Premierzy mają swoje rocznice 100 dni sprawowania rządów, to i dla pulowerka nadeszła chwila by w końcu uczcić jakąś rocznicę! Co prawda nie 100 dni istnienia portalu już dawno minęło, jednak napatoczyła się inna okrągła okazja. Dziś mamy przyjemność opublikować setny post w naszym portalu. Kolejna taka okazja już się nie powtórzy więc korzystamy z niej i odcinamy kawałek tortu. Wszystko to robimy dla was i sprawia nam to olbrzymią przyjemność. Mamy nadzieję kolejne setki połykać już z rozpędu. Z tej okazji życzymy sobie sami sto lat:
[...i wszyscy razem pod batutą KaOwca: Stooo Laaat!]
Z tej okazji przedstawimy wam kilka faktów z życia redakcji i parę cyfr, które stoją za naszym portalem:
Nasz portal od początku naszej działalności czyli od 10 maja odwiedziło nas około 15 tysięcy unikalnych użytkowników którzy łącznie zapewnili nam blisko 40 tysięcy odsłon. Wychodzi to po średnio 11 tysięcy odsłon Pulowerka miesięcznie. Każdy z was ogląda i czyta więc średnio około 2,5 strony i przebywa na nich średnio, aż długie 4 minuty i 12 sekund.
Ukręciliście nam drodzy czytelnicy naprawdę świetny wynik!
Jak się okazuje odwiedzają nas czytelnicy z całego świata. Pośród 22 krajów, które nas nawiedziły najwięcej odwiedzin, nie licząc Polski, pochodzi z:
- Wielkiej Brytanii (Emigranci robią swoje. Brawo!)
- Norwegii (Mamy nadzieję, że do klikana skłaniają ich nie tylko mrozy i noce polarne)
- Niemiec (Pewnie niedługo pojawi się Der Pulover...)
[zielone to tam gdzie już byliśmy, białe to tam gdzie będziemy]
Do najbardziej egzotycznych czytelników należą osoby klikające z:
- Japonii (Najdziwniejszy naród świata czyta pulowerka... nie ma się co dziwić)
- Chile (A tych to akurat nie wiadomo co mogło zainteresować)
- Nowej Zelandii (Na antypodach zakładają pulowerki od drugiej strony podobno...)
Najwięcej użytkowników odwiedziło nas 23 czerwca. Było to 355 osób, które Pulowerka przewertowały 1127 razy. Przeciętnie jest to zaś około 150-200 użytkowników, którzy oglądają plus-minus 500 stron. Głównym kierunkowskazem przez który na pulowerka trafiacie, oprócz wyszukiwarki Google jest strona EBIBu, blog Bibla. oraz strona Będąc młodą bibliotekarką...
Z życia redakcyjnego:
Do redakcji pierwszy dołączył kolega Malin, który aktywnie wsparł Pulowerka, zarówno umiejętnościami pisarskimi jak i technicznymi. Spod jego klawiatury wyszło wiele zacnych tekstów i naprawione zostało wiele drobnych bugów w kodzie strony i jej układzie. Drugą osobą, która dołączyła była Michalina niestrudzona korektorka, która mailami uparcie domagała się tekstów do korekty, a obecnie ma studencki urlop. Jako trzecia dołączyła Kasia, na prawdę szalona bibliotekarka, która strzela pomysłami i energią na lewo i prawo. Obecnie jesteśmy w trakcie podłączania do redakcyjnego kolektywu kolejnej duszyczki - Eweliny, której tekst mogliście przeczytać we wtorek. Dziękuję im serdecznie za prace włożoną w tworzenie i redagowanie Pulowerka.
Niektórym redaktorom wyrosły podobno dodatkowe ręce, niektórym jeszcze bardziej popsuł się wzrok, a jeszcze inni musieli zrezygnować całkowicie ze snu. Podobno. A to wszystko na chwałę Pulowerka i dla waszej rozrywki, codziennie grzebiemy w informacyjnym śmietniku, żeby odnaleźć najbardziej smakowite kąski bibliotekarskiej strawy duchowej.
