Ostatni wakacyjny popołudniowy [14]

Artykuł opublikowany 29 sierpnia 2009 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Witamy w ostat­nim waka­cyj­nym dyżu­rze popo­łu­dnio­wym. Na dro­gach trwają wiel­kie powroty z urlo­pów, a my pod­su­wamy kilka cie­ka­wo­stek do poczy­ta­nia dla znu­dzo­nych bibliotekarzy.

Wizja lokalna:

Malin wró­cił z wypo­czynku i od razu zaczął od poin­for­mo­wa­nia nas o tym, że naszym mózgom grozi prze­grza­nie. I to nie­stety nie z powodu udaru sło­necz­nego. Moja, jak się oka­zało, kra­janka Eva Scriba dostar­cza kolejną por­cję histo­rii z życia wzię­tych. Momen­tami istna demo­ty­wa­cja, ale tak nie­stety wygląda rze­czy­wi­stość. Bibla zaś dalej narzeka. Tym razem na mło­dzież. Jak mawia moja kole­żanka są bowiem tylko dwa rodzaje mło­dzieży: kiedyś-to-była-młodzież i drugi gatu­nek ach-ta-dzisiejsza-młodzież. Rozu­miem, że Bibla tra­fiła w tą drugą. Z kolei Dziew­czy­nie Estre­ichera znu­dził się inter­net. Bywa. Każdy cza­sem tak ma. Byle­by­śmy się my jako gatu­nek ludzki nie znu­dzili inter­ne­towi bo będzie jak w Matri­xie albo jak w Ter­mi­na­to­rze. Nie draż­nijmy Sky­neta. Nie­do­szły biblio­te­karz tłu­ma­czy się ze swo­jego pro­jektu agre­ga­tora biblio­te­kar­skich tre­ści, zaś anty­kwa­riat Kwa­dryga zapra­sza w nie­dzielę na plac Naru­to­wi­cza w War­sza­wie na książ­kowa imprezę z kulinarno-kulturalnymi atrakcjami.

Tutej­sze:

Maga­zyn Cztery kąty pro­po­nuje kilka cie­ka­wych roz­wią­zań dla osób urzą­dza­ją­cych sobie aku­rat miesz­ka­nie. To tak przy oka­zji biblio­te­czek domo­wych. Prze­czy­tać w pra­sie możemy także, jakoby Kry­zys zagra­żał Biblio­tece Litew­skiej Aka­de­mii Nauk, którą pla­nują roz­człon­ko­wać i roz­pro­szyć jej zbiory po innych przy­byt­kach. Wygląda na to ze krąg biblio­tecz­nego kry­zysu się zacie­śnia. W Pol­sce nie padła jesz­cze chyba ani jedna biblio­teka z powodu cięć budże­to­wych? O ile mi wia­domo. Na stro­nach CBN Polony pole­camy kolek­cję archi­wal­nych mate­ria­łów zwią­za­nych z rocz­nicą 70-lecia wybu­chu II wojny świa­to­wej. W Wil­nie zamy­kają u nas remon­tują. Szy­kuje się prze­róbka Biblio­teki Uni­wer­sy­tec­kiej w Toru­niu za 9 milio­nów otrzy­ma­nych od pań­stwa. Zawsze się przyda, jak dają trzeba brać.Na stro­nach gazetapraca.pl prze­czy­tać możemy tekst o wyjaz­dach stu­den­tów z pro­gramy wymiany Era­smus i tam znaj­dziemy cie­kawy frag­ment o bibliotekach:

Wresz­cie zro­zu­mia­łem też, że sceny z ame­ry­kań­skich fil­mów, w któ­rych stu­denci prze­sia­dują w biblio­te­kach nie są fik­cją - przy­znaje. - Hisz­pa­nie nie uczą się w domach, bo tam bra­kuje im ciszy i spo­koju. Gdy zbliża się sesja, biblio­teki są tam otwarte 24 godziny na dobę. Nic nie odda tej atmos­fery wspól­nego ucze­nia się o trze­ciej nad ranem w ciszy uczel­nia­nej biblioteki.

Depe­sze zamiejscowe:

na począ­tek kilka słów mądro­ści od Franka Zappy:

Z cyklu “czego nie należy robić w biblio­tece” histo­ria mło­dego męż­czy­zny który przy­szedł do biblio­teki pograć sobie z kole­gami na przy­nie­sio­nej przez sie­bie kon­soli. Przy­tar­gał moni­tor, xboxa i router, po czym włą­czył Halo 3 i chciał pograć z kole­gami online. Podej­rze­nia wzbu­dziły dopiero komendy wykrzy­ki­wane do mikro­fonu i gło­śne oka­zy­wa­nie emo­cji. Roz­sta­wie­nie sprzętu zajęło mu 20 minut, wyrzu­cony z biblio­teki został po 2 minu­tach. Chyba się ni opła­cało… Pewna ame­ry­kań­ska firma rekla­mo­wała się hasłem:

Wska­zuje ono na to że jeśli jesteś ze swo­imi biblio­te­ka­rzami “na ty” to zna­czy że zbyt czę­sto prze­by­wasz w biblio­tece i coś jest z tobą nie tak… A co mamy powie­dzieć, my biblio­te­ka­rze? Grunt to zwra­cać się per “Pan/pani”. Tak czy ina­czej firma musiała prze­pra­szać.

Biblio­te­ka­rze muszą być zawsze zwarci i gotowi. Naj­lep­szym do tego środ­kiem jest tre­no­wa­nie. Mogą to być takie kry­zy­sowe sytu­acje jak np.: 10 użyt­kow­ni­ków chce naraz wypo­ży­czyć przy ladzie książki, zabra­kło her­baty, idzie dyrek­cja a my aku­rat jemy śnia­da­nie. Mogą to być też takie sytu­acje jakie prze­ćwi­czyli biblio­te­ka­rze z biblio­teki uni­wer­sy­tec­kiej w Luizja­nie - pęk­nię­cie rury i zala­nie cen­nych zbio­rów. Próbna ewa­ku­acja prze­bie­gła wzorowo.

Poru­sze­nie:

Na koniec news o kobie­cie, która zde­cy­do­wa­nie łamie ste­reo­typ biblio­te­karki. W dzień 53 let­nia pra­cow­nica biblio­teki w Ohio, wie­czo­rami zawod­niczka wyścigów/zawodów w jeź­dzie na rol­kach. Momen­tami bru­talne… ale choć czło­wiek może się wyszaleć:

httpv://www.youtube.com/watch?v=BsKpn0qeONg

MR

Prze­czy­taj też:

  1. Sobotni dyżur pra­wie waka­cyjny [50!]
  2. Sobotni dyżur waka­cyjny [51]
  3. Sobotni dyżur zimowy [30]… ostatni w 2009 r.
  4. Komiks, który wyda­rzył się naprawdę [32] - Ach ta dzi­siej­sza młodzież
  5. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [56]

Tagi tego artykułu: , ,

Jeden komentarz


  1. bibla

    “Bibla zaś dalej narzeka. Tym razem na młodzież.”

    należy sie chyba spro­sto­wa­nie od samej autorki: tekst nie jest narze­ka­niem na mło­dzież, ale wytknię­ciem błę­dów w zacho­wa­niu kadry kolonijnej..

    pozdra­wiam

    30 sierpnia 2009 r. o godzinie 14:40 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl