Pulowerek.pl » O nas Bibliotekarzach

Sobotni Dyżur Popołudniowy [26]

21 listopada 2009 Przeczytany 161 razy brak komentarzy

Dziś podczas rozważania około-dyżurowego uderzyła mnie myśl że już za niewiele ponad miesiąc czekają nas święta i kolejne szaleństwo bożonarodzeniowe. Jak ten czas szybko leci! Ale to w pewnym stopniu nawet miłe, ponieważ dla bibliotekarskiego świata będą to pierwsze święta w Pulowerku. Będą więc na pewno ciepłe i wesołe. Pozostaje nam jedynie do nich dotrwać. I między innymi temu ma właśnie służyć sobotnia kompilacja ciekawostek. Poczytajcie, posłuchajcie:

Google niestety obędzie się bez europejskich książek i ich olbrzymia biblioteka cyfrowa będzie upośledzona o dzieła europejskich twórców. Ale tylko, naturalnie, tych którzy mają wciąż prawa autorskie do swoich dzieł. Na szczęście te starsze będziemy mogli w googlu znaleźć. Na szczęście.

Z kolei w naszej Bibliotece Narodowej wybuchł spór wokół sklepiku egzotycznego. W skrócie chodzi o to, że wynajęty został dwóm osobom/firmom jednocześnie. Jedna ze stron skarży się że BN chce ich zmusić do rezygnacji z wynajmu poprzez ciągłe podnoszenie czynszu.  I jak tu kształtować zaufanie społeczne i dobrą markę bibliotek, a tej największej i najważniejszej w szczególności? Za to Łotwa, jak się okazuje, nie będzie wcale miała nowej Biblioteki narodowej. Kryzys finansowy w tym maleńkim państwie zmusił rząd do rezygnacji z wielu inwestycji w rozwijanie kultury, w tym z budowy nowego gmachu BNki. Szkoda.

Nasi rodzimi publicyści coraz częściej sięgają do tematów e-bookowy i e-czytnikowych. Wraz z wejściem na rynek eClicto może coś się ruszy jeszcze bardziej. Na razie polecam tekst z tygodnika Polityka “Epoka e-Booka/e-Atrament” autorstwa nikogo innego jak Edwina Bendyka. Przy okazji, z tejże Polityki tekst upolowany przypadkiem i nie całkiem związany z bibliotekami - Krucjata Pudelka -- o tym jak radzi sobie legendarny Pudelek na rynku serwisów plotkarskich. Dla naszych czytelników może stąd płynąć wiele ciekawych spostrzeżeń, zaś dla samej redakcji pomysłów.

Mam też przyjemność dodać kolejną bibliotekarską stronę do naszej linkowni. Jest to blog Formacje Liter, który jak możemy przeczytać w nagłówku jest: “o literaturze i książkach, ich rozgryzaniu, połykaniu i kształtowaniu poczucia smaku”. Czyli ogólnie o codzienności pracy bibliotekarzy, dla których praca jest pasją, a pasja pracą.

Evie Scribie, pragnę podziękować za ustosunkowanie się do naszej prośby i rozpoczęcie nadawania tytułów swoim tekstom. W tym tygodniu przeczytać u niej możemy o projekcie z biblioteki w Oleśnie -- Bibliowizje, ciekawym sposobie na promocje książek.  Także dowiemy się jaki poziom stresu generuje przeprowadzka i jakie anegdoty się z tym wiążą.  Jak zawsze też coś z bezcennych bibliotecznych dialogów.

Zacytujemy za Malinem fragment raportu z badań p. Bożeny Jaskowskiej:

Otóż, 72% badanych bibliotekarzy przy­znało, że syn­drom wypalenia zawodowego zaob­ser­wowało bądź stwier­dziło u swoich współ­pracow­ników, a aż 60% respon­den­tów zauważyło to u siebie… (!) Czyli uprasz­czając: na 100 osób zatrud­nionych w biblio 60–70 osób jest wypalonych i ma total­nie dość…

No właśnie. I dlatego macie Pulowerka! Jeśli widzicie jakiegoś takiego wypalonego bibliotekarza, a pewnie będzie jako że wypalony to taki czarny, wątły i jeszcze może nawet dymiący, to pokażcie m naszą stronę. Niech zerknie, niech się uśmiechnie, może nawet sam zechce coś napisać. Niech nie będzie taki wypalony. Grunt to złapać trochę dystansu i się uśmiechnąć. Malin informuje także,  że w necie jest już wszystko co chcieliście wiedzieć o amerykańskich bibliotekach a także nadaje kolejne wieści z podwórka biblioprezentacji.

Niedoszłemu Bibliotekarzowi urodziła się Ewelina. Na szczęście urodziła sie w internecie. Jest to kolejny z ciekawych pomysłów Arka ze strefy okołobibliotecznej. Tym razem mamy do czynienia z komiksową bibliotekarkę wygenerowaną dzięki stronie Pixton. System ten pozwala tworzyć własne komiksy online. Ewelina to tak ruda bibliotekarka co ma za długie ręce, ale dzięki temu może sięgnąć na górne regały bez drabiny. Nos straciła na wojnie. TUTAJ możecie przeczytać pierwszy odcinek losów Eweliny autorstwa Arka.

Bibla zaś poprowadzi was w podróż od prenumeraty czasopism do wymarzonych laptopów i miękkich siedzeń.

W kąciku multi-multi dziś:

Film z cyklu Co Głupiego Można Zrobić w Bibliotece. Otóż można wydawać odgłosy jak Wookie. A co to Wookie… no szanowni Państwo chyba nie wypada tego nie wiedzieć!

pozdrawiam

MR

Przeczytaj też:

  1. Sobotni dyżur popołudniowy [1]
  2. Sobotni Dyżur popołudniowy [12]
  3. Sobotni dyżur popołudniowy [25]
  4. Sobotni dyżur popołudniowy [19]
  5. Sobotni dyżur popołudniowy [28]

Skomentuj nasz tekst!

Dodaj swój komentarz poniżej lub puść trackbacka ze swojej własnej strony. Możesz także zaprenumerować RSS.

Bądź uprzejmy i nie zaśmiecaj komentarzy wpisami obraźliwymi, lub nie dotyczącymi tematyki artykułu. Nie trolluj.

W komentarzu możesz używać następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym portalu używamy Gravatarów. Jeśli chcesz mieć własnego avatara zaloguj się na Gravatar.com.

Security Code: