Czytelnicy znają już zdanie Pulowerka o plakatach promujących coroczną imprezę organizowaną przez SBP - Tydzień Bibliotek. Chyba każdy przyzna, że dotychczasowe plakaty nie grzeszyły ani urodą ani pomysłem. Może w tym roku zostanie przełamana zła passa. Ebib przypomniał wczoraj o konkursie na projekt plakatu.
W konkursie warto chyba wziąć udział bo są nagrody:
Nagrody
4. Dla zwycięzcy Konkursu przewidziane są nagrody:
- nagroda pieniężna; honorarium zostanie wypłacone laureatowi na podstawie zawartej z nim umowy o dzieło
- druk plakatu i jego upowszechnienie w środowisku bibliotekarskim, szczególnie w czasopismach SBP; laureat otrzymuje 10 egzemplarzy plakatu
5. Jury Konkursu ma prawo przyznać wyróżnienia. Wyróżnienia mają charakter honorowy.
Deadline plakatowego konkursu to 10 lutego, zaś wyniki ogłoszone zostaną 26 lutego i wówczas poznamy szczęśliwca... lub nieszczęśliwca... albo po prostu dobrego znajomego kogoś z Szanownego Jury.
Tak też właśnie Jury:
Jury Konkursu
10. Wyboru projektu dokonuje Jury powołane przez Przewodniczącą Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich.
11. Decyzja Jury jest ostateczna, a uczestnikom nie przysługuje prawo do odwołań.
Może w tym roku SBP spróbowałoby postawić na transparentność konkursu i opublikowała wszystkie prace konkursowe na swoich stronach. Pozwoliłoby to szeregowym członkom SBP odnieść się do projektu wskazanego przez Jury. Pozytywnie lub negatywnie. Bo jak czytamy decyzja Jury jest ostateczna i nieodwołalna niczym wyrok boski. Ani do żadnego jury apelacyjnego się odwołać nie można, ani do bibliotekarzy ze Strasburga. I chyba taka sytuacja dla Jury jest korzystna, bo jak mawia stare przysłowie "Co z oczu to z serca". Nikt ( poza wtajemniczonym Jury) nie wie jakie były propozycje, wszystkim pozostaje jedynie przyklasnąć "ostatecznemu" wyborowi Jury.
Tako rzecze regulamin. Na szczęście ten sam regulamin dopuszcza zmiany w ustaleniach i może jeszcze SBP przychyli się do naszej prośby, aby upublicznić wszystkie prace konkursowe przed dokonaniem wyboru przez Jury. Możemy nawet udostępnić do tego dwie nagie łamy Pulowerka bo u nas ci ich dostatek.
Czy niewidzialna ręka Jury lub ktoś z SBP ustosunkuje się do tego co dziś zaproponowaliśmy? Czy aby ktoś z SBP czyta Pulowerka? Jeśli znacie jakiegoś Członka lub kogoś z Jury to przekażcie im.
I nie wiem czy zauważyliście że regulamin został antydatowany. W portalu został opublikowany 14 stycznia z datą o dzień późniejszą. Taki mały szczególik. Byle więcej takich małych nagięć nie było więcej tegorocznych konkursach związanych z Tygodniem Bibliotek.
Przeczytaj też:
- Jeszcze jeden plakat z konkursu na Tydzień Bibliotek 2010
- W sprawie plakatu promującego Tydzień Bibliotek 2010
- Pierwsze plakaty z Tygodnia Bibliotek 2010
- Akcja “Plakat” trwa - dziś trzecia z wyróżnionych prac!
- Plakaty na Tydzień Bibliotek
Tagi tego artykułu: 2010, EBIB, konkurs na plakat, krytyka, SBP, Tydzień Bibliotek
















ropuch
No ciekawe, co z tego wyjdzie - może zwyczajnie pchnąć maila do SBP? Do oficjalnego zapytania SBP musiałoby się jakoś ustosunkować. Ubiegłoroczne dzieła swoją jarmarcznością przebiły wszystko. Plakaty z okazji dożynek w latach 70-tych wyglądają przy nich jak druki bibliofilskie.
15 stycznia 2010 r. o godzinie 11:26 ()
Kikuchi
A może namawiać zgłaszających swoje grafiki do publikowania ich na jakiejś specjalnej stronie?
15 stycznia 2010 r. o godzinie 20:47 ()
ropuch
Nic z tego:
16. Praca konkursowa nie może być wcześniej publikowana (…)
16 stycznia 2010 r. o godzinie 14:35 ()
Gosia
wysłanie do SBP to byłoby OK!ciekawe jak by zareagowali:)))czy moze uznają,ze SBP jest za powazne??? żeby reagowac na propozycje bo przecież tu STOWARZYSZenie … a tu jakiś pulowerek???produkt nie wiadomo czy na pewno czysto wełniany? mOze z domieszką nitek sztucznych?? no nie wiem…
18 stycznia 2010 r. o godzinie 13:32 ()
ropuch
Zawsze można zrobić innego - przekonać autorów, żeby podesłali swoje prace po konkursie i zaprezentować je w pulowerku. Okaże się, czy naprawdę zmuszeni jesteśmy do firmowania Tygodnia Bibliotek “mniejszym złem”.
19 stycznia 2010 r. o godzinie 10:04 ()
zenek
“Małych” nagięć jest już więcej, informacja o patronacie która miała być podana na stronie ebibu, jak dotąd nie została zamieszczona. Albo specjalnie została wepchana w najciemniejsze czeluście strony. Brak loga w pracach to dobry powód by odrzucić te niespełniające wymogów “jakościowych “. Jóź się nie mogę doczekać finału.
3 lutego 2010 r. o godzinie 17:49 ()
Marcin
Widzieliście plakat, który wygrał? Gdzie tam jest promocja nowych technologii, internetu? Ten dinozaur, rycerz na koniu czy pingwiny?
2 marca 2010 r. o godzinie 00:46 ()
ropuch
A ja ponownie chciałbym zaproponować, żeby wydać odezwę do autorów tegorocznych prac konkursowych o nadesłanie/publikacje swoich prac. Będziemy mogli szanownemu jury powiedzieć “sprawdzam”. Oczywiście “krytyk i eunuch z jednej są parafii - obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi”, ale przekonamy się przynajmniej jaki poziom prezentowały inne prace. Co do zwycięskiego plakatu: ten przynajmniej ociera się o estetykę roku 2005 i wyżej (w przeciwieństwie do powiewu wczesnych lat dziewięćdziesiątych który dominował w poprzednich pracach), jakkolwiek faktycznie: bardziej wygląda na reklamę “Weekend z konsolą Playstation 1″ niż tygodnia bibliotek.
2 marca 2010 r. o godzinie 11:09 ()
Martulia
Witam wszystkich. Byłam (pierwszy raz) uczestniczką tegorocznego konkursu
Wysłałam do redakcji maila z moimi plakatami zgłoszonymi na konkurs. Może nie jest to żadna rewelacja ale czemu mają leżeć w szufladzie. Trochę to nie w porządku, że wszystkie prace nie są umieszczane przez EBIB w galerii pokonkursowej (tak to się zwykle robi). W końcu to nie problem wrzucić pliki na serwer, nawet do folderu na Picasie (nikt nie wymaga cudów). Sama chętnie zobaczyłabym prace innych uczestników. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
5 marca 2010 r. o godzinie 11:51 ()