Sobotni dyżur popołudniowy [37]

Artykuł opublikowany 20 lutego 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Chyba już wycier­pie­li­śmy swoje w kwe­stii mro­zów, jed­nak teraz przy­cho­dzi powoli pora byśmy mogli jesz­cze wycier­pieć swoje w kwe­stii chlapy i wszel­kich odmian mokro­ści. Po jed­nym dniu roz­to­pów tęsk­nię do suchej bez­śnież­nej zimy. I weź tu czło­wie­kowi, matko naturo, w jakiś spo­sób dogódź. Z ta pogodą to przy­sło­wiowo “zamie­nił stryjek…”.

Kiedy napi­sa­łem powyż­szy wstęp uświa­do­mi­łem sobie, że zaczą­łem naszą “roz­mowę” w stylu angiel­skim z wyraźną nutą pol­ską. Angiel­ski bo o pogo­dzie, a nuta pol­ska leży w narze­ka­niu. Koniec jed­nak już z tym, czas zabrać się do roboty… zna­czy się do coty­go­dnio­wego prze­glądu cie­ka­wo­stek z blogosfery:

Eva Scriba ostat­nimi czasy miała szczę­ście być na obu kon­cer­tach Depe­che Mode w Łodzi i nawet na jed­nym z nich omdlała… nie­stety nie donosi czy pan David Gahan rzu­cił się ją cucić. Dodat­kowo u tejże omdle­wa­ją­cej biblio­te­karki nastą­piło roz­wią­za­nie kon­kursu na nazwę rozchylacza-kciukowego do ksią­żek. Główną nagrodę za kon­cep­cję nazwy zdo­była “Książ­niczka”. Uro­kliwa nazwa… która biblio­te­karka nie chcia­łaby być książ­niczką… Na blogu Bblio­tecz­nie.. znaj­dzie­cie aneg­dotę o księdzu-samiczce, a Bibla poczę­stuje was kawą, która w biblio­tece naj­le­piej sma­kuje z rana.

No i pra­wie cał­ko­wi­cie prze­ga­pi­łem nowy odci­nek Biblio­te­kar­skiego Dra­matu w Aktach Nie­zli­czo­nych. Tym razem czy­sty absurd z biblio­te­kar­skiej matni, czyli zawo­dowe dywa­ga­cje nad sygna­turą. Arek, nie­do­szły biblio­te­karz [któ­remu został chyba juz tylko semestr i w końcu po tylu latach doj­dzie] przy­go­to­wał wypa­sioną ankietę, która będzie badał biblio­te­ka­rzy. O ankie­cie może­cie poczy­tać i pomóc testo­wać, a potem także pomóc Arka­diu­szowi wypeł­nia­jąc ją w odpo­wied­nim momen­cie. Poza tym w ostat­nich cza­sach udało się Arkowi wyśle­dzić hitle­row­ski spi­sek na stro­nie jego instytutu.

U Dziew­czyny Estre­ichera znaj­dzie­cie świetny prze­gląd lite­rac­kich kli­pów na YouTu­bie. Pole­cam wni­kliwą ana­lizę i cie­kawe fil­miki. A Biblio­te­ka­reczka pomimo, że “jest nie halo” to wyka­zuje godną naśla­do­wa­nia postawę:

I tak furorę zro­bił kalen­darz nie­ty­po­wych świąt na luty (Pulo­we­rek ;-) , który wydru­ko­wa­łam i posta­wi­łam na mini-sztaludze.

Gra­tu­lu­jemy pomy­słu :)

Młod­szy Biblio­te­karz, mistrz obser­wa­cji raczy nas zwierzęco-folwarkowym dia­lo­giem z przy­stanku i dzieli się uczu­ciem satys­fak­cji dostęp­nej tylko naszej gru­pie zawodowej.

W czę­ści prze­zna­czo­nej dla ucie­sze­nia waszego oka pre­zen­tuję dwie książ­kowe wycinanki:

Jak wam się nudzi to nożyki do papieru, lub skal­pele w ręce i do roboty. Ucięte palce dadzą się przy­szyć a cię­cia skal­pe­lem też się goją, tylko dłu­żej… Ale za to jakie dzieło sztuki można wyciąć!

Zaś byście się wyci­szyli i wypo­częli w pracy pole­cam por­cję biblio­tecz­nego Tai-Chi:

pozdra­wiam

MR

Prze­czy­taj też:

  1. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [1]
  2. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [19]
  3. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [56]
  4. Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [32]
  5. Wielki kom­bak!!! Sobotni dyżur popo­łu­dniowy [52]

Tagi tego artykułu:

Komentarzy: 3


  1. arek

    fajny jest ten koleś przy moni­torku po pra­wej od ćwiczą­cego, ileż emo­cji nim targa :) a to sobie tupie, a to zwiądł na krze­sełku, cudowne prze­ciw­sta­wie­nie dla spo­koju ćwiczącego

    21 lutego 2010 r. o godzinie 16:49 ()


  2. Iza

    Czuję się okra­dziona z wła­snego nicka! Książ­ni­cza - tak od lat nazywa mnie przy­ja­ciel, który zna moją sła­bość do ksią­żek ;-)

    21 lutego 2010 r. o godzinie 20:37 ()


  3. Iza

    KSIĄŻNICZKA oczy­wi­ście!

    21 lutego 2010 r. o godzinie 20:39 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl