W serwisie YouTube można znaleźć bardzo dużo biblioteczno-czytelniczych ciekawostek. Jednymi z moich ulubionych i jednocześnie najbardziej zaskakujących były sfilmowane osoby, które czytały w samochodzie, ale nie na miejscu pasażera lub na tylnym siedzeniu, lecz podczas kierowania pojazdem.
Dziś coś mniej ekstremalnego i bardziej bibliotecznego. Dowód na to, że szkolenie można zrobić z wszystkiego. Niniejszy filmik przedstawia krótkie szkolenie z tego, jak wkładać książki do skrzynki, którą potem wynosimy do magazynu albo na półki.
Ja sam co jakiś czas muszę odrobić pańszczyznę przy znoszeniu stosów książek do magazynu, ale jakoś nigdy nie stosowałem się do powyższych wskazówek. Jasne, trzeba to wszystko stabilnie rozłożyć, ale książka to nie jajko, nie zniszczy się, jeśli 5 minut będzie leżeć pionowo. A do bieżących książek mamy wózek, na którym ładnie są poukładane zwroty.
A jak jest u was? Często uprawiacie podnoszenie ciężarów w waszych bibliotekach?
MM
Przeczytaj też:
- Kolejna porcja książkowych gadżetów!
- Hdos czyli porcja wysiłku umysłowego
- Kolejna duuuuża porcja demotów!
- Trzecia porcja konkursowych akronimów!
- Trzecia porcja wakacyjnego wierszowania konkursowego
Tagi tego artykułu: biblioteka, książki, magazyn, pakowanie, wideo, youtube
















Fiolanda
Nie tylko podnoszenie ciężarów… uprawiamy też akrobatykę magazynową, golf – to bibliotekarki, które nie lubią dekoltów
strzelectwo wzrokowe – przeważnie w czytelni, nurkowanie internetowe,
jeździectwo wózkowe, zapasy słowne …
i to chyba nie tylko w bibliotekach awf-owskich
15 lutego 2010 r. o godzinie 21:04 ()