Na pewno wielu czytelników sięga do pulowerka przede wszystkim dla naszej komiksowej środy. Komiks jest z pewnością medium, które doskonale nadaje się do opisywania naszej, jakże często, abstrakcyjnej rzeczywistości bibliotecznej. Codzienne sytuacje, anegdoty, śmiesznostki tylko czekają żeby uwiecznić je w obrazkowej formie. Zwięźle, trafnie i estetycznie. Może kiedyś nazbiera się tych komiksów na jakieś zwarte wydawnictwo? Kto wie… ja tam jestem dobrej myśli.
Mamy wielką przyjemność gościć na naszych stronach kolejny komiks z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [17] - Fanklub
Przeczytaj też:
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [16] - Czasem trzeba się zeszmacić
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [18] - Zboczenie zawodowe
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [15] - Jasne jak słoń…
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [14] - Bohater drugiego planu
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [1] - Kozioł z Doliny Rozkoszy
Tagi tego artykułu: komiks który wydarzył się naprawdę

















Kiczora
Oczywiście! Trzeci dzień tygodnia bez komiksu w Pulowerku jest jak pucharowa środa bez meczu!
A dla “Czarnych Fanek” polecam np. “Noc listopadową” Wyspiańskiego
18 listopada 2009 r. o godzinie 11:17 ()