Jakiś czas temu oglądałam kolejną część przygód Bibliotekarza, czyli „Bibliotekarz III: Klątwa kielicha Judasza” (film nie wszedł do kin, więc tylko czekać aż w święta znajdzie się w telewizji). Dla niewtajemniczonych, czyli tych, którzy nie widzieli żadnej części – główny bohater Flynn Carsen, to taki Indiana Jones tylko pracujący w Bibliotece Metropolitalnej. Też biega, skacze, ucieka, spotyka złych ludzi, którzy go nie lubią i chcą mu zabrać różne wartościowe przedmioty i oczywiście, poznaje piękne dziewczyny. Niestety jako ten błędny rycerz – nie może żadnej wybrać, gdyż praca jest ważniejsza. Do jego głównych zadań należy znajdowanie i pozyskiwanie (nie ważne jakimi środkami) legendarnych skarbów, takich jak: Excalibur czy Puszka Pandory.
Króciutko tylko Wam streszczę fabułę i przejdę do sedna. Otóż nasz bohater, który naraził na znaczne finansowe straty swoją bibliotekę licytując na aukcji ponad dozwolony limit, postanawia udać się do Nowego Orleanu, o którym dość często ostatnio śni. Tam, oczywiście, poznaje piękną kobietę, która nie opuści go aż do końca filmu. W tym samym czasie w Bukareszcie rosyjscy „badacze” rozpoczynają poszukiwania ciała Drakuli i Kielicha Judasza – wszak wszyscy chcą być nieśmiertelni i rządzić całym światem. Film ogląda się przyjemnie. Jest wartka akcja, dowcipne dialogi, ładna muzyka oraz przystojny bohater z piękną kobietą, więc każdy ma na czym oko zawiesić. Przesłania w filmie się nie doszukujcie, ale na deszczowy sobotni wieczór w sam raz.
I narzuca się takie pytanie – gdzie mogę znaleźć taką bibliotekę, która posiada tajemniczy pokój, oczywiście starannie ukryty w swym gmachu, gdzie znajdę Arkę Przymierza, Włócznię Przeznaczenia. Która biblioteka ma taki budżet? Fajnie by było znaleźć taką z sekretnym pomieszczeniem. Nie mówię, że od razu musi tam być Całun Turyński, ale chociaż jakieś białe kruki, na które wszyscy polują i my je mamy. Ach, rozmarzyłam się…. I mogę nawet podbudować swoją tężyznę i zostać zwinną i szybką jak bohater filmu, żeby móc szukać tych skarbów i uciekać przed złoczyńcami, którzy również polują na kopalnie króla Salomona. I jaka z tego dodatkowa korzyść – zerwanie ze stereotypem „cichej myszki”, która siedzi ciągle z nosem w książkach, a te wszystkie urządzenia na siłowni to dla niej czarna magia.
Załóżmy kolorowy scenariusz (wyobraźnia dobra rzecz): mamy budżet, wiemy gdzie szukać i nawet jest już ustawiony sprzedawca, a ci bandyci wcale tak celnie nie strzelają. Mamy te cacuszka, te cudeńka, których nikt inny nie posiada, jak np. „Codex Gigas”. I co – wstawiamy w gablotkę; wszak kurz, światło, woda to nie są przyjemne zjawiska, i chowamy głęboko w sali, o istnieniu której nikt nie wie. Jaka to przyjemność? Wszystkie te skarby są głęboko ukryte. Nie można się nimi pochwalić, pokazać. Leżą i co? W jakim celu? Pomijam oczywiście fakt zachowania dla przyszłych pokoleń (które najpewniej i tak tego nie obejrzą, bo znów do tajemniczego pomieszczenia nikt nie będzie miał wstępu). Jeśli już mamy jakieś cenne zbiory, to aż żal się nimi nie pochwalić. Mamy to, ale nikomu nie pokażemy, więc uwierzcie nam na słowo? Nie zgadzam się. Niech sobie te skarby kolekcjonują w filmach.
Ja poproszę to, co mogę zobaczyć, nawet jeśli miałoby być w gablocie. Uśmiech i zachwyt tych, którzy potrafią docenić wartość takich okazów wystarczy… Może kiedyś dołożą się do budżetu.
Na deser zwiastun rzeczonego filmu:
httpv://www.youtube.com/watch?v=OUt_7sI7Tx0
Amabile
Przeczytaj też:
- Robot bibliotekarz przyszłością bibliotek?
- Szybki konkurs o książkę “Bibliotekarki” rozstrzygnięty!!!
- Bibliotekarz celebrytą?
- Szybki konkurs! Wygraj książkę “Bibliotekarki”!
- Jak powstaje książka - dawniej i dziś
Tagi tego artykułu: bibliotekarz, Bibliotekarz 3, Bibliotekarz III: Klątwa kielicha Judasza, film, Noah WYle
















A
Film ciekawy (zwłaszcza 1 i 3 częśc). Najbardziej zapadły mi w pamieci słowa eks dziewczyny Flynna Carsena (początek 3 cz.): \“Może niektórym kobietom odpowiada dzikie i nieprzewidywalne życie jaka czeka cie randkując z bibliotekarzem\”… lub \“Bibliotekarz to nie tylko praca, to Twoje ŻYCIE\”
23 października 2009 r. o godzinie 18:23 ()
Arieen
A jeśli chodzi o bibliotekarzy na srebrnym ekranie, to w 12 odcinku 3 serii \“My name is Earl\” pojawia się motyw biblioteki. Otóż główny bohater - kiedyś rzezimieszek, obecnie wierzący w karmę i starający się naprawić błędy przeszłości - ukradł niegdyś z lokalnej biblioteki-muzeum zestaw srebrnych sztućców, a teraz próbuje je odnaleźć i zwrócić
. Może o książkach jest tam niewiele, ale pani bibliotekarka to całkiem sympatyczna postać.
24 października 2009 r. o godzinie 11:40 ()