Nasz portal gorąco wspiera wszelkie bibliotekarskie inicjatywy. Staramy się, często jedynie dzięki Waszej pomocy, trzymać rękę na pulsie wydarzeń. Tak też od początku rozgrywek towarzyszymy medialnie godnej pochwały inicjatywie łódzkich bibliotekarzy, którą jest cykliczna impreza sportowa BIBLIO CUP.
Dziś mamy przyjemność zaprosić wszystkich na kolejną edycję tej imprezy:
Najważniejsze informacje:
I Łódzki Halowy Turniej Piłki Nożnej BIBLIO CUP o Puchar Niepodległości odbędzie się 11 listopada 2009 roku (środa) w Hali Rudzkiego Klubu Sportowego przy ulicy Rudzkiej 37- rozpoczęcie imprezy o godz.9.00.
W rozgrywkach wezmą udział drużyny:
- Miejskiej Biblioteki Publicznej Łódź-Górna,
- Rady Osiedla Chojny-Dąbrowa,
- Biblioteki Uniwersyteckiej w Łodzi,
- „ FC SOWA” z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Łodzi,
- Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
- drużyna czytelników Filii Nr 10 Miejskiej Biblioteki Publicznej
Łódź-Górna - reprezentacja Fundacji” Projekt Łódź”
Jednym z patronów medialnych imprezy jest nasz portal, który będzie starał się zdać wszystkim czytelnikom Pulowerka jak najpełniejszą relację z kolejnej edycji Biblio Cup.
Plakat zaproszenia w większym formacie (wersja .ppt) możecie ściągnąć TUTAJ
Zawodnikom i kibicom życzymy udanych rozgrywek, jednocześnie pozostajemy na posterunku by donosić Wam o wszelkich newsach związanych z BIBLIO CUP
MR
Przeczytaj też:
- I Łódzki Turniej Piłki Nożnej Bibliotekarzy BIBLIO CUP 2009 [galeria zdjęć]
- BIBLIO CUP po raz kolejny!
- Kolejna edycja turnieju BIBLIO CUP już 18 września!
- Zapowiedź kolejnej edycji Biblio Cup!!!
- Relacja z II edycji BIBLIO CUP
Tagi tego artykułu: BIBLIO CUP 2009, piłka, piłka nożna, turniej piłkarski
















Kiczora
FC SOWA KING!!!!!!!!!!!!!!!!! Zawsze KING!
7 listopada 2009 r. o godzinie 15:18 ()
Macko19
Biblioteka im. Józefa Piłsudskiego Najlepsza. We are THE BEST
Rewelacja turnieju
1 miejsce dla Nas
Pozdrawienia dla całej drużyny
11 listopada 2009 r. o godzinie 16:29 ()
Czajsonek (BUŁ)
… no fakt , gdybym się nie przewrócił na prostej… mogłoby być już po meczu … ale słowa uznania
12 listopada 2009 r. o godzinie 16:01 ()
Macko19
No gdybyś się nie przewrócił ale się przewróciłeś
W grupie Nas ograliście a w finale opatrznośc już nad nami czuwała
Troche szczęścia w życiu też trzeba miec
Ale finał był bardzo wyrównany i emocjonujący do ostatniej minuty
Dzięki za super mecz naprawde
12 listopada 2009 r. o godzinie 18:19 ()
Kiczora
Turniej 11 Listopada… Marszałek czuwał z zaświatów! Kasztanka mogła więc rżeć z radości, że podpatroni voncit!
12 listopada 2009 r. o godzinie 20:12 ()
Kiczora
Miało byc w poprzednim wpisie “vincit”, ale się paluszek “omsknął”
12 listopada 2009 r. o godzinie 20:13 ()
Redakcja
Panowie, widzę emocje na wysokim poziomie
To jeszcze Pulowerek prosi o relacje z imprezy i materiał poglądowy w postaci zdjęć.
12 listopada 2009 r. o godzinie 20:33 ()
Macko19
No bardzo by się przydałaby jakas relacja i napewno zdjęcia. Będzie pamiątka
12 listopada 2009 r. o godzinie 20:38 ()
Ewa
oj widzę ‚że humory dopisują..wrażenia są więc chyba nasz turniej należy uznać za udany…szkoda, że Pulowerka nie było…
12 listopada 2009 r. o godzinie 21:52 ()
Ewa
moja drużyna zdobyła już trzeci pucharek…tym razem brązowy medal ale w bibliotece mam się czy pochwalić…a zwycięskim drużynom wielkie gratulacje…cieszymy się z Wami…
12 listopada 2009 r. o godzinie 21:55 ()
Ewa
obiecałam w rozmowie dla Radia VOX FM ‚że w przyszłym roku Panie wkroczą na hale i boiska…Panowie zróbcie wszystko aby tak się stało…motywujcie dziewczyny…nie rzucajmy słów na wiatr…:)
12 listopada 2009 r. o godzinie 22:02 ()
Ewa
mam pomysł …a może w Święto Zakochanych…14 lutego zrobimy na hali Turniej o Puchar Miłości…taką myśl podsunęła mi moja koleżanka z pracy Dorotka…co Wy na to????????
12 listopada 2009 r. o godzinie 22:04 ()
Macko19
Bardzo Fajny pomysł
Byłoby na co i na kogo popatrzec
13 listopada 2009 r. o godzinie 00:34 ()
Czajsonek
… a po meczu pań tradycyjna wymiana koszulek …
13 listopada 2009 r. o godzinie 10:36 ()
Pavco - kapitan FC SOWA
W beczce miodu czas na łyżkę dziegciu…
Mam pytanie: dlaczego Biblioteka im. Piłsudskiego cieszy się ze zwycięstwa…?
Przecież w tej drużynie grali dwaj pracownicy Biblioteki, a kolejni dwaj ( z bodajże jedenastu osób ) przypatrywali się z boku rozgrywkom aby później odbierać puchar i robić foty w glorii zwycięzców… Wydawać by się mogło, że biblioteki mają reprezentować bibliotekarze a nie najsprawniej grający w piłkę znajomi bibliotekarzy ? Proszę pamiętać, że każdy ma kolegów. Rozumiem drobne wsparcie jeśli brakuje ludzi do gry, ale żeby aż tak ?
Jako jeden z pomysłodawców turniejów BIBLIOTEKARZY i współtwórca jego nazwy mam coraz więcej wątpliwości… niezależnie od zaangażowania osób organizujących te rozgrywki i dbających o znakomitą atmosferę i niewątpliwie wspaniałe nagrody…
16 listopada 2009 r. o godzinie 00:57 ()
Macko19
A czemu mamy się nie cieszyc wkoncu wygralismy. Chyba kogoś tu zazdrośc zżera. Taki mielismy mocny skład że ledwo z wami wygraliśmy dzięki dużemu szczęściu. Po prostu szczęście sprzyja czasem farciarzom a w tym turnieju byliśmy nimi My. Jak każdy ma kolegów to trzeba było ich sprowadzic a nie tu teraz jakieś żale swoje wygłaszac. A po za tym u Nas wszyscy grali a nie tak jak mówisz że paru od Nas się tylko przyglądało. I jeszcze jedno jakbysmy nie wygrali to by nie byłoby pewnie całej tej gadki i nie tylko my w tym turnieju graliśmy w składzie mieszanym. Pozdrowienia
21 listopada 2009 r. o godzinie 20:27 ()
mecenas
Fanów FC Marszałek zapraszamy na naszą stronę internetową
http://www.fcmarszalek.pl
Pozdrowienia
21 listopada 2009 r. o godzinie 21:44 ()
nihil
FC Marszałek!!!!!
Czy przegrywasz czy nie ja i tak kocham CIę!!!!!!:)))
wierna fanka
PS. Jedna marna łyżeczka dziegciu nie popsuje nam frajdy !!
