sobotni dyżur popołudniowy [11]

Artykuł opublikowany 8 sierpnia 2009 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Prze­po­wied­nia o ogór­ko­wym kli­ma­cie sierp­nia speł­niła się wpro­wa­dza­jąc kli­mat roz­le­ni­wie­nia, roz­la­zło­ści i odro­biny nudy. Tak może i było w realu, ale w rze­czy­wi­sto­ści cyfro­wej działo się cał­kiem sporo. Na pulo­werku np. burz­liwa i emo­cjo­nalna momen­tami dys­ku­sja nad tym co to jest satyra i czym tekst saty­ryczny różni się od “żało­snego”. A teraz coś z zupeł­nie innej beczki:

Z naszej zagrody:

Bibla zamie­ściła cie­kawy tekst o tym, że czło­wiek od wszyst­kiego jest do niczego, zaś Nie­do­szły Biblio­te­karz odkrywa przed nami kilka sztu­czek z wyko­rzy­sta­niem Wiel­kiego Googla. A co na to Kościół Googla­riań­ski, żeby sobie takie żarty stroić z Wiel­kiego Infor­ma­tora? Na stro­nie Nie­do­szłego zna­leźć możemy także cie­kawy prze­pis na pie­czy­ste… hmm mnie zain­te­re­so­wała wer­sja, którą zro­zu­mieją chyba tylko nasi rodacy z Czi­kago. Naj­bar­dziej podo­bają się w niej zwroty typu Yes me naszło :) pie­czy­stym write about... i tyle czło­wiek ma zabawy dzięki jed­nemu klik­nię­ciu. Co za czasy nastały! Pele­ton pro­wa­dzi jak zawsze nie­za­stą­pione Eva, która po urlo­pie kontr­ata­kuje postami niczym Impe­rium rebe­liancką bazę na pla­ne­cie Hoth.

Z zagrody sąsiada ( skąd zawsze sma­kuje lepiej):

Austra­lij­czycy, jeden z naj­bar­dziej odizo­lo­wa­nych zakąt­ków naszej pla­nety, posta­no­wił otwo­rzyć w końcu rynek dla wydaw­nictw spoza kra­iny kan­gu­rów. Funk­cjo­nu­jące tam prawo ogra­ni­czało import, tań­szych ksią­żek, na rzecz ochrony rodzi­mego rynku wydaw­ni­czego. Książki w Austra­lii osią­gnęły ceny powo­du­jące, iż stały się one dobrem luk­su­so­wym na które nie każdy mógł sobie pozwo­lić… Wcho­dząc do nie­któ­rych z naszych księ­garni też cza­sem mam takie uczu­cie. Odno­śnie opu­bli­ko­wa­nego nie­dawno tek­stu o “głu­pich” pyta­niach, pole­camy kolejną por­cję opo­wie­ści czym użyt­kow­nik może zasko­czyć biblio­te­ka­rza. Poni­żej film z kanału Comedy Cen­tral, opo­wia­da­jący histo­rię chłopca, który już nigdy nie sko­rzy­sta ze swo­jej biblioteki:

Histo­ria dowo­dząca, że Stany Zjed­no­czone Ame­ryki (Pół­noc­nej - jak piszą nie­któ­rzy urzęd­nicy) to dziwny kraj. No ale dla wielu i u nas ide­ałem jest mak­syma dura lex sed lex.

Z cał­kiem poważ­nych wie­ści, wielu czy­tel­ni­ków może zain­te­re­so­wać infor­ma­cje, ze repo­zy­to­rium Sage, jak dowia­du­jemy sie z por­talu Histo­ria i Media, po raz kolejny udo­stęp­niło za darmo część swo­ich zbio­rów, tym zra­zem są to cza­so­pi­sma doty­czące Biblio­te­ko­znaw­stwa i Infor­ma­cji nauko­wej m. in.: Jour­nal of Libra­rian­ship and Infor­ma­tion Science czy IFLA Jour­nal. Pole­camy korzy­stać póki można.

A teraz vlepka poka­zu­jąca co można i czego nie należy robić z książką:

W zakątku techniczno-digitalizacyjnym reflek­syjny tekst, kolejny z wielu ostat­nio, zaj­mu­jący się feno­me­nem e-czytników i przy­szło­ścią czy­ta­nia. Nie­mniej z racji sza­cow­nego tytułu w jakim się poja­wił oraz dla­tego, że jest po pro­stu cie­kawy pole­camy jego lek­turę. W dziale tym warto zaha­czyć także o bar­dzo fajny tekst roz­li­cza­jący się z erą cyfro­wej infor­ma­cji. W nim mię­dzy innymi o tym co przez cyfrową rewo­lu­cję stra­ci­li­śmy… nigdy już nie natkniemy się w biblio­tecz­nym kata­logu na przy­pad­kową książkę, która nas zain­te­re­suje, nie będziemy prze­glą­dać pod­czas wizyty u zna­jo­mych ich kolek­cji fil­mów lub muzyki bo wszyst­kie będą sie­dzieć zamknięte we wnę­trzu lap­to­pów i ipo­dów. Wię­cej w melan­cho­lij­nym tek­ście z New York Times’a .

Czemu zszedł mi pazno­kieć z palca?”. Wyszu­ki­warki w prze­ci­wień­stwie do ludzi, nigdy nie zdzi­wią się na zadane im przez nas pyta­nie. I w tym tkwi ich prze­waga i stąd biorą się te dzi­waczne zapy­ta­nia z któ­rych użyt­kow­nicy wcho­dzą na nasze strony.

Muzyczne atrak­cje zapewni wam na week­end “soulowa” pio­senka o biblio­tece SENECA col­lege. Praw­dziwy biblio­teczny poście­lo­wiec, więc lepiej uważajcie…:

httpv://www.youtube.com/watch?v=cMVMgDWnoaA

Miłego week­endu

MR

Prze­czy­taj też:

  1. Sobotni Dyżur popo­łu­dniowy [12]
  2. Sobotni Dyżur Popo­łu­dniowy [48]
  3. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [5]
  4. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [20]
  5. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [3]

Tagi tego artykułu:

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl