Kryminalne historie zdarzyć się mogą wszędzie, również w bibliotece. Ta nie należy do najprzyjemniejszych, ponieważ nie obyło się bez obrażeń. 16 grudnia 2009 r. w jednej z bibliotek publicznych w Houston, w amerykańskim stanie Teksas ok. 50-letnia bibliotekarka została pobita przez czytelnika. Ale od początku.
Według relacji, 23-letni Nigel Mandela Harper (na zdjęciu obok) zachowywał się w bibliotece nieodpowiednio i został upomniany przez dyżurującą bibliotekarkę. Zaczął po prostu głośno śpiewać, rapując i przeklinając w trakcie – mówi jedna z czytelniczek, pragnąca zachować anonimowość. Bibliotekarka podeszła do niego, poprosiła o spokój i powiedziała, że takiego języka nie można używać w bibliotece. A on powiedział „OK”.
Mężczyzna jednak nie przestał i zachowywał się coraz głośniej, więc bibliotekarka powiedziała, żeby wyszedł. Wtedy Harper uderzył ją w twarz, rzucił na podłogę i zaczął bić. Inni czytelnicy natychmiast powstrzymali napastnika i przytrzymali go do chwili przyjazdu policji.
Harper został aresztowany i oskarżony o napaść. Okazało się, że mężczyzna ma już sporo na swoim koncie, między innymi trzy inne napaści i kradzież. W lutym br. został skazany na 140 dni więzienia.
Materiał wideo z całego tego zajścia prezentujemy poniżej:
I teraz niech ktoś jeszcze powie, że praca w bibliotece jest spokojna i bezpieczna…
MM


![Komiks, który wydarzył się naprawdę [1] - Kozioł z Doliny Rozkoszy](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/07/koziol_komiks1-100x50.jpg)
![Komiks, który wydarzył się naprawdę [79] - Święta, święta](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2011/04/święta-święta.1-100x50.jpg)






Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska
Pingback: Bycie bibliotekarzem jest naprawdę niebezpieczne | pulowerek.pl