Kamuflaż w bibliotece to sprawa podstawowa. Bez niego wiele osób nie wytrwałoby na swoim stanowisku dłużej niż kilka miesięcy. Możemy zakamuflować jakąś rozrywkę na pulpicie, lub nawet siebie całego by współpracownicy nie zaczepiali nas i nie chcieli dorzucić nic do pracy. Jest także czarny pas i siódmy dan w sztuce kamuflażu, który uczy jak zakamuflować całą bibliotekę, tak by czytelnicy omijali ją z daleka nieświadomi jej istnienia. Najczęściej udaje się to bez problemu w bibliotekach osiedlowych, a podobno gdzieś jest [podobno bo tak się zakamuflowała że nie można tego stwierdzić na pewno że "jest] taka biblioteka uniwersytecka która dała radę się zakamuflować. Codziennie kilkaset osób jak kamień w wodę na 8 godzin przepada. Prawdziwi mistrzowie kamuflażu.
Dziś także Agata postanowiła dotknąć delikatnej kwestii bibliotecznego kamuflażu
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [30] – Sztuka kamuflażu




![Komiks, który wydarzył się naprawdę [19] - Popkultura](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/12/popkultura1-100x50.jpg)
![Komiks, który wydarzył się naprawdę [80] - Relaks](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2011/05/relaks-copy1-100x50.jpg)
![Komiks, który wydarzył się naprawdę [105] - Taktowny](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2011/11/taktowny-714x10241-100x50.jpg)

![Komiks, który wydarzył się naprawdę [110] - Telepatyczny nokaut](http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2012/01/telepatyczny-nokaut-769x10241-100x50.jpg)



Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska
Pingback: Komiks, który wydarzył się naprawdę [50] – Kosmicznie | pulowerek.pl