***
Z tego miejsca pragnę w imieniu całej redakcji Wszystkim Wam podziękować, za to że odwiedzacie naszą stronę i swoim klikaniem dajecie nam motywację do tworzenia kolejnych treści. Pragniemy także przekazać wyrazy uznania i szacunku naszym reklamodawcom (niech im sprzedaż rośnie, a urząd skarbowy lekkim będzie) za okazane nam zaufanie i wsparcie.
Szanowni Czytelnicy Pulowerek rozpoczyna specjalnie dla Was kolejną setkę. Już jutro przeczytacie świeżutki tekst ze stajni wełnianego odzienia wierzchniego. Zapraszamy!
MR
Przeczytaj też:
- Pierwsze urodziny portalu Pulowerek.pl!
- Pierwsze plakaty z Tygodnia Bibliotek 2010
- Pierwsza reklama portalu Pulowerek.pl
Tagi tego artykułu: 100, jubileusz, odwiedziny, okazja, pulowerek, Rejs, statystyki, sto lat, świętujemy

















Nathan
No to teraz do 30 tysięcy odwiedzin miesięcznie, AdTaily wstawić i zacząć zarabiać na nagrody dla wiernych czytelników
. I wychodzi na to, na podstawie własnego doświadczenia stwierdzam, że w Polsce więcej przysłowiowych fanów pulowerka niż fanów science fiction. Czyli jednak jest nadzieja, jest nadzieja
10 września 2009 r. o godzinie 08:35 ()
polonista
Super gratuluję Pulowerkowi!
10 września 2009 r. o godzinie 12:34 ()
Aneta
Morgen! Czytelniczke Bibliotekarke z Norwegii, do klikania nie sklaniaja ani mrozy (jest ok. 19 Celcjuszy) ani noce polarne (dzis piekny i sloneczny dzien) ale ciekawosc zawodowa i branzowa. Poza tym, ze norweskie biblioteki inwestuja coraz bardziaj w media elektroniczne, wszystkie dzialaja w jednym systemie i maja wspolna baze, liczba wyniesionych jednorazowo ksiazek (bynajmniej u nas) jest nieograniczona, wypozyczanie miedzybiblioteczne funkcjonuje sprawnie (jest tu nawet firma, ktora zajmuje sie jedynie przewozeniem ksiazek z biblioteki do bibioteki), roznic wielkich nie widze… a moze jednak? Zaczynam sie teraz wahac… W kazdym razie Czytelnicy ci sami – czesto zdazaja sie studenci, ktorzy szykaja ksiazki z zolta okladka… hilsen fra Gjovik, Aneta
10 września 2009 r. o godzinie 13:51 ()
arek
uwielbiam te obrazowe opisy pulowerka
są chyba jeszcze bardziej zakręcone od moich: “codziennie grzebiemy w informacyjnym śmietniku, żeby odnaleźć najbardziej smakowite kąski bibliotekarskiej strawy duchowej” Przypomina mi się kot Tom z pokrywą od śmietnika niczym tacą w dłoni i szkieletem ryby wygrzebanej z kubła a za nim mysz Jerry też z jakimś deklem jako tacą.
kolejnej setki postów życzę w szybszym czasie i potrojenia liczby czytelników co miesiąc
10 września 2009 r. o godzinie 14:23 ()
Redakcja
Dziękujemy za wszystkie życzenia, postaramy się spełnić ile się tylko da
@Aneta - a może napisze Pani coś więcej o bibliotekach w Norwegii, myślę że czytelnicy pulowerka baaardzo chętnie przeczytają. No i obowiązkowo parę zdjęć, żeby zweryfikować wizualnie
10 września 2009 r. o godzinie 14:44 ()
bibla
gratulacje!
wytrwałości i chęci życzę..
.. bo uśmiechu to macie tu od groma! ;D ;o)
naprawdę aż tyle ode mnie? oO
))
miło
10 września 2009 r. o godzinie 14:58 ()