Komiks, który wydarzył się naprawdę [19] – Popkultura
9 grudnia 2009
Przeczytany 546 razy
komentarzy: 2
Jak co środę zapraszamy do naszej stałej rubryki komiksowej, w której rolę główną gra Agata i jej niezliczone biblioteczne pomysły, zazwyczaj z życia wzięte.
Czasami zastanawiamy się, czy kiedykolwiek Agacie braknie tego typu pomysłów na kolejne odcinki komiksów i za każdym razem dochodzimy do wniosku, że czytelnicy, ci mali i ci więksi, zawsze będą niekończącym się źródłem inspiracji.
Tym bardziej, że wystarczy nam rzut oka za ocean, na amerykański biblioteczny komiks Unshelved. Ukazuje się on od 2002 roku i pomysłów jakoś nie brakuje. Więc śpimy spokojni, że w przyszłym tygodniu również będziemy mogli przeczytać pasek komiksowy, który wydarzył się naprawdę.
A tymczasem zapraszamy do dzisiejszego odcinka.
Przeczytaj też:



Oż g…, znaczy się dzieciarnia – mam nadzieję, że nigdy nie trafię do biblioteki publicznej, bo dzieciaki będą się mnie bardzo bać
I \"Harry Potter\" obowiązkowo. Im młodsze dziecko, tym grubszy tom do ręki.
Skomentuj nasz tekst!
Zaprenumeruj Pulowerka przez e-mail
Pulowerek na Facebooku
Zdjęcia Pulowerka
Zobacz więcej zdjęć >
Tagi – strefa bez KABY
Bądź z nami!
Polecamy:
Najnowsze komentarze
Użytkownicy na stronie:
Najnowsze wpisy
Wspieramy Wolną Kulturę:
Materiały wykorzystane na stronie nie łamią [o ile jest nam to wiadome :)] praw autorskich innych osób. W przypadku wykrycia naruszenia praw autorskich prosimy o kontakt z redakcją serwisu.