Dziś też będzie nieco komiksowo, ale na następny odcinek przygód z Gackolandii będziecie musieli poczekać. Pisaliśmy niedawno o dłuższych formach komiksowych, a tym razem zapraszam na przegląd nieco bardziej popularnych angielskojęzycznych pasków komiksowych ukazujących się w internecie. Oczywiście w miarę możliwości z odcinkami, które dotyczą nas, bibliotekarzy lub nieco ogólnie, tematów książkowo-bibliotecznych.
Na pierwszy ogień pójdzie jeden z najpopularniejszych w internecie stripów komiksowych o bardzo prostej nazwie, xkcd i paskach z bardzo prostą kreską. Nie forma jednak jest tu najbardziej interesująca, a treść. Na przykład taki, rewelacyjny, pasek (wszystkie obrazki otwierają się w większej rozdzielczości po kliknięciu):
Kolejnym, również bardzo prostym wizualnie komiksem jest Cyanide and Happiness. Tym razem humor przykładowy nie będzie biblioteczny, ale bardzo dobrze oddaje specyfikę paska:
Tutaj jeszcze małe ostrzeżenie: ten pasek czasami jest nieco brutalny tudzież okrutny, bywa nieco seksistowski albo rasistowski. Dla ludzi lubiących tego typu humor - pasek idealny.
Następnie rozrywka dla fanów gier komputerowych. Jeden z bardziej popularnych stripów komiksowych zajmujący się tego typu tematyką nazywa się Penny Arcade i jest już nieco bardziej wyrafinowany graficznie, co widać na poniższym pasku:
Kolejny komiks jest prawdziwą legendą w świecie internetowych pasków komiksowych. UserFriendly działa już od 1997 roku, czyli ma trzynaście lat. Jesteśmy pod wrażeniem. UF to mekka wszelkiego rodzaju geeków i maniaków komputerowych, niektóre z dowcipów są zrozumiałe jedynie dla nich. Zobaczcie przykład, to jeden z wczesnych pasków:
Oczywiście na koniec nie może zabraknąć jednego z najbardziej znanych komiksów, publikowanego najpierw w prasie papierowej. Któż nie zna Dilberta? Technicznie rzecz biorąc nie zalicza się on do typowych komiksów internetowych, jako że swoją proweniencję ma analogową, ale po prostu nie mogło go tu zabraknąć.
Komiksów internetowych jest o wiele, wiele więcej. Jeśli ktoś z naszych czytelników chce sobie przejrzeć ich listę, zapraszam do jak zwykle niezawodnej w takich przypadkach angielskiej wikipedii. Zaręczam, że będzie rozrywka na kilka godzin.
MM




















