[poniższy tekst jest przedrukiem z bloga malin.net.pl]
Jakiś czas temu na stronach Polskiego Radia ukazał się bardzo ciekawy artykuł o… fotelu. A właściwie o pufie. Siedzisko jest jednak bardzo specyficzne. Gdy go umieścić w bibliotece i zaprogramować, to po przejechaniu po nim specjalną kartą (może być biblioteczna, musi posiadać chip RFID), pufa podąża za czytelnikiem jak piesek.
Dzieło holenderskiego projektanta nazywa się “Take-a-seat” i zostało stworzone jako projekt dyplomowy w Design Academy Eindhoven. Zaprojektowane jest specjalnie dla bibliotek, działa już w bibliotece Openbare Bibliotheek Eindhoven. Wygląda to mniej więcej tak:
Ciekawy jest pomysł ze zbiorczym przesuwaniem fotelików. Bibliotekarz, mając specjalną kartę może “rozkazywać” całej grupie siedzisk i w prosty sposób przygotować miejsce na jakąś imprezę, np. na spotkanie autorskie.
Jak dla mnie to bardzo fajny gadżet, ale wątpię, czy przyjmie jakoś szerzej. Może gdzieś poza Polską, u nas ewentualnie w jakiejś dużej bibliotece, która dopiero się buduje. Podejrzewam, że jest to horrendalnie drogie. A poza tym biblioteki korzystające z technologii RFID można u nas policzyć na palcach. Jeśli ją wprowadzać, to kompleksowo, przede wszystkim do obsługi czytelnika i księgozbioru, a dopiero potem robić wodotryski takie jak podążające za czytelnikiem pufy.
MM
Tagi tego artykułu: architektura, biblioteka, Gadżet / Styl, krzesło, pies

















Master7
Było na Ebibie i to chyba grubo ponad rok temu - mocno odgrzewany news.
3 grudnia 2009 r. o godzinie 09:25 ()
Redakcja
Ale nie było w Pulowerku ;]
3 grudnia 2009 r. o godzinie 09:34 ()
Kleo
EBIB? Ktoś to jeszcze czyta? ;P
3 grudnia 2009 r. o godzinie 10:37 ()
nn
Fajnie, ale to tylko animacja komputerowa. Taka pufa nie istnieje. Sam autor klipu to przyznaje w opisie filmiku: \“A concept visualisation of this graduation project at the Design Academy Eindhoven.\”
3 grudnia 2009 r. o godzinie 10:55 ()
KOT
Ja plusuję i daję WYKOP
3 grudnia 2009 r. o godzinie 12:54 ()