Sobotni dyżur popołudnowy [21]
Oczko!
Zaczynamy trzecią dziesiątkę naszych pulowerkowych hitów:
Malin obchodził w tym tygodniu trzecią (!) rocznicę swego bibliotecznego blogowania. Gratulacje i dalszej wytrwałości. Ponadto możemy dowiedzieć się iż jego blogowanie przechodzi także do wersji offlinowej. Teksty Malina będziecie mogli przeczytać w czasopiśmie Biblioteka w Szkole. Tam też znajdziecie kolejną krótką papierową wspominkę o Pulowerku.
U Evy Scriby przeczytacie o studiach podyplomowych, o nuceniu natrętnych melodii (Tak!) oraz kolejne życiowe rozmowy młodych bibliotekarek. Dopiero teraz rzuciło mi się także w oczy, że Eva wypuściła drugiego bloga “Cudze Słowa”, który jest jej podręczny cytatnikiem.
U Bibli w tym tygodniu bardzo dużo (jak zawsze chyba) ciekawych tekstów. Po pierwsze świetne obserwacje ze studiowania i ilości ciekawostek/absurdów na które można trafić będąc petentem w urzędzie kształcenia licencjatów i magistrów. Mi najbardziej zdjęcie:

Tak pewnie wygląda ławka rezerwowych (studentów) na UW. Kiedyś nazywałoby się to wolny słuchacz, teraz to pewnie taki “karny jeżyk” dla dorosłych… Wśród innych tekstów znajdziecie kolejne części cyklu zmagań z lokalną władzą, a także zmagań z hegemonem rynku telekomunikacji. A poza tym jak zawsze w życiu bywa wieści złe i dobre.
Monika Jędralska natchniona naszym piątkowym tekstem i chmurą wyrazów z naszych postów, na swojej stronie umieściła chmurę w własnego bloga. W chmurze znajdziemy u niej wyrażenia tak pocieszające jak : “Niebawem trochę wakacji” czy “Pulowerek dzięki”… No to się nazywa pozytywne podejście!
Na Blogu Biblioteki Politechniki Warszawskiej przeczytamy przydatny tekst, który pomoże objaśnić kolejne mroczne tajemnice e-świata. Dowiecie się czym jest i jak działa Mashup.
U Niedoszłego Bibliotekarza przeczytamy o kosmatej ręce ciemności, która wyciąga po niego swoje łapska oraz wieści z procesu kształcenia i uspołeczniania. Z kolei na zaprzyjaźnionym z Pulowerkiem blogu antykwariatu Kwadryga przeczytacie i obejrzycie fotostory z wizyty małych ludzików z przedszkola w krainie starych książek.
Dla wzrokowców polecamy dziś film o skutkach trzęsienia ziemi w bibliotece:
Robi wrażenie. Jednak na szczęście w naszych warunkach istniej jedynie mikroskopijne zagrożenie takimi akcjami.
Na koniec trailer animacji “The Librarian from ther Black Lagoon”:
To dopiero jest wizerunek bibliotekarki!!!
Miłej odsiadki. Pozdrawiam.
MR
Przeczytaj też:

















Dzięki za analizę! A optymizmu nigdy mi nie brakuje, niezależnie od zbliżających się wakacji;-)
Pozdrowienia:)
Skomentuj nasz tekst!