Biblioteka to magnes na wszelkiego rodzaju dziwaków… czasem mam wrażenie, że moc ta działa po obu stronach lady… Z pewnością jednak komiksy Agaty to magnes na czytelników! Dziś prezentujemy kolejny odcinek najpopularniejszej serii komiksowej polskiego bibliotekarstwa. Jeszcze przez sto lat nasi potomkowie będą o nich opowiadać przy ogniskach w swoich sagach. Tymczasem nie zapominajcie że pomiędzy regałami czają się tajemniczy “Oni”, a my…
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [25] - Oni
Przeczytaj też:
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [3] - Nowości
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [4] - Szmatławce
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [2] - Biblioteka dla dzieci?
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [11] - Narkotyk w zupie
- Komiks, który wydarzył się naprawdę [20] - Misja
Tagi tego artykułu: komiks który wydarzył się naprawdę

















sygnaturka
Miałam identycznego czytelnika! Wprawdzie podejrzewam, że był trochę chory (mówię to bez złośliwości), ale też wszędzie wietrzył podstęp, inwigilację, szpiegów. Trochę to przerażające było. Ale z nikim nie rozmawiał, nikomu krzywdy nie robił, po prostu - wchodził, brał jedną i tę samą zawsze książkę i mówił do siebie. W bibliotece spotkać można każdego.
10 lutego 2010 r. o godzinie 22:57 ()