kać nad odle­głym urlo­pem. Myszka to rzecz prak­tyczna, nie tonie jak wpad­nie do wody, mie­ści się w kie­szeni i tylko panie z dłu­gimi i ostrymi tip­sami muszą uwa­żać żeby myszki nie przekłuć:

5. Jak wia­domo zimny napój, nawet jeśli nie jest to nie­stety piwo sma­kuje lepiej. Mini-lodówka na pod­łą­cza do portu USB zapewni chłodne napitki tuż pod ręką. Jeśli nie chce ci się iść do biblio­tecz­nej lodówki, lub takiej wcale nie posia­da­cie to ide­alne rozwiązanie:

6.  Prze­cho­dzimy do kli­ma­tów tro­pi­kal­nych. Jeśli wasza podróż marzeń do ama­zoń­skiej dżun­gli nie mogła dojść do skutku, lub po pro­stu jest w pracy gorąco jak w tro­pi­kach, to sty­lo­wym dodat­kiem z pew­no­ścią będzie elek­tro­niczna papuga USB. Wpro­wa­dzi tro­pi­kalny kli­ma­cik i razem z odgło­sami lasu tro­pi­kal­nego pusz­czo­nymi z gło­śnika, sprawi że kiedy bar­dzo mocno przy­mro­żo­nymi oczy to poczu­jemy się jak w Amazonii:

7.  Tro­pi­kalny nastrój z pew­no­ścią wspo­może minia­tu­rowa bam­bu­sowa fon­tanna pod­łą­czana do kom­pu­tera przez USB. Przy­jemny szum wody dodat­kowo wzmocni uczu­cie pobytu w dżun­gli, pomoże się zre­lak­so­wać i ochło­dzi atmos­ferę przy biurku:

8. Wia­trak należy do kanonu biu­ro­wych sprzę­tów waka­cyj­nych, wystę­puje w dużych roz­mia­rach, które mogą zwiać nie­jedną perukę, ale my oso­bi­ście pole­camy te mini. Oso­bi­sty wia­tra­czek USB to dobry pomysł, jeśli swoim chło­dem nie chcemy dzie­lić się ze współ­pra­cow­ni­kami, bo pod­kra­dają nam her­batę, lub wyje­dli cały cukier. Wia­traczki usb wystę­pują w licz­nych wzo­rach repre­zen­tu­ją­cych wszel­kie style w sztuce. Pulo­we­rek pre­fe­ruje kla­sykę i elegancję:

9. Kape­lusz tro­pi­kalny na bate­rie sło­neczna z wia­tracz­kiem. Co tu się dużo roz­wo­dzić. Try­umf myśli ludz­kiej nad naturą.Nawet na sawan­nie twoja twarz będzie przy­jem­nie chło­dzona. Założę się, że Living­stone cze­goś takiego nie miał…:

10. I na koniec coś jak zawsze nie cał­ko­wi­cie z innej beczki- nie­to­pe­rzowe mega-uszy. Co prawda wyglą­dają dość głu­pio kiedy poja­wimy się w nich publicz­nie, jed­nak w rze­czy­wi­sto­ści mogą być bar­dzo pomocne. Po pierw­sze poma­gają sły­szeć ludziom star­szym, któ­rych wszak nie brak wśród biblio­tecz­nej kadry. Po dru­gie są dosko­na­łym narzę­dziem do pod­słu­chi­wa­nia współ­pra­cow­ni­ków i nad­słu­chi­wa­nia kro­ków zmie­rza­ją­cego ku nam dyrek­tora. Bo grunt to być dobre poinformowanym:

Prze­czy­taj też:

  1. Kwiaty (dla) bibliotekarza
  2. Kolejna por­cja książ­ko­wych gadżetów!
  3. Nie­zbęd­nik biblio­te­ka­rza gadżeciarza
  4. Coś dla panów
  5. Metoda na głoda

Tagi tego artykułu:

Komentarzy: 4


  1. sygnaturka

    Zapro­po­no­wa­ła­bym jesz­cze (pozo­sta­jąc w kręgu USB…) pod­grze­wacz do kubka. Brdzo prak­tyczna rzecz, zwłasz­cza pod­czas chłod­nych dni jesienno-zimowych, kiedy biblio­te­karz ślęczy przed komputerem:)Wiatraczki - super sprawa:D

    22 lipca 2009 r. o godzinie 11:05 ()


  2. Redakcja

    Natu­ral­nie w porze zimo­wej będzie 10 zimo­wych gadże­tów :)

    22 lipca 2009 r. o godzinie 13:38 ()


  3. sygnaturka

    Trzy­mam zatem za słowo! :)

    24 lipca 2009 r. o godzinie 11:14 ()


  4. malin

    Wyszpe­rany dziś doda­tek, jak ulał pasuje do let­nich gadże­tów: odstra­szacz koma­rów na USB :-) http://www.geektoys.pl/view.php?id=2013

    9 września 2009 r. o godzinie 19:36 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl