Myślę, że nie każdy kto pracuje w bibliotece ma ochotę oddać się w stu procentach bibliotekarstwu jako misji i pasji życia. Tak samo każdy sumiennie pracujący bibliotekarz musi sobie czasem odpocząć i nie koniecznie chce się tym chwalić. W takich przypadkach na pewno pomoże wam lektura naszego poradnika co robić, żeby się nie narobić… no i żeby cały czas dostawać pensję.
-
Udawaj idiotę. To najlepszy kamuflaż, z czasem wchodzi nawet w krew i przychodzi z coraz mniejszym trudem. Mając np. opinie słodkiej idiotki nie powierzą ci żadnej odpowiedzialnej pracy.
-
Bądź mobilny – przesiaduj za ladą jeśli pracujesz w mało ruchliwym dziale, okupuj zaplecze jeśli w bibliotece przewijają się tłumy. Koniecznie jednak co najmniej kilka razy w ciągu dnia pokazuj się na przeciwnym froncie.
-
Zapisz się do związków zawodowych. Zawsze znajdzie się jakieś zebranie, trzeba będzie pójść z pismem. Uzyskasz uniwersalne alibi na wszelkiego rodzaju wyjścia w czasie pracy. Jako związkowcowi nikt ci tego nie zakwestionuje. Wszyscy pamiętają co było w sierpniu ’80.
-
Zacznij palić papierowy, zyskasz 5 minut wolnego na każdej godzinie
-
Często myl się i popełniaj błędy w najprostszych nawet pracach zlecanych ci przez szefostwo. Jednocześnie pal się żeby dostawać każde kolejne zadanie. Po kilku takich udanych akcjach powinieneś mieć już takie zlecenia z głowy, bez żadnego podejrzenia o nieróbstwo.
-
Pokaż, że nie radzisz sobie z komputerem i systemem bibliotecznym. Skasuj bazę danych (informatycy i tak mają zrobiony backup – jeśli nie, to ich problem), zalej klawiaturę itp… wykaż się w tej gestii inwencją własną.
-
A pytanie „co robisz” zawsze odpowiadaj „Pracuję”. Na pytanie „co słychać” zawsze narzekaj, że „masz tyyyyle pracy”.
-
Nie rozmawiaj za dużo z kolegami z działu, szczególnie kiedy sami cię zagadną. Zawsze po kilku zdaniach mów, że musisz już lecieć bo zostawiłeś jakąś niedokończoną pracę.
-
Poza swoją strefą bezpieczeństwa poruszaj się zawsze szybko, jakbyś się gdzieś spieszył. Przechadzanie się po bibliotece wskazuje na zbyt dużą ilość wolnego czasu.
-
Służbowy telefon odbieraj zawsze po co najmniej czterech sygnałach. To zniechęci co mniej wytrzymałych do dzwonienia do ciebie.
-
Co rano sprawdzaj w kalendarzu kto ma dziś imieniny. Trzymaj na biurku imienną listę pracowników, by zawsze wiedzieć do kogo wybrać się z życzeniami.
-
Pij dużo herbaty, tak byś musiał ją sobie często parzyć. Lepiej pij dolewki na zielonej herbacie niż mocną czarną. Tak zdrowiej.
-
Kiedy czynisz proceder obijania siadaj zawsze tak żeby widzieć wejście do pokoju/drzwi do czytelni. Nie daj się zaskoczyć.
-
Na biurku trzymaj zawsze odpowiednio dużo rzeczy. Umiarkowany chaos kojarzy się z człowiekiem zapracowanym, zbyt dużo z bałaganiarzem. Puste biurko kojarzy się z raczej obibokiem, niż z pedantem.
-
W komputerze na pulpicie zawsze miej otwarty jakiś służbowy program, żeby móc szybko zminimalizować przeglądarkę kiedy ktoś wejdzie w pole widzenia monitora. Unikniesz zostania z podejrzanie pustym pulpitem. Dodatkowo rozrzuć po nim trochę ikon: dokumentów, arkuszy kalkulacyjnych itp. Mogą być puste byle miały fachowe nazwy.
-
Jeśli ktoś przyłapie cię na obijaniu się w pracy, zachowaj kamienną twarz i nie daj po sobie poznać wstydu.
-
Zawsze staraj się o podwyżki, wtóruj innym w ich narzekaniach, solidaryzuj się w sprawach ciebie nie dotyczących.
A tak wygląda to w praktyce…
MR





![Polskie gwiazdy (niestety) piszą książki... [przegląd]](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2012/05/celebryci-100x50.jpg)




Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska
Pingback: Sekret szczęśliwej biblioteki | pulowerek.pl