U nas w kraju od niedawna trwa ofensywa rodzimego e-czytnika eClicto, a za oceanem szaleje potentat e-bookowego rynku, firma Amazon i jej czytnik Kindle. CO i rusz dowiadujemy się o nowych firmach, które próbują zawojować rynek e-booków. A najlepszym dla tego sposobem jest naturalnie reklama. Dźwignia handlu. Walka na pomysły i wizualną atrakcyjność toczy się tak samo przy e-readerach jak i przy jogurtach i proszkach do prania. Postanowiliśmy choćby krótko przyjrzeć się tej sprawie:
Na początek coś w naszej - bibliotekarskiej - tematyce. Bardzo fajnie prezentuje się reklama czytnika Kindle 2 której akcja toczy się w bibliotece. Jej autorką jest Alex de Campi:
Miejmy jednak nadzieję że e-czytniki nie opróżnią tak skutecznie naszych półek i nie pozbawią chleba.
Jednak jak to już wielokrotnie bywało Polacy nie gęsi i swoją reklamę e-czytnika eClicto mają:
Firma Amazon nie żałuje pieniędzy na promocję, czego przykładem niech będzie kolejna reklama:
httpv://www.youtube.com/watch?v=QtgUdFuoXok
…ta akurat przypomina świetny teledysk wykonany techniką animacji poklatkowej Orena Lavie - Her Morning Ellegance
Jeśli obejrzeliście powyższe reklamy to teraz pora cofnąć się w czasie i zajrzeć jak wyglądała reklama starszej wersji czytnika Kindle:
httpv://www.youtube.com/watch?v=S4Y87TpLHng
Widać postęp…
Konkurencja nie śpi. Sony Reader jest dość poważnym konkurentem dla Amazonowskiego cudeńka. Sony także nie poskąpił na reklamę:
…i co tu kupić?
MR
Przeczytaj też:
- Pierwsza reklama portalu Pulowerek.pl
- E-readerowy zawrót głowy
- E-czytniki w natarciu
- Kindle pana Edisona
- Thriller w bibliotece
Tagi tego artykułu: czytnik, e-Reader, ebook, Kindle, reklama















Dziewczyna Estreichera
Aaaa! Czy to jest Justin Timberlake u Sony?
Niestety Amazon usunął swoje video
8 stycznia 2010 r. o godzinie 16:52 ()