Europoseł i takie tam pierdoły

Artykuł opublikowany 15 lipca 2009 r.
w dziale Wydarzenia

Udostępnij artykuł

[Dziś po raz pierw­szy dwa wpisy jed­nego dnia, ale sprawa nie mogła zwlekać…]

Euro­po­seł Jacek Kur­ski w wywiadzie-teście na temat zna­jo­mo­ści funk­cjo­no­wa­nia euro­par­la­mentu przy­go­to­wa­nym przez gazetę Dzien­nik bły­snął wyrażeniem:

W Luk­sem­burgu jest biblio­teka i takie tam pierdoły.

Zawo­dowa duma i poczu­cie god­no­ści zobo­wią­zuje nas do obu­rze­nia się na takie stwier­dze­nie, jed­nak zna­jo­mość poziomu wypo­wie­dzi euro­po­sła Kur­skiego ostu­dza emocje

Roz­kła­da­jąc za pomocą domo­ro­słej logiki wypo­wie­dziane przez p. Kur­skiego zda­nie to zasad­ni­czo wyra­że­nie “i takie tam pier­doły” wyklu­cza z grona “pier­dół” biblio­tekę, poprzez zasto­so­wa­nie “i”. O wiele wię­cej powo­dów do obu­rze­nia powinny więc mieć grupy utoż­sa­mia­jące się z insty­tu­cjami zawie­ra­ją­cymi się w “i takie tam pier­doły”, któ­rymi są  Try­bu­nał Sądowy oraz Izba kon­troli. Cze­kamy więc na pro­te­sty Praw­ni­ków oraz pra­cow­ni­ków NIKu.

Z dru­giej strony poj­mu­jąc jego wyra­że­nie w potocz­nym sen­sie, jak naj­bar­dziej zrów­nuje on naszą sza­cowną insty­tu­cję z owymi “pier­do­łami”, gdyż uży­cie w jed­nym zda­niu obok sie­bie tych dwóch wyra­zów po pro­stu nie przy­stoi. W jego wypo­wie­dzi, w domy­śle czai się gdzieś tam słowo “inne”, przez co jego wypo­wiedz brzmiała by  “Biblio­teka i takie tam inne pier­doły”. To dia­me­tral­nie zmie­ni­łoby logiczne zna­cze­nie zda­nia. A jak wcze­śniej wie­lo­krot­nie wyka­zał poseł Kur­ski, autor  sław­nego i popkul­tu­ro­wego już dziś “dziadka z Wehr­machtu” ma on smy­kałkę do zasie­wa­nia domysłów…

Tak czy ina­czej w potocz­nym i powszech­nym zna­cze­niu wypo­wiedz w obu przy­pad­kach zna­czy to samo - ele­men­tarny brak sza­cunku i doce­nie­nia roli biblio­tek i innych przy­byt­ków inte­lek­tu­al­nych. Oby zemścilo się przy kolej­nych wybo­rach, tylko szkoda, że to dopiero począ­tek jego kadencji…

Prze­czy­taj też:

  1. Trześń - takie znisz­cze­nia wyrzą­dziła woda!
  2. Komiks, który wyda­rzył się naprawdę [45] - Hej tam gdzieś ze stron dale­kich [dumka o karach]
  3. Tam gdzie koń­czy się biblio­teka a (jesz­cze nie) zaczyna archiwum

Tagi tego artykułu: , , ,

Jeden komentarz


  1. Tadeusz

    Komen­tarz usu­nięty na prośbę autora

    15 lipca 2009 r. o godzinie 18:29 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl