Subiektywna relacja z IV forum młodych i zakurzonych

Artykuł opublikowany 12 listopada 2009 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

No i to jest dowód na to, że trzeba być cią­gle czuj­nym. Ponie­dział­kowa foto­gra­fia wyprze­dziła dzi­siej­szy Pulo­wer­kowy komen­tarz do wie­ko­pom­nego wyda­rze­nia, jakim było z pew­no­ścią wspo­mi­nane forum. Nawią­za­nie do słów fil­mo­wego Paw­laka to bynaj­mniej nie zgrywa. Wszel­kie nobi­li­ta­cje i mobi­li­za­cje mło­dej braci biblio­tecz­nej trzeba bowiem uznać za coś pozy­tyw­nego. Będąc na takim zjeź­dzie nasuwa się od razu myśl:…hmm…a może by tak spró­bo­wać zor­ga­ni­zo­wać coś takiego u nas?

Woje­wódzka Biblio­teka Publiczna w Kra­ko­wie sta­nęła na wyso­ko­ści zada­nia. W dniach 5-6 listo­pada zor­ga­ni­zo­wano tam sze­reg warsz­ta­tów (otwar­tych oraz zamknię­tych – nie­stety z bły­ska­wicz­nie zamkniętą listą chęt­nych) pod waż­kim hasłem - Ini­cja­tywa mło­dych w two­rze­niu biblio­teki glo­bal­nej wio­ski: ludzie i tech­no­lo­gie.

Dwu­dniowe zaję­cia odbyły się w ramach czte­rech zakre­sów tematycznych:

  • Two­rze­nie środo­wi­ska cyfrowego
  • Inte­rak­cje twa­rzą w twarz i klient cyfrowy
  • Biblio­te­ka­rzu prze­łam się: wzmoc­nić sie­bie [czyżby zaję­cia z jogi - dop. MR]
  • Biblio­te­ka­rzu prze­łam się: wzmoc­nić organizację.

IVforummlodychbibliotekarzy

Choć nie­stety tak jak więk­szo­ści nie udało mi się „wbić” już cie­ka­wie zaty­tu­ło­wane zaję­cia zamknięte z powo­dze­niem sko­rzy­sta­łam z róż­nych zajęć wcho­dzą­cych w zakres wspo­mnia­nych wyżej tema­tów. Od Anny Gruca z kra­kow­skiego AGH dowie­dzia­łam się, jak wyko­rzy­stać formy e-learningu w biblio­tece, zaś Wio­letta Jaku­bas i Marta Sza­tan z Biblio­teki Jagiel­loń­skiej spraw­nie zapre­zen­to­wały pol­skie biblio­teki cyfrowe. Elek­tro­nika biblio­te­ka­rza się nie tyka? – ten wier­szyk ulega natych­mia­sto­wemu przedaw­nie­niu. Aby wzmoc­nić sie­bie orga­ni­za­to­rzy forum zapro­sili do współ­pracy oso­bi­stą sty­listkę: Monikę Jur­czyk vel OSA.

Istna perełka czwart­ko­wego popo­łu­dnia. Każda prze­bo­jowa biblio­te­karka wyszła z warsz­tatu wie­dząc jaką literkę ma jej syl­wetka i jakiej pory roku jest jej uroda. Choć z powodu absen­cji Kata­rzyny Dudy z TVN-u nie dowie­dzia­ły­śmy się jak rasowa biblio­te­karka powinna się malo­wać oży­wie­nie i zain­te­re­so­wa­nie było. I o to cho­dzi. „Bo we mnie jest seks!” No tak, ale to raczej przy­śpiewka nie do pracy. Chociaż…

Jed­nak moje serce naj­bar­dziej ura­do­wało się dru­giego dnia, widząc nasze logo i ten uro­czy mechaty ele­ment naszego ubioru na wykła­dzie o akty­wa­cji zawo­do­wej, czyli pomy­śle na nie­ba­nalną biblio­tekę. Oczy mokre ze wzru­sze­nia. Nasze kole­żanki po fachu z Biblio­teki Poli­tech­niki Kra­kow­skiej (Helena Jusz­czyk i Anna Jaku­biec) przed­sta­wiły świa­towe i pol­skie orga­ni­za­cje i ser­wisy biblio­te­kar­skie, środo­wi­sko blo­ger­skie (tu też wspo­mniano współ­re­dak­tora Malina) i zaraz po nich zosta­li­śmy wymie­nieni my - Pulowerek!

Co jak co, ale takie wspo­mnie­nie, choć kilku zda­niowe cie­szy i moty­wuje do dal­szej twór­czej pracy.

Wiem, wiem, roz­c­kli­wi­łam się, ale ten fakt osa­dzony w kon­tek­ście całego pozy­tyw­nego wyda­rze­nia jakim było forum napę­dza do dal­szej kre­atyw­no­ści i walki ze ste­reo­ty­pem biblio­te­ka­rza. Bo jak stwier­dziła OSA: „Nie można drugi raz zro­bić pierw­szego wrażenia”.

Była też lam­peczka wina i śpiew, przez co nie­któ­rych wypró­bo­wane także w sta­rów­ko­wych pubach. Acz­kol­wiek co „grzecz­niej­sze” widziano w cze­ko­la­dziarni. Krej­zolki! Teraz to na pewno nikt o nas dobrze nie pomyśli.

IV Forum Mło­dych Biblio­te­ka­rzy było przy­go­to­wane w poro­zu­mie­niu z biblio­te­kami wio­dą­cych uczelni wyż­szych Kra­kowa oraz z Biblio­teką PAU i PAN; patro­no­wało mu Sto­wa­rzy­sze­nie Biblio­te­ka­rzy Polskich.

Jakie warsz­taty podo­bały wam się najbardziej?

KOT

[Coś mnie sie wydaje, że w stwier­dze­niu “forum mło­dych biblio­te­ka­rzy” słowo “młody” zostało potrak­to­wane dość libe­ral­nie… czy ktoś aby spraw­dzał dowody przy­by­łym na imprezę? może znaj­dzie się jakiś “stary” biblio­te­karz, któ­remu odmó­wiono moż­li­wo­ści wzię­cia udziału w impre­zie. Chęt­nie damy się wyża­lić, hehe - dop. MR]

No i to jest dowód na to, że trzeba być cią­gle czuj­nym. Ponie­dział­kowa foto­gra­fia wyprze­dziła dzi­siej­szy Pulo­wer­kowy komen­tarz do wie­ko­pom­nego wyda­rze­nia, jakim było z pew­no­ścią wspo­mi­nane forum. Nawią­za­nie do słów fil­mo­wego Paw­laka to bynaj­mniej nie zgrywa. Wszel­kie nobi­li­ta­cje i mobi­li­za­cje mło­dej braci biblio­tecz­nej trzeba bowiem uznać za coś pozy­tyw­nego. Będąc na takim zjeź­dzie nasuwa się od razu myśl:…hmm…a może by tak spró­bo­wać zor­ga­ni­zo­wać coś takiego u nas?

Woje­wódzka Biblio­teka Publiczna w Kra­ko­wie sta­nęła na wyso­ko­ści zada­nia. W dniach 5-6 listo­pada zor­ga­ni­zo­wano tam sze­reg warsz­ta­tów (otwar­tych oraz zamknię­tych nie­stety z bły­ska­wicz­nie zamkniętą listą chęt­nych) pod waż­kim hasłem - Ini­cja­tywa mło­dych w two­rze­niu biblio­teki glo­bal­nej wio­ski: ludzie i technologie.

Dwu­dniowe zaję­cia odbyły się w ramach czte­rech zakre­sów tematycznych:

· Two­rze­nie środo­wi­ska cyfrowego

· Inte­rak­cje twa­rzą w twarz i klient cyfrowy

· Biblio­te­ka­rzu prze­łam się: wzmoc­nić siebie

· Biblio­te­ka­rzu prze­łam się: wzmoc­nić organizację.

Choć nie­stety tak jak więk­szo­ści nie udało mi się „wbić” już cie­ka­wie zaty­tu­ło­wane zaję­cia zamknięte z powo­dze­niem sko­rzy­sta­łam z róż­nych zajęć wcho­dzą­cych w zakres wspo­mnia­nych wyżej tema­tów. Od Anny Gruca z kra­kow­skiego AGH dowie­dzia­łam się, jak wyko­rzy­stać formy e-learningu w biblio­tece, zaś Wio­letta Jaku­bas i Marta Sza­tan z Biblio­teki Jagiel­loń­skiej spraw­nie zapre­zen­to­wały pol­skie biblio­teki cyfrowe. Elek­tro­nika biblio­te­ka­rza się nie tyka? – ten wier­szyk ulega natych­mia­sto­wemu przedaw­nie­niu. Aby wzmoc­nić sie­bie orga­ni­za­to­rzy forum zapro­sili do współ­pracy oso­bi­stą sty­listkę: Monikę Jur­czyk vel OSA.

http://www.personalstylist.pl/

Istna perełka czwart­ko­wego popo­łu­dnia. Każda prze­bo­jowa biblio­te­karka wyszła z warsz­tatu wie­dząc jaką literkę ma jej syl­wetka i jakiej pory roku jest jej uroda. Choć z powodu absen­cji Kata­rzyny Dudy z TVN-u nie dowie­dzia­ły­śmy się jak rasowa biblio­te­karka powinna się malo­wać ożywie­nie i zain­te­re­so­wa­nie było. I o to cho­dzi. „Bo we mnie jest seks!”No tak, ale to raczej przy­śpiewka nie do pracy. Chociaż…

Jed­nak moje serce naj­bar­dziej ura­do­wało się dru­giego dnia, widząc nasze logo i ten uro­czy mechaty ele­ment naszego ubioru na wykła­dzie o akty­wa­cji zawo­do­wej, czyli pomy­śle na nie­ba­nalną biblio­tekę. Oczy mokre ze wzru­sze­nia. Nasze kole­żanki po fachu z Biblio­teki Poli­tech­niki Kra­kow­skiej (Helena Jusz­czyk i Anna Jaku­biec) przed­sta­wiły świa­towe i pol­skie orga­ni­za­cje i ser­wisy biblio­te­kar­skie, środo­wi­sko blo­ger­skie (tu też wspo­mniano współ­re­dak­tora malina) i zaraz po nich zosta­li­śmy wymie­nieni my - Pulo­we­rek!

Co jak co, ale takie wspo­mnie­nie, choć kilku zda­niowe cie­szy i moty­wuje do dal­szej twór­czej pracy.

Wiem, wiem, roz­c­kli­wi­łam się, ale ten fakt osa­dzony w kon­tek­ście całego pozy­tyw­nego wyda­rze­nia jakim było forum napę­dza do dal­szej kre­atyw­no­ści i walki ze ste­reo­ty­pem biblio­te­ka­rza. Bo jak stwier­dziła OSA: „Nie można drugi raz zro­bić pierw­szego wra­że­nia”.

Była też lam­peczka wina i śpiew, przez co nie­któ­rych  wypró­bo­wane także w sta­rów­ko­wych pubach. Acz­kol­wiek co grzecz­niej­sze widziano w cze­ko­la­dziarni. Krej­zolki! Teraz to na pewno nikt o nas dobrze nie pomyśli.

IV Forum Mło­dych Biblio­te­ka­rzy było przy­go­to­wane w poro­zu­mie­niu z biblio­te­kami wio­dą­cych uczelni wyż­szych Kra­kowa oraz z Biblio­teką PAU i PAN; patro­no­wało mu Sto­wa­rzy­sze­nie Biblio­te­ka­rzy Polskich.

Jakie warsz­taty podo­bały wam się najbardziej?

Prze­czy­taj też:

  1. V forum mło­dych bibliotekarzy
  2. IV forum mło­dych biblio­te­ka­rzy o Pulowerku?
  3. Po Forum Mło­dych Biblio­te­ka­rek w Poznaniu
  4. Przy­po­mi­namy o walen­tyn­ko­wym BIBLIOCUP [rela­cja na żywo!]
  5. Rela­cja z Halo­wego BIBLIO CUP

Tagi tego artykułu: , , , , ,

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl