Witajcie witajcie w kolejny weekend. Czas strasznie szybko upływa. Ledwie odpalaliśmy petardy w Sylwestra, a tu już śmignęła nam przed nosem 1/24 częścii roku. Jedyny plus tego wszystkiego to, że wypłaty jakoś tak szybko też się zbliżają. Złudzenie ale z tych przyjemnych…
Jak podaje Monika Jędralska w zainicjowanej przez nią akcji udało się zebrać 1064 zł z drobnym kawałkiem, więc wynik całkiem dobry jak na początek. Podziękować tylko czytelnikom za hojność i oby w przyszłym roku kary narosły im jeszcze większe tak, aby mogli je przekazać na Orkiestrę… Brawo dla obu stron akcji.
W blogosferze da się zdecydowanie odczuć noworoczne pobudzenie.
Z tego co udało mi się wyłapać w necie to np.:
Artykuł “Gdyby nie było Wikipedii”, w którym pierwsza odpowiedz brzmi:
Ludzie częściej chodziliby do bibliotek. Podobno wiele wielkich pięknych znajomości zawarto, gdy dwie osoby schyliły się po tę samą książkę. Nie słyszeliśmy aby jakieś małżeństwo poznało się dzięki jednoczesnemu wejściu na to samo hasło w Wikipedii. Z drugiej strony nie słyszeliśmy też, aby dwie osoby pobiły się o to, kto pierwszy powinien sprawdzić jedno hasło.
W Wysokich Obcasach można przeczytać anonsowany i komentowany już przez Eve Scribe artykuł pt.: “Horror w Bibliotece”. Młoda osoba żali się że w bibliotekach jest strasznie. Może mieć rację. W bibliotekach bywa strasznie. Ona trafiła akurat na jedną z takich.
W końcu i Jagiellonka dołączy do naszych cyfrowych zasobów. Sypnęła się od ministra Zdrojewskiego spora kasa więc jest za co. A że zasoby warte digitalizacji to należy się tylko cieszyć i czekać na pierwsze efekty dygytalyzacji po Krakowsku.
Na nowej stronie Bibli, okraszonej numerem 2, przeczytać możemy bardzo ciekawy wpis o tym że czytelnicy mają prawo do zachowania tajemnicy tego co czytają i bibliotekarz nie powinien o tym plotkować. Szczególnie w małych środowiskach, gdzie każdy zna każdego. Ciekawy problem, nie wiem czy to zostało w jakichś regulaminach zapisane, ale moim zdaniem w czasie kiedy tyle mówi się o ochronie danych osobowych, warto zainteresować tym władze. Bo to co czytamy potrafi zbyt wiele o nas opowiedzieć niechcianym osobom. Pod tekstem ciekawa dyskusja. Polecam. Ponadto jak już jestem u Biblio to polecam jej opowieść o tym jak wykorzystać można Orkiestrę do aktywizacji lokalnego środowiska.
Na blogu Bibliotecznie jak przystało na blog młodej żony dużo o gotowaniu i obowiązkowo coś o zimie ( i gotowaniu).
U Młodej bibliotekarki jak zawsze cała masa materiałów nad którymi ciężko zapanować i wybrać coś do Dyżuru. Na ten weekend proponuję jeden z (wielu) dialogów. Tym razem krótka rozmowa z czytelnikiem:
E.: Niestety nie mogę przedłużyć terminu, bo książka jest zamówiona przez innego czytelnika…
Czytelniczka: No to jak ja mam się kurde uczyć do egzaminu?
E.[Kurde nie wiem, może skutecznie?]: Niestety, nic nie mogę na to poradzić…
Cz.: Niech się Pani nie martwi! Ja poniosę konsekwencje tego, że nie oddam!!
E.[o żesz ty!] ale ze stoickim spokojem: Ekhm… Pierwszy termin zwrotu upływa 4 lutego…
Dziewczyna Estreichera ma dla was angielsko-polskie ciekawostki z google books, a Niedoszły bibliotekarz uczy jak szukać google.
Młodszy Bibliotekarz apeluje:
Kochani czytelnicy, każdy z nas czasami tego potrzebuje.
Zatem:
Mydło (np. siarkowe) - ok. 9,-
Pasta do zębów - ok. 10,-
Guma do żucia - ok. 3,-
Dezodorant - ok. 12,-
Radość i duma młodszego bibliotekarza - bezcenna![]()
Bibliotekareczka z kolei miewa w pracy ciekawe propozycje:
przychodzi uczeń do biblioteki:
U - lat 19
Ja - lat 28,5
U: Oddaję książkę. A…umówi się Pani ze mną?
Ja: Nie.
U: Może jednak?
Ja: Niee.
U: Na pewno?
Ja: Na 100%.
U: Proszę to przemyśleć.
Ja: Przecież miał się Pan żenić?
U: No właśnie! W lutym! To jest Pani ostatnia szansa!
I to tyle na dziś.Bez obrazków i filmików. Polecam czytanie wszystkich blogów z naszej linkowni na co dzień i nie od święta.
pozdrawiam
MR
Przeczytaj też:
- Sobotni dyżur popołudniowy [19]
- Sobotni dyżur popołudniowy [1]
- Sobotni dyżur popołudniowy [56]
- Sobotni dyżur popołudniowy [41]
- Sobotni Dyżur popołudniowy [12]
Tagi tego artykułu: Sobotni dyżur popołudniowy













jmonika
Zdradzę, że chęć przyłączenia się do akcji z WOŚP wyraziły już 2 biblioteki. Czekamy na kolejne deklaracje!:)
A ostatni z postu dialog… bezcenny!:) Ach, te biblioteczne propozycje i szanse;-)
18 stycznia 2010 r. o godzinie 00:26 ()