Okazuje się, że o bibliotekarzach, a raczej o bibliotekarkach od czasu do czasu pisuje również prasa tzw. kobieca. Podczas wakacji natknęliśmy się na prawdziwą perełkę. Ulubienicą wspomnianych wyżej czasopism stała się niejaka Marta Piasecka z Lublina.
Marta stała się wdzięcznym tematem dla “Naj” oraz “Chwili dla Ciebie” ze względu na swoje niecodzienne zainteresowania. Po pierwsze, pracuje w bibliotece, co dla dziennikarzy tych czasopism pewnie już samo w sobie jest nieco egzotyczne. Co więcej, drugą pasją Marty jest miksowanie muzyki w klubach. Połączenie jest iście wybuchowe i dziwimy się, że dopiero teraz zainteresowała się naszą bohaterką prasa. Ale gdy już jeden tytuł pochwycił trop, za jego śladem poszedł kolejny.

Tak o Marcie pisze “Chwila dla Ciebie”:
Mojemu życiu zawsze towarzyszyły dwie pasje: książki i muzyka. - Córeczko, popsujesz sobie wzrok - martwiła się mama gdy do późna czytałam książkę za książką. - Wyłącz już muzykę, jutro wstajesz do szkoły - mówiła znów innym razem. Gdy dorosłam, nie straciłam zamiłowania ani do książek, ani do muzyki.
Natomiast w “Naj” przeczytać mogliśmy to:
Wielu ludziom biblioteka kojarzy się z zakurzonymi książkami i nudą. Ale ta na Starym Mieście w Lublinie odstaje od stereotypu. Nie dość, że ciągle organizuje się w niej wernisaże i spotkania z pisarzami, to ma nietypową bibliotekarkę. Gdy nadchodzi weekend, Marta Piasecka zamienia się w DJ Purple Pill i gra muzykę klubową w lubelskich dyskotekach.
W swojej karierze muzycznej Marta ma już na koncie duży sukces: wraz z konkurentką z Wrocławia zdobyła ex aequo pierwsze miejsce w konkursie dla DJ-ek zatytułowanym “Kobieca prowokacja”.
Marcie gratulujemy łączenia zainteresowań i czekamy na kolejne publikacje. Na pewno będziemy śledzić je z zapartym tchem.
MM
Przeczytaj też:
- Sekret szczęśliwej biblioteki
- Wędrujące biblioteki
- Jezus Chrystus ma zakaz wstępu do biblioteki
- Pogoda nie jest wakacyjna, ale wiersze konkursowe jak najbardziej!
Tagi tego artykułu: bibliotekarka, bibliotekarze, dj, dyskoteka, lublin, muzyka

















Redakcja
Kolejny pewnie będzie Fakt ;]
I pytanie: Czy bibliotekarka Marta z Lublina czyta pulowerka jak przystało na bibliotekarkę?
11 września 2009 r. o godzinie 15:37 ()
malin
Jest to niestety prawdopodobne, bo dotarły do mnie ostatnio sygnały, że są jeszcze bibliotekarze, którzy NIE słyszeli o pulowerku
11 września 2009 r. o godzinie 19:30 ()
marta
A owszem, czyta. Mam nadzieję, że zaszczyt zagoszczenia w Fakcie mnie jednak ominie
5 października 2009 r. o godzinie 16:46 ()