Sekret szczęśliwej biblioteki

Artykuł opublikowany 25 marca 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

[dziś drobny fal­start na piąt­kowy tekst, ale jutro mogę nie mieć czasu go dodać, więc mam nadzieję że nie prze­szka­dza wam przed­wcze­sna jego publikacja…]

Jest pewna cha­rak­te­ry­styczna cecha pracy w biblio­tece, którą teraz z per­spek­tywy dwóch lat pracy w dużej biblio­tece, mogę sfor­mu­ło­wać już chyba w for­mie wer­bal­nej.  Nie wiem czy i wy to zauwa­ży­li­ście, ale z pracy w biblio­tece się, mówiąc kolo­kwial­nie, nie “wyla­tuje”. Obser­wu­jąc rynek pracy w innych bran­żach śmiem stwier­dzić, że biblio­te­ka­rze są jedną z naj­mniej mobil­nych grup zawo­do­wych. Gorzej jest może tylko w urzę­dach admi­ni­stra­cji róż­nego szcze­bla zasi­la­nej z koryta budżetowego.

T1099 Happy librarian

Cho­dzi zapewne o to, że praca w biblio­tece to nie­sa­mo­wite szczę­ście… i to z wielu punk­tów widze­nia. Po pierw­sze praca spo­kojna, pod dachem, w unor­mo­wa­nym [zasad­ni­czo] cza­sie. Płatna na dość niskim pozio­mie, ale ide­alna pod wszyst­kimi pozo­sta­łymi wzglę­dami dla tzw. huma­ni­sty, czyli paso­żyta spo­łecz­nego. Zasad­ni­czo w pracy w biblio­tece można zaro­bić i się nie naro­bić.  O tym jak to uczy­nić w prak­tyce pisa­li­śmy w dość szcze­gó­łowy spo­sób.

Zasta­na­wia mnie jed­nak kwe­stia, że skoro jest to taka cudowna praca [ co zało­ży­li­śmy jako dogmat w powyż­szym frag­men­cie] to czemu w biblio­te­kach pra­cuje tylu smut­nych, zestre­so­wa­nych i nie­za­do­wo­lo­nych z całego świata ludzi? Prze­cież wszy­scy powin­ni­śmy być szczę­śliwy, że pomimo tego iż solid­nie obi­ja­li­śmy się przez lata stu­diów to jed­nak pen­sja wpływa regu­lar­nie, my zaś nie męczymy się pra­wie wcale. Nie to co ankie­ter Tele2 czy kasjerka w naszej ulu­bio­nej Biedronce.

Na to pyta­nie nie znam odpo­wie­dzi. Nie­stety. Może mi w tym pomożecie.

[szczę­śliwy pra­cow­nik? robisz to źle..]

Natra­fi­łem jed­nak ostat­nio na cie­kawy tekst, który pod­suwa roz­wią­za­nie pro­blemu smut­nych biblio­te­ka­rzy.  I twier­dzę, że jest to bar­dzo mądry tekst. Na prawdę.

9 marca Jay Goltz w swoim tek­ście The Secret to Having Happy Employ­ees wyja­śnia jaki jest naj­prost­szy spo­sób na to by w naszej fir­mie wszy­scy byli szczę­śliwi, a co za tym idzie pro­duk­tywni i efektywni.

Piłka jest krótka: trzeba zwal­niać tych któ­rzy są nie­szczę­śliwi.

Cytu­jąc i tłu­ma­cząc cie­kawy fragment:

Dowie­dzia­łem się mozolny, ciężki i fru­stru­jący spo­sób, że jako mene­dżer nie możesz zado­wo­lić wszyst­kich. Możesz spró­bo­wać, możesz słu­chać, możesz roz­wią­zać pewne pro­blemy, możesz sta­rać się nawet bar­dziej. Dobre zarzą­dza­nie wymaga szko­le­nia, doradz­twa i cier­pli­wo­ści, ale nad­szedł moment, kiedy zaczyna się okra­da­nie firmy z jej cen­nego czasu i energii.

Ma rację.

Z biblio­te­kami jest chyba tak samo, bo prze­cież my jeste­śmy tak czy ina­czej firmą usłu­gową. Kilku nie­za­do­wo­lo­nych pra­cow­ni­ków może roz­ło­żyć cały dział swoim defe­ty­zmem, kilku nie­ro­bów w pre­cy­zyj­nym mecha­ni­zmie zablo­ko­wać pracę kil­ku­dzie­się­ciu innych osób.

Więc radzę wam czy­tać Pulo­werka, bo relaks to klucz do zdro­wia men­tal­nego, a tylko zdrowy men­tal­nie pra­cow­nik może być zado­wo­lony. A nie daj­cie bogo­wie ten tekst czyta także wasz dyrektor/kierownik i przy­kla­śnie meto­dzie zarzą­dza­nia firmą jaką pro­po­nuje Jay Goltz…

Don’t worry be happy…

pozdra­wiam

MR

The Secret to Having Happy Employees

 

Tagi tego artykułu: , , , , ,

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

Imię:

e-mail:

Twoja wia­do­mość:

Pulowerek.pl