Pierwsza okazja do świętowania - pierwsze 100 postów

Artykuł opublikowany 10 września 2009 r.
w dziale Wydarzenia

Udostępnij artykuł

Pre­mie­rzy mają swoje rocz­nice 100 dni spra­wo­wa­nia rzą­dów, to i dla pulo­werka nade­szła chwila by w końcu uczcić jakąś rocz­nicę! Co prawda nie 100 dni ist­nie­nia por­talu już dawno minęło, jed­nak napa­to­czyła się inna okrą­gła oka­zja. Dziś mamy przy­jem­ność opu­bli­ko­wać setny post w naszym por­talu. Kolejna taka oka­zja już się nie powtó­rzy więc korzy­stamy z niej i odci­namy kawa­łek tortu. Wszystko to robimy dla was i spra­wia nam to olbrzy­mią przy­jem­ność. Mamy nadzieję kolejne setki poły­kać już z roz­pędu.  Z tej oka­zji życzymy sobie sami sto lat:

httpv://www.youtube.com/watch?v=q_KB5nA9iMg

[…i wszy­scy razem pod batutą KaOwca: Stooo Laaat!]

Z tej oka­zji przed­sta­wimy wam kilka fak­tów z życia redak­cji i parę cyfr, które stoją za naszym portalem:

statsNasz por­tal od początku naszej dzia­łal­no­ści czyli od 10 maja odwie­dziło nas około 15 tysięcy uni­kal­nych użyt­kow­ni­ków któ­rzy łącznie zapew­nili nam bli­sko 40 tysięcy odsłon. Wycho­dzi to po śred­nio 11 tysięcy odsłon Pulo­werka mie­sięcz­nie.  Każdy z was ogląda i czyta więc śred­nio około 2,5 strony i prze­bywa na nich śred­nio, aż dłu­gie 4 minuty i 12 sekund.

Ukrę­ci­li­ście nam dro­dzy czy­tel­nicy naprawdę świetny wynik!

Jak się oka­zuje odwie­dzają nas czy­tel­nicy z całego świata. Pośród 22 kra­jów, które nas nawie­dziły naj­wię­cej odwie­dzin, nie licząc Pol­ski, pocho­dzi z:

  • Wiel­kiej Bry­ta­nii (Emi­granci robią swoje. Brawo!)
  • Nor­we­gii (Mamy nadzieję, że do kli­kana skła­niają ich nie tylko mrozy i noce polarne)
  • Nie­miec (Pew­nie nie­długo pojawi się Der Pulo­ver…)

mapa

[zie­lone to tam gdzie już byli­śmy, białe to tam gdzie będziemy]

Do naj­bar­dziej egzo­tycz­nych czy­tel­ni­ków należą osoby kli­ka­jące z:

  • Japo­nii (Naj­dziw­niej­szy naród świata czyta pulo­werka… nie ma się co dzi­wić)
  • Chile (A tych to aku­rat nie wia­domo co mogło zain­te­re­so­wać)
  • Nowej Zelan­dii (Na anty­po­dach zakła­dają pulo­werki od dru­giej strony podobno…)

Naj­wię­cej użyt­kow­ni­ków odwie­dziło nas 23 czerwca. Było to 355 osób, które Pulo­werka prze­wer­to­wały 1127 razy. Prze­cięt­nie jest to zaś około 150-200 użyt­kow­ni­ków, któ­rzy oglą­dają plus-minus 500 stron. Głów­nym kie­run­kow­ska­zem przez który na pulo­werka tra­fia­cie, oprócz wyszu­ki­warki Google jest strona EBIBu, blog Bibla. oraz strona Będąc młodą bibliotekarką…

Z życia redakcyjnego:

Do redak­cji pierw­szy dołą­czył kolega Malin, który aktyw­nie wsparł Pulo­werka, zarówno umie­jęt­no­ściami pisar­skimi jak i tech­nicz­nymi. Spod jego kla­wia­tury wyszło wiele zacnych tek­stów i napra­wione zostało wiele drob­nych bugów w kodzie strony i jej ukła­dzie. Drugą osobą, która dołą­czyła była Micha­lina nie­stru­dzona korek­torka, która mailami upar­cie doma­gała się tek­stów do korekty, a obec­nie ma stu­dencki urlop. Jako trze­cia dołą­czyła Kasia, na prawdę sza­lona biblio­te­karka, która strzela pomy­słami i ener­gią na lewo i prawo. Obec­nie jeste­śmy w trak­cie pod­łą­cza­nia do redak­cyj­nego kolek­tywu kolej­nej duszyczki - Ewe­liny, któ­rej tekst mogli­ście prze­czy­tać we wto­rek. Dzię­kuję im ser­decz­nie za prace wło­żoną w two­rze­nie i reda­go­wa­nie Pulowerka.

Nie­któ­rym redak­to­rom wyro­sły podobno dodat­kowe ręce, nie­któ­rym jesz­cze bar­dziej popsuł się wzrok, a jesz­cze inni musieli zre­zy­gno­wać cał­ko­wi­cie ze snu. Podobno. A to wszystko na chwałę Pulo­werka i dla waszej roz­rywki, codzien­nie grze­biemy w infor­ma­cyj­nym śmiet­niku, żeby odna­leźć naj­bar­dziej sma­ko­wite kąski biblio­te­kar­skiej strawy duchowej.