21 listopada 2009 r. o godzinie 21:52 ()
Macko19
Bardzo fajna, oryginalna strona. Mi sie bardzo podoba
Wyniki Naszej drużyny tylko trzeba uzupełnic
21 listopada 2009 r. o godzinie 23:34 ()
pavco - kapitan FC SOWA
Nie będę ukrywać, że zarzucanie mi zazdrości o sukces przez pana (nie wydaje mi się abyśmy byli na “ty”) podpisującego się anonimowym Macko19 uraża mnie dość poważnie, więc już spieszę z repliką. Tak się składa, że w WiMBP mam wielu serdecznych znajomych i sam wydeptałem swego czasu ścieżkę do waszej placówki, aby nakłonić was do założenia drużyny piłkarskiej i rozgrywania meczów (być może pan macko19 mnie nie zna, gdyż… nie jest pracownikiem WiMBP ???) Trwało to bardzo długo, podjąłem nawet próby zorganizowania wspólnych z wami treningów (nikt się zresztą nie zjawił) widząc, jakie macie z tym problemy. Wydaje mi się notabene, że te problemy nadal istnieją, gdyż większość tejże, nazwijmy to “reprezentacji” stanowią ludzie z kosmosu a nie z Biblioteki.
Traktuję waszą placówkę jak bliską rodzinę, więc i sukcesy (odniesione zgodnie z duchem fair play) traktowałbym niemalże jak własne, jednakże w tej sytuacji… Zależało mi od początku na tym, aby turnieje bibliotekarzy były jedynie rozrywką i szansą na zintegrowanie największych bibliotek łódzkich, tylko jak tu się integrować skoro na boisku ludzi z branży ciężko wypatrzyć ? Przykład: po wygranym meczu półfinałowym WiMBP z Czytelnikami pobiegłem pogratulować schodzącym z boiska waszym zawodnikom wspaniałego meczu, tylko nie miałem komu (poza bramkarzem) złożyć tychże gratulacji bo nikogo nie znałem! A kończąc kwestię “kolegów” - SOWA nie będzie się wzmacniać najemnikami jeśli nie zajdzie ostateczna konieczność, czyli brak sprawnych ludzi do gry w wymaganej liczbie. Nas jest jedynie sześciu, ale to wystarczy, aby stanowić drużynę bibliotekarzy a nie kolegów bibliotekarzy. Przynajmniej zachowujemy proporcje - sześciu bibliotekarzy i ewentualnie dwóch gości, a nie odwrotnie !
26 listopada 2009 r. o godzinie 19:11 ()
Ewa
witam…tak czytam i czytam to co w sprawie turnieju jest pisane i jest mi niezmiernie przykro…po pierwsze tylko I turniej miał w nazwie turniej bibliotekarzy..potem wycofaliśmy się z wprowadzania tego słowa zostawiając jedynie BIBLIO CUP…wiadomo,że trudno jest zebrać drużynę z samych pracowników a do tego takich,którzy chętnie pograją w piłkę więc zdecydowaliśmy,że po prostu fajnie się bawimy i tyle…ważne,że pod barwami instytucji naszych…myślę,że nastepne turnieje będą się odbywały bo każdy z nas pragnie troszkę rozrywki po pracy…juz planujemy kolejny 13 lutego i odbędzie sie on to pewne…aby taki turniej zorganizować potrzeba bardzo dużo wysiłku …poświęcenia swego wolnego czasu i ogromnego zaangażowania to wiem na pewno i dlatego zamiast tu rozprawiać o sukcesach i porażkach może należałoby podziwiać i podziekować ludziom,którzy wzieli sprawy w swoje ręce aby takie rozgrywki się odbywały…może należy podziękować instytucjom i sponsorom,którzy o nas dbają,ja jestem kobietą …i nawet to nikogo nie zastanawia,że tyle potrafię i chcę to robić,że mimo mego niemłodego już wieku biegam jak oszalała aby załatwić boiska i hale,aby prosić sponsorów o nagrody,aby znależć sędziów i zgrać to wszystko by konkretnego dnia około 100 osób mogło się fajnie bawić…a zamiast pomocy i ciepłych słów tylko narzekanie i takie właśnie komentarze…turniej się kończy…zawodnicy udają się do domów a mnie pozostaje znowu praca do wykonania..
26 listopada 2009 r. o godzinie 23:34 ()
Ewa
Pulowerku lada moment wyśle relację z turnieju jak również zdjęcia.…jeszcze raz gorąco dziekuje za Wasz patronat i oczywiście prosze o patronat na nasz kolejny turniej czyli II Łódzki Halowy Turniej Piłki Nożnej,który odbędzie się 13 lutego 2010 roku… z niespodziankami dla zakochanych.…pozdrawiam…
26 listopada 2009 r. o godzinie 23:44 ()
Ewa
[w tym miejscu znajdowała się relacja p. Ewy z BIBLIO CUP, ale dla wygody przeczytać ją będziecie mogli niedługo “na dużym ekranie” - dop. Redakcja]
28 listopada 2009 r. o godzinie 18:35 ()
Ewa
Pulowerku chciałam relacje wysłać na Wasz adres mailowy ale niestety wraca do mnie odpowiedź,że nie można wysłać więc zamiesazczam ją sama ale nie wiem co mam zrobić ze zdjęciami????prosze o pomoc!!!!!
28 listopada 2009 r. o godzinie 18:38 ()
tytus
Pani Ewo, jesteśmy Pani bardzo wdzięczni, za zaangażowanie w organizację rozgrywek, doskonale zdajemy sobie sprawę ile to kosztuje Panię wysiłku i pracy.Turnieje to WSPANIAŁA ZABAWA, jedna z nielicznych (jeśli nie jedyna) okazja, żeby spotkać się w gronie kolegów po fachu nieoficjalnie bez pompy, garniturków itp., razem się pośmiać, pogadać. Od lat brakowało nam wszystkim takiej imprezy. Cieszymy się bardzo z każdego spotkania i z niecierpliwością czekamy na 13.02.!!! I bez względu na wyniki i skład drużyn będziemy się dobrze bawić!!!!Jeśli ktoś nie jest zadowolony z formy rozgrywek, nie musi w nich brać udziału. Nie ma - o ile wiem - przymusu. Opinie Pana P. należy zignorować. Powinniśmy przyzwyczaić się już do tego, że zawsze pojawia się ktoś, jakiś malkontent, który chce wydłubać dziurę w monolicie. Niech sobie dłubie skoro lubi, a my grajmy i cieszmy się życiem. Serdecznie Pozdrawiam i do zobaczenia
29 listopada 2009 r. o godzinie 12:30 ()
Ewa
Witam wszystkich serdecznie i z ogromną dumą i wielkimi podziękowaniami dla autora i pomysłodawcy oraz sponsora tej inicjatywy oznajmiam,że mamy swoja strone internetową…www.bibliocup.pl.…jeśli pozwoli to umieszczę jego nazwisko a na razie tylko podaję tyle…dziekuję bardzo…
29 listopada 2009 r. o godzinie 15:13 ()
obiektywny bibliotekarz
Witam!
Ja od kilku dni z wielkim zażenowaniem czytam posty pseudo drużyny bibliotekarskiej pod nazwa FcMarszałek. Piszę tak bo pięciu pracowników na trzynastu występujących to trochę za mało aby mówić o zespole bibliotekarzy. Nie te proporcje!
Zdobyliście jeden puchar (nie wiem czemu chwalicie się dwoma – może kupiliście sobie pucharek?) obrażacie innych na forum i piszecie o integrowaniu bibliotekarzy!?
Zaangażowanie p. Ewy i p. Janusza w organizację tych turniejów jest ogromne, szkoda że takie osoby jak p. Tytus i p. Macko psują całą atmosferę! Najprościej krytykować, tak jak robią to Panowie w stosunku do Pana Pavko – a może zacząć od samych siebie, ale to jest trudniejsze.
Lepiej przegrać uczciwie niż wygrać nie fair - play!
Szkoda, że nie wszyscy to potrafią!
29 listopada 2009 r. o godzinie 17:35 ()
Macko19
Przepraszam ale nie mialem tu nikogo zamiaru obrazac i krytykowac. Wysunolem poprostu kontrargumenty w stosunku do Pana Pavco. Moze za mocno je ujolem za co przepraszam. Wygralismy puchar z czego sie cieszymy i nie mam zamiaru poruszac tego tematu. Nie psujmy fajnej atmosfery ktora sie wytworzyla wokol tego turnieju. I oczywiscie ze pamietam jaka prace wlozyla p.Ewa i p.Janusz i nie tylko zapewne Ci panstwo w organizacje tego przedsiewziecia. Naleza im sie wielkie uklony i brawa za stworzenie takiego turnieju. Gdzie mozna porywalizowac w duchu fair play, nabrac troche zdrówka i pokopac Nasza ukochana pilke. Jeszcze raz przepraszam za wprowadzenie takiej atmosfery, nie mialem na celu spropagowania takiej burzliwej wymiany zdan. Mam nadzieje ze od tej pory bedzie tylko lepiej. I czekamy z zapartym tchem na nastepny turniej.
Pozdrawiam
29 listopada 2009 r. o godzinie 23:33 ()
Czajsonek (BUŁ)
Witam !!! dajcie już spokój ‚turniej minął,czas skupić się nad następnym i pomyśleć co można jeszcze zrobić aby następny był lepszy .U nas w drużynie zawsze gra 6 os. 3 z biblioteki ( ubolewam ‚że nie wszyscy ‚ale takie jest życie i wszystkim jedna data nie pasuje)i 3 z \“za granicy\” i tak musi zostać raz zajmuje się 5 miejsce a raz 2. Pomóżmy Ewie i Januszowi !!!
30 listopada 2009 r. o godzinie 10:17 ()
Macko19
Tak nie utrudniajmy już im i tak cięzkiej pracy jaką jest organizacja tego turnieju.
30 listopada 2009 r. o godzinie 11:06 ()
Czajsonek (BUŁ)
… aby zakończyć ten temat wezmę troszeczkę (pavco - kapitan FC SOWA) w obronę , rozumiem jego \“ale\” co do drużyny biblioteki Piłsudskiego w finale z nami na 10-12 graczy tylko 1lub 2 wystąpiło z tej biblioteki.Z mojej strony zawsze staram się aby połowa składu była z biblioteki , a że nie mamy zmian wychodzi pół na pół.Jeśli kiedyś się zdarzy ‚że zostanę sam z biblioteki ‚będę oferował swoje \“usługi\” innej bibliotece ‚niż miałbym dobrać 6-7 \“obcych\” Rozumiem też graczy reprezentujących bibliotekę Piłsudskiego,że apetyt rośnie w miarę jedzenia i wystawia się najsilniejszy skład.Więc nie płaczmy i postarajmy się ograniczyć graczy z poza biblioteki do minimum,chyba,że nie ma takiego wyjścia. Trenujmy i spotkajmy się wszyscy 13lutego …
30 listopada 2009 r. o godzinie 11:28 ()
Ewa
a ja myślę,że czas zakończyć już te wywody na temat składów bo za chwile będę miała apel do innych instytucji kultury aby przy nich powstawały kolejne drużyny chętne do gry…im nas więcej tym atmosfera bardziej gorąca…myślę,że biblioteki publiczne…i filie tych bibliotek mogą kompletować już składy…czytelników i przyjaciół bibliotek…przecież oprócz dużych bibliotek są jeszcze mniejsze…publiczne… i czemu one nie mogą włączyć się do zabawy…tym razem twardo stawiam sprawę…kończymy ze sporami i słuchamy organizatorów i wykażcie się w końcu jakąś inicjatywą i pomocą a nie sporami się zajmujecie…udział w naszych turniejach nie jest przymusem tylko ma być zabawą …przecież do nas mogą dołączyć również muzea,domy kultury i inne instytucje i co?będziemy wynajmować detektywów aby sprawdzać czy ktoś tam pracuje czy nie? nie bądźmy śmieszni…pozdrawiam
30 listopada 2009 r. o godzinie 11:54 ()
Macko19
Zgadzam się w 100% z Panią Ewą.
30 listopada 2009 r. o godzinie 12:17 ()
Macko19
I chciałbym pogratulowac stworzenia fajnej strony http://www.bibliocup.pl
30 listopada 2009 r. o godzinie 12:27 ()
Czajsonek (BUŁ)
… powiedzcie mi jak do tej nowej strony ( bibliocup.pl) dodać drużynę , dane,zdjęcia i inne. Dzięki .
30 listopada 2009 r. o godzinie 12:35 ()
obiektywny bibliotekarz
Witam ponownie!
Mam wrażenie, że nie wszyscy potrafią czytać ze zrozumieniem!
Biblio-Cup jest turniejem bibliotekarzy oraz drużyn z innych instytucji. Nikt nie ingeruje, kto będzie grać w zespole np.: Rady Osiedla, czy muzeum. Zgadzam się z Panem z BUŁy, aby w drużynach bibliotecznych większość stanowili bibliotekarze.
Wracając do osób z Fc Marszałek wydaję się dla mnie nie zrozumiałe, że są chętni pracownicy tej biblioteki ale nie mogą grać. Decydenci wstawiają „kolegów” do składu aby zdobyć puchar. Może ujawniam bolesne prawdy, ale chyba warto wiedzieć z kim się gra. Może też zauważa to organizatorzy.
Pamiętajmy to ma być zabawa w duchu fair-play. Raz się wygrywa raz się przegrywa.
30 listopada 2009 r. o godzinie 18:24 ()
mecenas
Te drużyny, które już istnieją dostały swoje wpisy. Kapitanowie jeśli zarejestrują się w serwisie dostaną dostęp do edycji własnych drużyn. Nowe drużyny (zpraszamy!) muszą napisać do pani Ewy - wtedy dodam wpis i dostęp.
Pozdrawiam
30 listopada 2009 r. o godzinie 18:55 ()
Czajsonek
KONIEC TEMATU
THE END
30 listopada 2009 r. o godzinie 21:29 ()
sportowiec/bibliotekarz
Bardzo mnie cieszy, a jednocześnie dziwi ta gorąca dyskusja na forum. Jako były sportowiec (wyczynowy i nie tylko , z b. długim stażem sportowym) – cieszę się, że aż takie emocje wzbudziło (kilka raptem- z mojej perspektywy) - meczy, które jako zawody sportowe mają takie właśnie być! – Tylko czy współzawodniczymy – czy rywalizujemy? – to pierwsze pytanie?
A drugie – czy to ma być przede wszystkim zabawa, czy może wypłynięcie talentu futbolarsko-bibliotecznego?
– Proporcje składów – Szanowni Panowie i Panie - można ustalić, ale trzeba się zastanowić jaki jest cel i priorytet tych przedsięwzięć. – Ambicje sportowe - adrenalinka, spotkanie towarzyskie i integracyjne bibliotekarzy i ich przyjaciół - dobra i zdrowa zabawa, czy jeszcze coś innego?
Moim zdaniem – nie tylko w sporcie , ale i w życiu - czasem :” Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”, a poza tym – mają się przecież bawić sportem i przy sporcie - ludzie w różnym wieku i z różnym doświadczeniem sportowym… - Aprpos - na boisku nie krzyczy się – np.: „Panie Pavco – czy byłby pan uprzejmy podać mi piłkę”, albo – „bądź pan tak uprzejmy i przechwyć Pan tego oto osobnika, napastującego naszą bramkę, z lewej , bo nam może bramkę wbiiiiiiiiiććć – gol!!!– Warto się nad tym zastanowić , bo (moim zdaniem) - biblioteka nie jest jedyną świątynią wiedzyi poznania, (i nie musi być klaustrofobiczna zawodowo)– tych miejsc jest więcej, ale o tym decydują ludzie.
2 grudnia 2009 r. o godzinie 21:43 ()
sportowiec/bibliotekarz
Ps - “Klaustrofobia” - miałam na myśli homofobię, ale tak czy siak - chodzi po prostu o otwarcie się - na i wobec innych,jak również o przyjęcie dystansu. - Emocje przed,w trakcie i tuż po meczu są świetną rzeczą, ale po zejściu z boiska - to tylko przyjemność obcowania z innymi - oczywiście -jeszcze dyskusje, komentarze, dywagacje itp. itd., ale chyba przede wszystkim radość spotkania, tworzenia, czy przeżywania wspólnego. - I o to przecież chodzi. - To jest po prostu wspólna gra i zabawa!- Pozdrawiam Wszystkich byłych i przyszłych uczestników Biblio Cup - 2010
2 grudnia 2009 r. o godzinie 22:26 ()