Pierwszy sobotni powakacyjny [15]

Artykuł opublikowany 5 września 2009 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Zaczęło się! Nie­któ­rzy nie dają już rady ze zmę­cze­nia, innych czeka to samo w paź­dzier­niku. Jed­nak nie ma co narze­kać na los, a trzeba się cie­szyć, że nie musimy pra­co­wać w kopalni uranu, albo na plat­for­mie wiert­ni­czej na morzu pół­noc­nym. Mogło by być zde­cy­do­wa­nie gorzej niż w biblio­tece moi drodzy…a  z dru­giej strony mogło by też być o wiele lepiej… Dla­tego dla odwró­ce­nia uwagi od egzy­sten­cjal­nych  roz­wa­żań  pole­cam zanu­rze­nie się w lek­turę kolej­nej sobot­niej dawki infor­ma­cji nie­przy­dat­nych, acz niezbędnych.

[Zauwa­ży­li­ście może, że poja­wiły się na naszych stro­nach reklamy Google AdSense. Tak, to ten mały pro­sto­ką­cik powy­żej i obra­zek po pra­wej w side­ba­rze. Jak na razie testu­jemy ich obec­ność, nie roz­strzy­gamy jesz­cze czy tutaj zostaną. Jeśli macie na ten temat jakieś zda­nie wypo­wiedz­cie się w komen­ta­rzach. Czy AdSense ma Sens?]

Blo­gos­fera:

U Evy Scriby dowiemy się dla­czego czuje się jak dziew­czyna ze Star-Treka i prze­czy­tamy, a raczej tym razem obej­rzymy 3 część serii zain­spi­ro­wa­nej naszym ulu­bio­nym skon­trum. Eva poin­for­mo­wała także o cie­ka­wej arty­stce, która mutuje książki z butami i  jest autorką cie­ka­wej insta­la­cji arty­stycz­nej Biblio­theca Memo­ria. Na blogu Biblio­tecz­nie… dowiemy się o kul­tu­ral­nych impre­zach biblio­tecz­nych w mie­ście Lodzi oraz o pomy­słach na udział biblio­tek w VI Jar­marku Woje­wódz­kim w tymże mie­ście Lodzi. Pole­camy także bar­dzo cie­kawy tekst, w któ­rym Dziew­czyna Estre­ichera zwie­rzyła się ze swo­jej pasji kolek­cjo­no­wa­nia zakła­dek.

[Książka jest urzą­dze­niem wie­lo­funk­cyj­nym, kwe­stia wyobraźni i potrzeby danej chwili]

Bibla niczym rasowy ofi­cer śled­czy odkrywa przed nam całą brudną prawdę o rze­ko­mym pro­gra­mie dar­mo­wego neta dla biblio­tek i dla kon­tra­stu dla nie­dawno opu­bli­ko­wa­nej listy 10 powo­dów nie­za­do­wo­le­nia , zre­ha­bi­li­to­wała się publi­ku­jąc listę 10 powo­dów do zado­wo­le­nia. Mi naj­bar­dziej podoba się powód nr 10:

10. Biblio­teka to takie cen­trum infor­ma­cji lokal­nej. Lubię być dobrze poin­for­mo­wana ;-)

Plotka to potęga. Hmmm, tylko zauwa­ży­łem, ze we wspo­mnia­nej liście 10 powo­dów tak na prawdę jest ich 11. No ale 10 pro­cen­towa pomyłka jest jesz­cze do zaak­cep­to­wa­nia, jeste­śmy w końcu tylko huma­ni­stami. U Bibli prze­czy­tamy także o jej typach z oka­zji dnia blo­gera. My się nie zała­pa­li­śmy, ale wyba­czamy,  bo rozu­miemy że po pro­stu wystę­pu­jemy w inszej kate­go­rii. Na blogu anty­kwa­riatu Kwa­dryga prze­czy­tamy rela­cje i obej­rzymy zdję­cia z zapo­wia­da­nej w zeszłym tygo­dniu imprezy na placu Naru­to­wi­cza.

Do naszej pole­can­ko­wej stajni mamy przy­jem­ność dołą­czyć bar­dzo cie­kawy blog Biblio­teki Głów­nej Poli­tech­niki War­szaw­skiej. Prze­czy­tać możemy tam sporo tek­stów z przy­mru­że­niem oka, zaś ostat­nio rela­cję oraz piękne zdję­cia z kon­fe­ren­cji IFLA w Medio­la­nie.  Pozaz­dro­ścić takich wypraw na koszt firmy, oj pozaz­dro­ścić. Choćby po to warto wspi­nać się po drabinie…

Część ruchoma:

Cał­kiem cie­kawy biblio­teczny fil­mik kon­kur­sowy, tylko czemu taka straszna muzyka. Czemu! Dobija mnie! AaaaAaaaa…

httpv://www.youtube.com/watch?v=QycOqaEXsL4

I na zakoń­cze­nie ulu­biona por­cja muzyczna. Tym razem prze­róbka. No, a w zasa­dzie nie prze­róbka tylko w końcu choć raz słowa pio­senki opo­wia­dają temu co się dzieje w tele­dy­sku, a nie śpie­wają o jakichś cał­ko­wi­cie ode­rwa­nych od akcji na ekra­nie fanaberiach.

[Tears for Fears - Head over Heals]

httpv://www.youtube.com/watch?v=w0TYun-Nq1Q

Prze­czy­taj też:

  1. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [25]
  2. Zbla­zo­wany pierw­szy kwietnia
  3. Kolejny sobotni popo­łu­dniowy [23]
  4. Sobotni dyżur popo­łud­nowy [21]
  5. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [5]

Tagi tego artykułu:

Jeden komentarz


  1. malin

    Ja na razie się cie­szę, że mój sobotni dyżur popo­łu­dniowy upływa pod zna­kiem total­nej pustki w pracy. Od przy­szłego tygo­dnia, gdy już się poja­wią stu­denci, będzie ina­czej. Na pulo­werka czas będzie w domu, nie w pracy…

    5 września 2009 r. o godzinie 14:32 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl