Drugi spośród wyróżnionych autorów w Akcji “Plakat”

Artykuł opublikowany 22 marca 2010 r.
w dziale Wydarzenia

Udostępnij artykuł

Dziś kolejna praca z kon­kursu na pla­kat pro­mu­jący Tydzień Biblio­tek 2010. Tym razem kolejny autor z grona wyróż­nio­nych Paweł Zna­mie­row­ski. Tak w kilku dłuż­szych  sło­wach oma­wia on tzw. “aferę plakatową”:

Począt­kowo nie mia­łem zamiaru komen­to­wać czy oce­niać tego­rocz­nego zwy­cię­skiego pla­katu, cho­ciażby z tego względu, że moja ocena nie będzie dla wielu obiek­tywna. Czte­ro­krot­nie bowiem bra­łem udział w/w kon­kur­sie (2 nagrody, 1 wyróż­nie­nie). Jed­nak oglą­da­jąc pracę, którą nagro­dzono, zde­cy­do­wa­łem się wyra­zić swoją opi­nię na temat pla­katu i for­muły kon­kursu. Uwa­żam, że dla dobra orga­ni­za­to­rów, twór­ców i war­to­ści, które ma ten kon­kurs pro­pa­go­wać oceny prac powinna doko­ny­wać komi­sja skła­da­jąca się tak z biblio­te­ka­rzy, jak i z pro­fe­sjo­nal­nych i nie­za­leż­nych twór­ców (arty­stów pla­sty­ków). Wszyst­kie prace, zakwa­li­fi­ko­wane do kon­kursu, winny być pre­zen­to­wane na stro­nie inter­ne­to­wej Organizatorów.

Wedle mojej oceny autor nagro­dzo­nej pracy nie­zbyt traf­nie przed­sta­wia zało­że­nia i prze­sła­nie wska­za­nego hasła kon­kursu. Nie jestem biblio­te­ka­rzem, ale znam to środo­wi­sko, w nim i dla niego pra­cuję. Gdy­bym jed­nak był biblio­te­ka­rzem, poczuł­bym się co naj­mniej ura­żony pro­mo­wa­niem w takiej for­mie „nowo­cze­snej biblio­teki” korzy­sta­ją­cej z nowych tech­no­lo­gii, Inter­netu oraz innych mediów. Czy współ­cze­sny czy­tel­nik - użyt­kow­nik biblio­teki ma być zdany tylko na prze­kaz obraz­kowy (w książce zamiesz­czo­nej na pla­ka­cie brak tek­stu), co tam robi dino­zaur i pin­gwiny (czy to jakaś per­so­ni­fi­ka­cja?), co ta kom­pi­la­cja przy­pad­ko­wych cli­par­tów  ma wspól­nego z hasłem prze­wod­nim pla­katu (włącz­nie z logo pro­gramu Corell Draw)? To tylko kilka z wielu pytań, na które nie zna­la­złem sen­sow­nej odpo­wie­dzi. Kom­po­zy­cji, wiel­ko­ści logo­ty­pów i tzw. hie­rar­chii  waż­no­ści prze­kazu pozwolę sobie nie komen­to­wać.
Wszyst­kim, któ­rzy chcie­liby zoba­czyć, jak wygląda pro­fe­sjo­nalny mon­taż, zarówno pod wzglę­dem mery­to­rycz­nym, jak i gra­ficz­nym, pole­cam prace Ryszarda Horo­witza, a szcze­gól­nie pracę „Wir myśli” dziw­nie zbieżną z pre­zen­to­wa­nym plakatem.

Paweł załą­czył dwa plakaty:

Wyróż­niony w tego­rocz­nym konkursie:

plakat Pawła Znamierowskiego by pulowerek.

…oraz jego praca z wcze­śniej­szej edy­cji kon­kursu, z 2008 roku:

plakat Pawła Znamierowskiego by pulowerek.

ZAPRASZAMY TWÓRCÓW, KTÓRYCH PRACE NIE ZOSTAŁY NAGRODZONE W KONKURSIE SBP NA PLAKAT PROMUJĄCY TYDZIEŃ BIBLIOTEK 2010 BY PRZYSYŁALI SWOJE PRACE NA ADRES REDAKCJI PULOWERKA redakcja@pulowerek.pl

pozdra­wiam

MR

Prze­czy­taj też:

  1. Akcja “Pla­kat” trwa - dziś trze­cia z wyróż­nio­nych prac!
  2. Dziś pla­katy kolej­nych dwóch autorów!
  3. Jesz­cze jeden pla­kat z kon­kursu na Tydzień Biblio­tek 2010
  4. Pla­katy autora z grona wyróżnionych
  5. Kolej­nych dwóch auto­rów plakatów!

Tagi tego artykułu: , , ,

Komentarzy: 7


  1. pljp

    Ktoś tu ma ego pod sufit ;)

    22 marca 2010 r. o godzinie 16:56 ()


  2. bocian

    Ten tekst powy­żej to jakaś prowokacja?

    22 marca 2010 r. o godzinie 17:03 ()


  3. pljp

    Pro­wo­ka­cją jest na pewno insy­nu­acja pla­giatu i zarzu­ce­nie zwy­cięzcy braku umie­jęt­no­ści kom­po­zy­cyj­nych. Ja oso­bi­ście uwa­żam zwy­cię­ski pla­kat za lep­szy od powyż­szych. Jest dyna­miczny, a jeśli miał­bym poku­sić się o inter­pre­ta­cję to otwarta księga, z któ­rej uno­szą się ku górze roz­ma­ite postaci i kształty spo­wite muzyczną mgłą, jest dosko­nałą ilu­stra­cją hasła prze­wod­niego tego­rocz­nego tygo­dnia bibliotek.

    22 marca 2010 r. o godzinie 17:11 ()


  4. bib

    Prze­gry­wać też trzeba się nauczyć. Co się jed­nemu podoba to już dru­giemu nie musi ale by tak roz­szar­py­wać szaty? Wię­cej pokory!

    23 marca 2010 r. o godzinie 11:19 ()


  5. Sch. P. Fiszer

    Ależ wła­śnie pla­kat zwy­cię­ski i więk­szość pro­jek­tów grze­szą “wszyst­ko­izmem”! Za dużo tych słów, dźwię­ków, obra­zów! Tej este­tyki kiczo­wa­tych pla­ka­tów fil­mo­wych z Hol­ly­wood, na któ­rych nasi plakaciści-bibliotekarze (bo to oni są przede wszyst­kim auto­rami prac na konkurs)wychowali się este­tycz­nie. Toż pozwólmy czy­tel­ni­kom podzi­wiać pomysł, kon­cept, ale i dajmy im miej­sce na pracę wyobraźni! Niech też cza­sem coś sobie sami dopo­wie­dzą! I dobrze, że się ama­to­rzy inspi­rują pra­cami Horo­witza (ani to pla­giat, ani bez­czel­ność, ani pro­wo­ka­cja), ale chyba tro­chę nazbyt powierzchownie?

    23 marca 2010 r. o godzinie 15:56 ()


  6. Barbara

    A ja nie chcę, aby biblio­teka i biblio­te­ka­rze koja­rzyli się spo­łe­czeń­stwu z cha­osem i bra­kiem pro­fe­sjo­na­li­zmu. Wię­cej sza­cunku dla sie­bie samych, skoro wyma­gamy go od innych wobec naszego zawodu. Bole­jemy nie­ustan­nie nad niską oceną naszego zawodu w spo­łe­czeń­stwie, narze­kamy na to, że ludzie nas nie doce­niają. Może naj­pierw sobie samym postawmy wyżej poprzeczkę, może wyma­gajmy od sie­bie tro­chę wię­cej, m.in. nauczmy się tego, że nie zawsze jeste­śmy alfą i omegą. Kon­kurs może być roz­pi­sany przez SBP, ale skoro jest to kon­kurs pla­styczny, wie­dza pro­fe­sjo­na­li­stów nie zawa­dzi, a może tylko rangę kokursu pod­nieść. To żadna ujma odwo­łać się do wie­dzy i doświad­cze­nia znaw­ców (teo­re­ty­ków i prak­ty­ków) tematu. Uwa­żam, że dobrze zro­bi­łoby to i kon­kur­sowi, i wize­run­kowi SBP. A tak na koniec - żal mi naj­bar­dziej tego, że - jak widzę - biblio­teka z książką już nie nikomu nie ma się prawa koja­rzyć. Zasta­nówmy się, czy do czego może dopro­wa­dzić bez­re­flek­syjne odci­na­nie się od korzeni - od tra­dy­cyj­nej roli i wizji biblio­teki. Słowo napi­sane - to naprawdę dobra rzecz.

    24 marca 2010 r. o godzinie 12:15 ()


  7. Alko

    czy wysta­wia­nie wyróż­nio­nego pla­katu jest zgodne z regu­la­mi­nem kon­kursu? czy nie zdys­kwa­li­fi­kuje wyróż­nio­nego? :D

    22 kwietnia 2010 r. o godzinie 22:28 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl