Znacie taki kawał:
Przychodzi policjant do biblioteki, a bibliotekarka pyta:
- Co, deszcz pada?
Okazuje się, że w Stanach Zjednoczonych postanowili w niecodzienny sposób zmusić policjantów żeby zaczęli bywac w bibliotekach. W Chicago będą to robić służbowo. Jakiś geniusz wymyślił by w bibliotekach umieszczać posterunki. Brawo.…
Jak przeczytać możemy w wiadomości podawanej przez portal internetowy RMF24:
Wiele osób obawia się pójść na posterunek policji, bo mogą zostać przez kogoś zauważone. Mogą dowiedzieć się o tym przestępcy i kłopoty gotowe. Dlatego policja wychodzi naprzeciw społeczeństwu. Każdy, kto przyjdzie do biblioteki, będzie mógł przy okazji porozmawiać z policjantem. Jak tłumaczą funkcjonariusze, biblioteka to podobno miejsce bardziej anonimowe.
W oryginalnym artykule znajdziecie trochę więcej informacji o tym niecodziennym zastosowaniu stróżów prawa.

Pozostaje więc nam jedynie czekać, aż i u nas w ramach oszczędności lokalowych zaczną wpychać do pokojów różnej maści dzielnicowych, aspirantów i oddziały prewencji do walki z krnąbrnymi czytelnikami.Muszę powiedzieć ze policjanta widziałem ostatnio w bibliotece jak akurat nie padał deszcz, co podważa zasadność, znanego kawału. Nie przyszedł on jednak zbierać donosów, a szukać bomby. Żałujcie że nie widzieliście wyrazu twarzy moich koleżanek z pracy, kedy do Działu wkroczył w pełni uzbrojony policjant z oddziału antyterrorystycznego, czy innych komandosów i zapytał się czy nie mamy przypadkiem gdzieś ukrytej bomby. Na dodatek nie uwierzył nam i sam sprawdził wszystkie kąty. Należy zanotować, że książki nie wypożyczył.
Czekajcie więc na przydziałowego policjanta. Nie zapomnijcie kupić mu pączków, niech się chłopina poczuje jak w domu.
pozdrawiam
MR
Przeczytaj też:
Tagi tego artykułu: kawał, komisariat, policja















Dziewczyna Estreichera
Co za wredny dowcip
12 lutego 2010 r. o godzinie 12:11 ()
mateusz
A nie milicjant?
13 lutego 2010 r. o godzinie 14:35 ()
malin
@Agamaruda: nie znałaś tego? Przecież to ma taką brodę, że głowa mała
U nas na studiach każdy znał ten dowcip
Kolega ze studiów wymyślił inny, bardzo hermetyczny, którego w ogóle nie rozumieją ludzie spoza bibliotekoznawstwa tudzież tacy, którzy nigdy nie mieli opracowania formalnego zbiorów. Dowcip jest bardzo krótki: Poszedł bibliotekarz na wojnę i dostał serię.
15 lutego 2010 r. o godzinie 09:18 ()