Zbliża się marzec i niedługo dostaniecie na swoje pulpity kolejny odcinek naszego kalendarza pulpitowego. Postanowiłem jednak w międzyczasie pogrzebać trochę w sieci i poszukać inspiracji. Przy okazji natrafiłem na niezwykły kalendarz, który pokazuje jaki geniusz kryje się w prostocie. Kontynuując więc gadżetową serię chciałbym wam zaprezentować Ink Calendar - Kalendarz Tuszowy. Likwiduje on problem, który mam z kalendarzem, który stoi na moim biurku - nie musimy w nim pamiętać o przewracaniu stron.

Cała idea opiera się o właściwości papieru do nasiąkania tuszem i pewną stałą prędkość jaką ten proces posiada. Wystarczy więc znajomość podstaw chemii (albo fizyki), kalkulator i można zaczynać projektowanie tuszowego kalendarza. Tusz przesiąka przez papier ze stałą prędkością, wystarczy zaprojektować odpowiednio długi pasek papieru tak by każdy dzień “pojawiał ” się w określonym momencie i oto mamy prosty i efektowny kalendarz. Na ten genialnie prosty pomysł wpadł Oscar Diaz -projektant, który wymyślił już kilka niezłych dziwactw, z którymi mogą się państwo zapoznać na jego stronie.
Poszczególne miesiące różnią się podobno kolorem tuszu, tak też w porach ciepłych mamy różne odcienie zieleni, czerwieni i pomarańczy, zaś zimą królują barwy chłodne.

Kiedy staniemy się właścicielami takiego pięknego biurowego gadżetu możemy spokojnie usiąść za biurkiem i podziwiać siły natury w służbie człowieka - oglądać jak nam kolejny miesiąc nasiąka.
Czy czegoś więcej nam potrzeba?
Przeczytaj też:
- Biblioteka hotelowa inna niż wszystkie
- W końcu kalendarz z bibliotecznymi samcami!
- Tapeta-Kalendarz na miesiąc marzec!
- Tapeta-Kalendarz na miesiąc kwiecień!
- Tapeta-Kalendarz na miesiąc luty!
Tagi tego artykułu: ink calendar, kalendarz, tusz













