Autor kradnie swoje książki?

Artykuł opublikowany 5 lutego 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Gdzieś w prze­past­nych prze­strze­niach Sta­nów Zjed­no­czo­nych, jakiś autor kradł swoje książki. Dziwna sprawa. Nie­stety praw­dziwa. W całej afe­rze możemy wyja­wić wam kilka infor­ma­cji - kra­dzież zda­rzyła się w księ­garni Boul­der Book­store, a pisarz był podobno pijany. Wię­cej infor­ma­cji nie ujaw­niono.  Dalej pozo­stają juz tylko domysły.

Z całej akcji uczy­niono wiel­kie halo. Mate­riał wideo przed­sta­wia­jący kra­dzież stał się ele­men­tem ide­olo­gicz­nego szko­le­nia ochro­nia­rzy oraz pra­cow­ni­ków księ­garni. Od teraz podejrz­li­wie spo­glą­dają na każ­dego zbyt inte­li­gent­nie wyglą­da­ją­cego klienta. Oku­lary wska­zują, że to poten­cjalny zło­dziej. Jak ma jesz­cze na doda­tek brodę to od razu zostaje przy wyj­ściu przeszukany.

Jed­nak należy się zasta­no­wić po co pisarz miałby kraść swoje wła­sne książki? Możemy tutaj wysnuć kilka naj­bar­dziej praw­do­po­dob­nych domysłów:

  • Był pijany i w księ­garni poczuł się jak w domu. W alko­ho­lo­wym zamro­cze­niu myślał że znaj­duje się w swoim gabi­ne­cie. Wszak i tam znaj­dują się jego książki.
  • Był pijany z powodu strasz­nej wpadki jakiej dopu­ścił się w książce. Posta­no­wił znisz­czyć wszyst­kie egzem­pla­rze. Zaczął od księ­garni bo ta była aku­rat bli­sko jego domu.
  • Nie był pijany, a cała sprawa to misty­fi­ka­cja służb spe­cjal­nych mająca na celu zdys­kre­dy­to­wa­nie go w oczach opi­nii publicz­nej, z powodu poru­sza­nie nie­po­praw­nych poli­tycz­nie tematów.
  • Nie był pijany, nie jest auto­rem tej książki, po pro­stu chciał coś ukraść z księ­garni. Potem wymy­ślił do tego legendę i uda­wał żula. Szczę­śliwy zbieg oko­licz­no­ści z podo­bień­stwem nazwisk upraw­do­po­dob­nił cały przekręt.
  • …  i co tylko uda wam isę wymy­ślić w obro­nie bied­nego autora.

Nie oce­niajmy więc tak pochop­nie. Nie wierzmy w to co napi­sał jakiś impe­ria­li­styczny pismak z zachodu. Rze­czy zazwy­czaj nie są tym czym się wydają, a ciemna strona mocy jest silna, lecz dobrzy Jedi soją na straży galaktyki.

Prze­czy­taj też:

  1. Już czwarty autor nade­słał swoje prace!
  2. Książka też musi mieć swoje miejsce
  3. Rola książki
  4. Zacho­waj spo­kój i rób swoje
  5. Obroń swoje biurko!

Tagi tego artykułu:

Jeden komentarz


  1. Kikuchi

    To mi przy­po­mina jeden odci­nek serialu Cali­for­ni­ca­tion… :) )

    5 lutego 2010 r. o godzinie 17:20 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl