Młodszy Katorżnik w Oddziale Zbirów Specjalnych

Artykuł opublikowany 4 lutego 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Dziś wpis który dotyka bez­po­śred­nio mojej osoby i poka­zuje, że absurdy życia codzien­nego zer­kają na nas z każ­dego kąta. Opo­wiem wam dziś o tym co mnie spo­tkało… Po stu­diach zatrud­niony zosta­łem w biblio­tece. Każ­demu może się zda­rzyć. Mogło być gorzej. Tra­fi­łem od razu do Oddziału Zbio­rów Spe­cjal­nych. Otrzy­ma­łem sta­no­wi­sko młod­szego bibliotekarza.

Potem jed­nak mój świa­to­po­gląd uległ cał­ko­wi­temu wywró­ce­niu do góry nogami. Kole­żanka prze­glą­da­jąc nasza biblio­teczną stronę, odkryła, iż for­mal­nie nie jestem pra­cow­ni­kiem ich działu. Na biblio­tecz­nej stro­nie wid­nieję bowiem jako pra­cow­nik Oddziału Zbi­rów Spe­cjal­nych. Wyda­wa­łoby się, że to zwy­kła lite­rówka… akurat.

[tak wygląda zrzut ekranu, który przed­sta­wiam na dowód]

Taaaa… Oddział ZBIRÓW Spe­cjal­nych. Wszystko można zrzu­cić na krzywą kla­wia­turę, palec, który się omsknął admi­nowi. Natu­ral­nie. Wszak i na naszej stro­nie pełno omy­łek, prze­ję­zy­czeń i błę­dów. Mi jed­nak od razu do pracy rusza wyobraź­nia. Bo czemu aku­rat tego “o” zabra­kło. Czemu nie innej literki. Wszak w nazwie działu jest ich łącznie 26.  Pomyłka taka wystą­pić więc mogła z praw­do­po­do­bień­stwem 1 do 26. A jed­nak wystą­piła. Czyżby była to pomyłka celowa?!

Nasz dział ma jeden z naj­wyż­szych współ­czyn­ni­ków masku­li­ni­za­cji w całej biblio­tece. Zda­rza się że są dyżury wyłącz­nie męskie. Zda­rza się że zarówno ja jak i kolega, tego aku­rat dnia się nie ogo­limy. Lubimy sobie postać w szkla­nych drzwiach zer­ka­jąc z naszego spo­koj­nego zakątka na krzą­ta­ninę w biblio­tece. Może wtedy fak­tycz­nie wyglą­damy jak zbiry… a też dziw­nym tra­fem nikt do nas, jak tak sobie sto­imy, nie przy­cho­dzi. Wszy­scy mijają nasze drzwi szyb­kim kro­kiem, odwra­cają wzrok… chyba nas unikają.

Kiedy dowie­dzia­łem się że jestem pra­cow­ni­kiem Oddziału Zbi­rów i to nie byle jakich bo Spe­cjal­nych dosze­dłem do wnio­sku, że sta­no­wi­sko pracy - młod­szy biblio­te­karz, także zapewne ule­gło zmia­nie. Poszu­ku­jąc dla sie­bie nowego angażu, dosze­dłem do wnio­sku, że powi­nien to być Młod­szy Katorż­nik.

Jak więc wyglą­dać będzie moja droga zawo­dowa u Zbi­rów jak tak dalej pój­dzie.  Za kilka lat zostanę pew­nie Katorż­ni­kiem, potem może uda mi się awan­so­wać na Star­szego Katorż­nika… jak uzu­peł­nię wykształ­ce­nie. Może zro­bię pody­plo­mówkę z metod zada­wa­nia bólu. A może napi­sze dok­to­rat na temat wyry­wa­nia paznokci. Kto wie. Kolej­nym eta­pem drogi zawo­do­wej powinno być  sta­no­wi­sko Oprawcy. Dalej pozo­sta­nie już tylko chyba Star­szy OprawcaOprawca Dyplo­mo­wany.

Nie wiem czy dotrę na sam szczyt, czy star­czy mi wytrwa­ło­ści by utrzy­mać się w Oddziale Zbi­rów Specjalnych.

pozdra­wiam

MR

 

Tagi tego artykułu: , , , ,

Komentarzy: 6


  1. K.

    Hihi, bar­dzo mnie uba­wił ten tekst. Tylko jedna uwaga - mam wra­że­nie, że korek­to­rzy są na urlo­pie. A nawet jeśli nie korek­to­rzy, to na pewno inter­punk­cja gdzieś wyjechała…

    4 lutego 2010 r. o godzinie 12:22 ()


  2. abi

    Bywa Zbir w biblio­tece :-) Świetne (wspa­niale popra­wia humor)aż, roz­pła­ka­łam się ze śmie­chu ! Ja jedy­nie jestem p.o-wcem. I p.o przy­warło do mnie szyb­ciej niż drugi człon nazwi­ska :-( I tak pod­pi­su­jąc się w banku z przy­zwy­cza­je­nia dopi­suję p.o. z roz­pędu :-) . Odbie­ram tele­fon i z przy­zwy­cza­je­nia dzień dobry Miej­ska Biblio­teka Publiczna itd.… Aj biblio­teczne nawyki. :-)

    4 lutego 2010 r. o godzinie 20:25 ()


  3. Kiczora

    U nas drze­wiej, w począt­kach kom­pu­te­ry­za­cji, cho­chlik (taki mały zbir biblio­teczny) pod­mie­nił literki w haśle oso­bo­wym i przez długi czas był sobie: “Demo­kryt z Abwery”. Mała rzecz, a ile rado­ści dała!

    4 lutego 2010 r. o godzinie 21:47 ()


  4. orgianista

    W pro­gra­mie Ferii w Bilio­tece wor­dow­ski “popra­wiacz” zamie­nił “ori­gami” w “orgiami” i jakby wię­cej chęt­nych było…

    5 lutego 2010 r. o godzinie 12:36 ()


  5. Osito

    U na w biblio­tece taka nazwa (Zbiry Spe­cjalne) w potocz­nej gwa­rze funk­cjo­nuje od lat - obok Dzia­łów Bublo­gra­fii, Dez­in­for­ma­cji i Auto­pro­mo­cji, Meto­dycz­nie Destruk­cyj­nego (Instrukcyjno-Metodyczny), intro­li­ga­to­rzy to “oprawcy”, a trzeci sto­pień wta­jem­ni­cze­nia zawo­do­wego to Straszny Biblio­te­karz. Maga­zyn sta­rych dru­ków nazy­wamy Pie­czar­kar­nią :) Pozdrawiam.

    10 lutego 2010 r. o godzinie 15:13 ()


  6. Osito

    U na w biblio­tece taka nazwa (Zbiry Spe­cjalne) w potocz­nej gwa­rze funk­cjo­nuje od lat - obok Dzia­łów Bublo­gra­fii, Dez­in­for­ma­cji i Auto­pro­mo­cji, Meto­dycz­nie Destruk­cyj­nego (Instrukcyjno-Metodyczny), intro­li­ga­to­rzy to \“oprawcy\”, a trzeci sto­pień wta­jem­ni­cze­nia zawo­do­wego to Straszny Biblio­te­karz. Maga­zyn sta­rych dru­ków nazy­wamy Pie­czar­kar­nią :) Pozdrawiam.

    10 lutego 2010 r. o godzinie 15:14 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

Imię:

e-mail:

Twoja wia­do­mość:

Pulowerek.pl