Kolejna sobotnia odsiadka, zarówno dla was jak i dla nas, to jak zawsze wyzwanie.
Ogłoszenia:
- Zmiana czasu [barbarzyństwo!] i konieczność przestawienia o godzinę trybu życia[jeszcze większe barbarzyństwo!] doprowadziło do drobnych obsunięć w publikacjach tekstów w minionym tygodniu. Za co przepraszamy serdecznie. W tym tygodniu powinno być już lepiej.
- Na Pulowerku pojawił się baner reklamujący nasz Konkurs Fotograficzny. Zachęcamy was do nadsyłania konkursowych zdjęć, które będziemy prezentować na naszych stronach. Więcej w zakładce KONKURS.
- Powoli szykuje się kolejna edycja Biblio Cup, tym razem w wydaniu halowym. I Łódzki Halowy Turniej Piłki Nożnej BIBLIO CUP rozegrany zostanie 11 listopada 2009 w środę o Puchar Niepodległości w Rudzkim Klubie Sportowym w Łodzi przy ulicy Rudzkiej 37. Więcej informacji mamy nadzieję w niedalekiej przyszłości.
Ze świata:
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że poza naszym cudownym krajem istnieje także biblioteczne życie. Po dłuższej przerwie powracamy do przeglądu wieści z zagranicy.
Co możemy zrobić ze starymi kartami katalogowymi, świadectwem systemu, który wyszedł już praktycznie z użycia. W The Daily Gamecock, czasopiśmie studenckim z University of South Carolina, przeczytamy o konkursie ogłoszonym z okazji nowego roku akademickiego, w którym celem jest wynalezienie kreatywnego sposobu na utylizację kart katalogowych. Konkurencja odbywał się w czterech kategoriach: zastosowanie praktyczne, moda, architektura oraz kategoria freestyle. Interesujące jakie były wyniki konkursu?
Polecamy także tekst w którym Eric Shmidt od św. Google prorokuje jak będzie wyglądał internet za 5 lat. Z ciekawostek proroctwo św. Google obejmuje zdominowanie za 5 lat internetu przez język chiński i super-szybki dostęp do sieci (100 MB), dzięki któremu zatrą się różnice pomiędzy tv, radiem i internetem. No i Google będzie coraz bardziej komercyjny…
Cały czas przewija się problem postępu technologicznego, wiedzy oraz bibliotekarzy. Marylin Johnson zebrawszy się w sobie napisała książkę pt. THIS BOOK IS OVERDUE! How Librarians and Cybrarians Can Save Us All. Opowiada ona o naszym zawodzie w erze cyfrowej, o kreatywnych bibliotekarzach i cyber-bibliotekarzach, którzy stoją na straży informacji. W sieci udostępniony został pierwszy rozdział tej ciekawej lektury.
W stanie Tennessee, w jednej z tamtejszych bibliotek, pojawił się tajemniczy cenzor, który zamazuje w książkach “brzydkie wyrazy”. Wandalizm spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem i zaczęto obławę na nikczemnika. Jak na razie jednak nie udało się go ująć, książki są wciąż zagrożone!.
W kwestii moralności, donosimy także o kolejnym incydencie obyczajowym. W Nicholasville [diabli wiedzą gdzie to jest!] z pracy wyrzuconych zostało dwóch bibliotekarzy, którzy nie chcieli wypożyczyć dziecku komiksu, który jak twierdzili zawiera pornograficzne rysunki. Komiks o który wybuchła cała afera to “Liga niezwykłych dżentelmenów”, gdzie jak twierdziły dwie byłe bibliotekarki, zawarte są sceny erotyczne.
Lobby wytwórni filmowych szykuje ofensywę przeciwko bibliotekom. Hollywood jest bowiem zaniepokojone tym, że ich najnowsze hity wydane na DVD można wypożyczyć sobie w multimedialnych bibliotekach. Rzekomo odbiera im to chleb i znacząco zmniejsza sprzedaż. Oj biedni ci bonzowie przemysłu filmowego. Oj biedni. Z kolei księgarze z Wielkiej Brytanii powinni zacząć się martwić swoimi zarobkami. Ichnia minister kultury rzuciła pomysł by w bibliotekach zacząć także sprzedawać książki. Planowane są konsultacje i badanie rynku w tej kwestii. Niezły psikus. Ciekawe kiedy zaczną sprzedawać w bibliotekach proszki do prania i znicze jak na naszej Poczcie Polskiej.
Na koniec przeglądu zagranicznego ciekawy tekst o klubach książki, którego początek pozwoliłem sobie przetłumaczyć:
“Czytanie jest niezaprzeczalnie drugą z najbardziej intymnych ludzkich czynności, i tak jak odnośnie pierwszej najbardziej intymnej ludzkiej aktywności, są tacy ludzie, którzy będą starali się przekonać cię, że lepiej robi się to w grupie. Te grupy nazywają się klubami książki. Jestem członkiem jednego. Może ty także. Jeśli tak to oto dlaczego obaj popełniliśmy straszny błąd…”
Dalsza część felietonu jest równie błyskotliwa.
W sekcji graficznej polecamy elegancką ozdobę dla modnych bibliotekarek: naszyjnik “czytam zakazane ksiażki” kupić możemy za jedyne 30 dolarów i szokować nim współpracowników oraz czytelników. Na pewno pięknie będzie komponował się z pulowerkiem.

W sekcji ruchomej harce i swawole w irlandzkiej bibliotece, w której miał miejsce niecodzienny flash mob:
httpv://www.youtube.com/watch?v=i7fPrSWO6dw
pozdrawiam
MR
Przeczytaj też:
- Sobotni dyżur popołudniowy [13]
- Sobotni dyżur popołudniowy [4]
- Sobotni dyżur popołudniowy [28]
- Sobotni Dyżur Popołudniowy [26]
- Nadzwyczajny sobotni popołudniowy! [18] - przechwałka, list i skecz
Tagi tego artykułu: Sobotni dyżur popołudniowy















