Sobotni dyżur popołudniowy [25]

Artykuł opublikowany 14 listopada 2009 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Dziś prawdziwy dyżur popołudniowy prosto z linii frontu. Właśnie siedzę za biblioteczną lada i współodczuwam wszystko co przynależy sobotniej odsiadce.

Na blogu Bibliotecznie... przeczytamy o zakończeniu bitwy z czytelniczką oraz relację...:

Obecnie jesteśmy na etapie poprawiania haseł przedmiotowych, aby były zgodne z KABA. Przyznaję, że dla mnie to pierwsza tak praktyczna styczność z tym językiem i że tworzenie haseł, zastanawianie się nad ich  odpowiednią formą zajmuje mi sporo czasu, ale po pierwsze mam dobrą nauczycielkę, P., która od trzech tygodni z nami pracuje, a po drugie - jednak sprawia mi to przyjemność. Pewnie za jakiś miesiąc przestanie, ale na razie jest dobrze

Brzmi niczym kartka z pamiętnika wyprawy do bibliotekarskiej Transylwanii albo innej Amazonii: "Na razie jest fajnie, tubylcy przyjaźni, tylko trochę tak na nas dziwnie patrzą, ale na pewno się z nami oswoją". Taaa, akurat. Powodzenia z językiem KABA! Z bloga dowiemy się także w końcu kim jest tajemniczy autor wielu książek o pseudonimie "Tamże". To tak z serii oświecania nieoświeconych.

Od Bibli usłyszymy oczami wszystko co trzeba o tak zwanej świńskiej grypie. Jest to bardzo ciekawy analityczny tekst, zaś jedno zdanie w podsumowaniu uważam za szczególnie genialne:

"Moja dobra rada: UNIKAĆ PRZYCHODNI ZDROWIA I SZPITALI !!! "

I tego zamierzam się trzymać!

Odnośnie niedawnego pospolitego ruszenia brokerskiego, które na pulowerku nastąpiło, w podobnej tematyce przeczytacie na blogu Bibli "teorię małgosi":

"Otóż, te wszystkie niejasności, powiewające kartki w gablotach, brak informacji, zamieszanie - to wszystko jest celowe działanie Instytutu. Nam się tylko wydaje, że to jest przypadek. Ponieważ kształci Instytut BROKERÓW INFORMACJI, to te wszystkie działania mają SENS. Gdyby wszystko zostało nam podane na tacy, to jacy byliby z nas studenci Informacji Naukowej?? Żadni !!!
Przechodzimy absolutny chrzest bojowy, aby w przyszłości móc zostać najlepszymi pracownikami, którzy zawsze znajdą drogę do źródła informacji. A o to przecież chodzi, prawda? :-) "

Teoria trafna. Tylko ogólnie to wychodzi że połowa obywateli jest przez różne urzędy szkolona na infobrokerów: od studentów po wizytujących służbę zdrowia.

A u Evy Scriby jak zawsze pełno tyle że ciężko coś wybrać... istny róg obfitości. I tutaj redakcyjny apel wiernych czytelników: Dziewczyno weź coś zrób z tym że jak nie nadajesz tytułów dla swoich postów, a co jest nagminną praktyką, to potem nie ma jak podlinkować do twoich tekstów.

U Evy znajdziemy testy wesołe, śmieszne i zahaczające o tematykę seksualną - nie obawiajcie się jednak nic zdrożnego... choć w sumie to zależy. Pojawiła się wręcz nowa seria pod nazwa MMS. Coraz częściej przeczytamy jednak także teksty z pogranicza humoru wisielczego i odrobine refleksyjne w odniesieniu do zawodu bibliotekarki. Czyżby wypalenie zawodowe? A może młoda biblotekarka się starzeje...?  Nieśmiertelny jak zawsze pozostaje jednak humor w którym biblioteczni czytelnicy potrafią zawsze zaskoczyć. Taki przykład stanowi tekst Evy pod tytułem Rewers. Resztę strony proponuje przegrzebać samemu.

Mamy także kolejne zdjęcia do naszego foto-konkursu. Tym razem zdjęcie artystyczne pod tytułem "I ślubuję Ci..." autorstwa Errshey:

[svgallery name="Konkurs_Errshey"]

Na deser zaś niemy film Phantom of the Library prosto z Florydy.

Nasuwa się skojarzenie że jednak ci amerykańce to ściągają od nas. Przypominam o promowanym przez nas jakiś czas temu filmie Novum - Biblioteka z Duszą. Nasi bibliotekarze byli w tej kwestii wyraźnie pierwsi.

Dla fanów digitalizacji film promujący Serbską bibliotekę cyfrową:

Amen

MR

Przeczytaj też:

  1. Sobotni dyżur popołudniowy [22]
  2. Sobotni dyżur popołudniowy [32]
  3. Sobotni dyżur popołudniowy [40]
  4. Sobotni Dyżur popołudniowy [12]
  5. Sobotni Dyżur Popołudniowy [39]

Tagi tego artykułu:

Komentarzy: 2


  1. sygnaturka

    Zasta­na­wiam sie, kto pierw­szy wpadł na pomysł takiego zdję­cia z obrączką i książką. Czy to była Autorka powy­żej, czy też:

    1) http://konkurszdjec.upclive.pl/seo/zdjecie/497051/odyseja/ksiazka_odyseja_obraczka_serce_milosc.html

    2)http://photo.bikestats.eu/zdjecie,43066,serce.html

    3) a może jesz­cze ktoś inny, bo na podobne zdję­cie natra­fi­łam jakiś czas temu

    Zasta­na­wiam się, czy pomysł może być czyjś, a wyko­na­nie moje? Pyta­nie reto­ryczne? Z cały sza­cun­kiem dla Autorki, oczywiście.

    16 listopada 2009 r. o godzinie 11:18 ()


  2. brybuk

    4)a może: http://www.ewaszymczyk.pl/ ?
    Tutaj też pomysł z obrączką (portfolio/fotografia ślubna).

    myślę, że bie­glej­szy (ode mnie) w zna­jo­mo­ści np. pho­to­shopa (i goto­wych wzo­rach) pomoże nam odpo­wie­dzieć na pyta­nie sygnaturki.

    20 listopada 2009 r. o godzinie 11:43 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

Imię:

e-mail:

Twoja wia­do­mość:

Pulowerek.pl