***

Z tego miej­sca pra­gnę w imie­niu całej redak­cji Wszyst­kim Wam podzię­ko­wać, za to że odwie­dza­cie naszą stronę i swoim kli­ka­niem daje­cie nam moty­wa­cję do two­rze­nia kolej­nych tre­ści.  Pra­gniemy także prze­ka­zać wyrazy uzna­nia i sza­cunku naszym rekla­mo­daw­com (niech im sprze­daż rośnie, a urząd skar­bowy lek­kim będzie) za oka­zane nam zaufa­nie i wsparcie.

Sza­nowni Czy­tel­nicy Pulo­we­rek roz­po­czyna spe­cjal­nie dla Was kolejną setkę. Już jutro prze­czy­ta­cie świe­żutki tekst ze stajni weł­nia­nego odzie­nia wierzch­niego. Zapraszamy!

MR

Prze­czy­taj też:

  1. Pierw­sza reklama por­talu Pulowerek.pl
  2. 100 ksią­żek oddam!!!
  3. Pierw­sze uro­dziny por­talu Pulowerek.pl!
  4. Jaki był Pulo­we­rek w 2010 roku?
  5. Pierw­sze pla­katy z Tygo­dnia Biblio­tek 2010

Tagi tego artykułu: , , , , , , , ,

Komentarzy: 6


  1. Nathan

    No to teraz do 30 tysięcy odwie­dzin mie­sięcz­nie, AdTa­ily wsta­wić i zacząć zara­biać na nagrody dla wier­nych czy­tel­ni­ków :D . I wycho­dzi na to, na pod­sta­wie wła­snego doświad­cze­nia stwier­dzam, że w Pol­sce wię­cej przy­sło­wio­wych fanów pulo­werka niż fanów science fic­tion. Czyli jed­nak jest nadzieja, jest nadzieja :D

    10 września 2009 r. o godzinie 08:35 ()


  2. polonista

    Super gra­tu­luję Pulowerkowi!

    10 września 2009 r. o godzinie 12:34 ()


  3. Aneta

    Mor­gen! Czy­tel­niczke Biblio­te­karke z Nor­we­gii, do kli­ka­nia nie skla­niaja ani mrozy (jest ok. 19 Cel­cju­szy) ani noce polarne (dzis piekny i slo­neczny dzien) ale cie­ka­wosc zawo­dowa i bran­zowa. Poza tym, ze nor­we­skie biblio­teki inwe­stuja coraz bar­dziaj w media elek­tro­niczne, wszyst­kie dzia­laja w jed­nym sys­te­mie i maja wspolna baze, liczba wynie­sio­nych jed­no­ra­zowo ksia­zek (bynaj­mniej u nas) jest nie­ogra­ni­czona, wypo­zy­cza­nie mie­dzy­bi­blio­teczne funk­cjo­nuje spraw­nie (jest tu nawet firma, ktora zaj­muje sie jedy­nie prze­wo­ze­niem ksia­zek z biblio­teki do bibio­teki), roz­nic wiel­kich nie widze… a moze jed­nak? Zaczy­nam sie teraz wahac… W kaz­dym razie Czy­tel­nicy ci sami – cze­sto zda­zaja sie stu­denci, kto­rzy szy­kaja ksiazki z zolta okladka… hil­sen fra Gjo­vik, Aneta

    10 września 2009 r. o godzinie 13:51 ()


  4. arek

    uwiel­biam te obra­zowe opisy pulo­werka :) są chyba jesz­cze bar­dziej zakrę­cone od moich: “codzien­nie grze­biemy w infor­ma­cyj­nym śmiet­niku, żeby odna­leźć naj­bar­dziej sma­ko­wite kąski biblio­te­kar­skiej strawy ducho­wej” Przy­po­mina mi się kot Tom z pokrywą od śmiet­nika niczym tacą w dłoni i szkie­le­tem ryby wygrze­ba­nej z kubła a za nim mysz Jerry też z jakimś deklem jako tacą.

    kolej­nej setki postów życzę w szyb­szym cza­sie i potro­je­nia liczby czy­tel­ni­ków co miesiąc

    10 września 2009 r. o godzinie 14:23 ()


  5. Redakcja

    Dzię­ku­jemy za wszyst­kie życze­nia, posta­ramy się speł­nić ile się tylko da :)

    @Aneta - a może napi­sze Pani coś wię­cej o biblio­te­kach w Nor­we­gii, myślę że czy­tel­nicy pulo­werka baaar­dzo chęt­nie prze­czy­tają. No i obo­wiąz­kowo parę zdjęć, żeby zwe­ry­fi­ko­wać wizu­al­nie :)

    10 września 2009 r. o godzinie 14:44 ()


  6. bibla

    gra­tu­la­cje!
    wytrwa­ło­ści i chęci życzę..
    .. bo uśmie­chu to macie tu od groma! ;D ;o)

    naprawdę aż tyle ode mnie? oO
    miło :-) ))

    10 września 2009 r. o godzinie 14:58 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl