Jako instytucja pożytku codziennie powszechnego staramy się śledzić na bieżąco działania największej organizacji bibliotekarskiej jaką jest (chyba) SBP. Tym razem nas, jak i wielu innych bibliotekarzy poruszyła sprawa plakatu mającego promować kolejną edycję Tygodnia Bibliotek. Nie chcieliśmy brać wszystkiego na gorąco, od momentu kiedy EBIB ogłosił wyniki konkursu postanowiliśmy odczekać kilka dni, spróbować przyzwyczaić oko i posłuchać pierwszych komentarzy. Dziś przedstawiamy nasz autorski komentarz do całej sytuacji.
Tegoroczny konkurs na plakat ogłoszony został w ebibie już pod koniec października 2009 roku. Ogólnym hasłem Tygodnia będzie w tym roku: BIBLIOTEKA – SŁOWA, DŹWIĘKI, OBRAZY i w tej konwencji miały zostać przygotowane propozycje plakatów. My, jako niezależne medium bibliotekarskie, od początku próbowaliśmy lobbować na rzecz większej przejrzystości konkursu i zostaliśmy wyraźnie poparci przez czytelników-bibliotekarzy. Ostatecznie jednak forma konkursu oraz prezentacji wyników pozostała podobna jak w latach poprzednich, czyli całkowicie tajna dla opinii publicznej.
Jak niedawno podał nam EBIB, zwycięzcą konkursu w tajnym głosowaniu wybrany został plakat pana Tomasza Ryszczyńskiego z Poznania:

No i szczerze musimy powiedzieć, że całkiem udamy plakat. Szczególnie w kontekście “cudownych” plakatów z minionych edy cji:
[Koszmar minionych lat!]
Co zaś można powiedzieć o aktualnym zwycięzcy? Mogę spróbować wyjawić moją, całkowicie prywatną opinię. Ogólnie plakat mi się podoba, choć uważam że nie zaszkodziłoby mu uproszczenie kompozycji, która teraz tworzą ogromny wizualny mętlik. Zbyt rozprasza oglądającego od treści, którą ma on przekazywać. Polecam przyjrzeć się klasycznym plakatom z Polskiej Szkoły Plakatu. Nie wiem też czy to sprawka autora czy ingerencja SBP, ale książka i to “tornado” są zdecydowanie za wysoko co do wielkości plakatu. Na logotypy i inne adnotacje zostawiono za dużo miejsca. Ale postęp przecież jest i to się liczy.
Wśród bibliotekarzy po ogłoszeniu wyników zawrzało. Ciekawie pisała o tym Dziewczyna Estreichera wyrażając swoje upodobanie następującymi słowy:
No cóż, widzę że SBP kolejny rok z rzędu stawia na chaotyczny, przepełniony szczegółami plakat. Aczkolwiek moim skromnym zdaniem wygląda znacznie lepiej od reklam z lat wcześniejszych. Wszystkie były niesamowicie szpetne, w dziwacznej kolorystyce, nieczytelne i zawalone treścią.
Myślę że wiele podobnych wyrazów uznania popłynęło z wielu ust.
Pozostaje jednak kwestia całkowicie odrębna, która już wcześniej podnosiliśmy, a mianowicie ujawnienie pozostałych prac konkursowych. Władze SBP mogłyby pójść na rękę swoim członkom i osobom spoza loży (ale zainteresowanym) i zaprezentować wszystkie prace nadesłane na konkurs. Moglibyśmy sami ocenić potencjał jaki tkwił w pozostałych pracach. O ile rozumiem, że wybór jury jest nieodwołalny (i tak powinno być) to w bardziej demokratyczny sposób można by sprawdzić kompetencje jury do dokonywania takich wyborów. Ostatecznie zaś najbardziej nie chodzi już nawet o jakąś weryfikację, a zwyczajną przejrzystość funkcjonowania SBP i wielką ciekawość jakie to perły skrywają się wśród konkursowych prac.
W EBIB-ie nie ma chyba szans (a przynajmniej nie słychać o tym) na powstanie galerii prac odrzuconych więc Pulowerek postanowił zadziałać w tym kierunku.
ZAPRASZAMY TWÓRCÓW, KTÓRYCH PRACE NIE ZOSTAŁY NAGRODZONE W KONKURSIE SBP NA PLAKAT PROMUJĄCY TYDZIEŃ BIBLIOTEK 2010 BY PRZYSYŁALI SWOJE PRACE NA ADRES REDAKCJI PULOWERKA redakcja@pulowerek.pl
Jeśli braliście udział w konkursie, ślijcie natychmiast swoje prace. Jeśli znacie kogoś kto brał udział, to powiedzcie mu o naszej akcji. Niech zatoczy możliwie szerokie kręgi. Jeśli w EBIB-ie mamy jakiegoś agenta “kreta” niech skontaktuje się z autorami i poleci im naszą akcję. Stawiamy na przejrzystość konkursów, na demokrację i wolny wybór, o który walczyliśmy 20 lat temu. Niech żyje demokracja niech żyją kraje demokracji ludowej demokratyczne oraz wolne związki zawodowe.
[A już dziś za kilka godzin zaprezentujemy wam plakaty konkursowe pani Marty Skutnik, która przezornie przysłała nam je już jakiś czas temu. Za kilka godzin pojawią się na Pulowerku, a tymczasem czekamy na kolejne plakaty]
pozdrawiam
MR
Przeczytaj też:
- Pulowerek o konkursie na plakat promujący Tydzień Bibliotek 2010
- Jeszcze jeden plakat z konkursu na Tydzień Bibliotek 2010
- Pierwsze plakaty z Tygodnia Bibliotek 2010
- Plakaty na Tydzień Bibliotek
- Tydzień Bibliotek 8-15.04.2009
Tagi tego artykułu: konkurs na plakat, plakat, SBP, Tydzień Bibliotek



















ropuch
O to to! [;
9 marca 2010 r. o godzinie 11:39 ()
Beata
Z marketingowego i PR-owego punktu widzenia lepiej by było, gdyby te rzeczy, które “tornado” wyrywa z książki do niej “wchodziły”. W praktyce reklamy zawsze “coś podąża do czegoś a nie do czegoś”. Sam pomysł nie jest zły, ale moim zdaniem trafniej by było, pokazać, że te różne rzeczy: jak słowa,dźwięki i obrazy tworzą książkę, jej wnętrze, a nie “wyfruwają” z niej!
I tak za dużo ludzi “ucieka” od bibliotek, książek i czytania, więc plakat powinien promować z głowa odmienne działanie.
11 marca 2010 r. o godzinie 14:21 ()