Biblioteczna blogosfera o tragedii pod Smoleńskiem

Artykuł opublikowany 19 kwietnia 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

Miniony tydzień, dla wielu był ciężki. Dla rów­nie wielu także i nad­cho­dzące tygo­dnie będą cięż­kim prze­ży­ciem. Tra­ge­dia, która wyda­rzyła się pod Smo­leń­skiem była bez­pre­ce­den­so­wym wyda­rze­niem w skali naszych dzie­jów i jako histo­ryk z wykształ­ce­nia ośmielę  się powie­dzieć, że nie­stety przy­szło nam żyć w “cie­ka­wych” cza­sach. Już w moim krót­kim, dwu­dzie­sto­kil­ku­let­nim życiu kilka razy przy­szło mi prze­war­to­ścio­wy­wać poję­cie “histo­rycz­nego momentu”. Zde­cy­do­wa­nie i tym razem kata­strofa rzą­do­wego samo­lotu z wie­loma waż­nymi oso­bi­sto­ściami naszego pań­stwa zasłu­guje na miano punktu zwrot­nego, lub co naj­mniej wyznacz­nika biegu naszej historii.

Biblio­te­ka­rze tak samo wstrzą­śnięci zostali roz­mia­rami i gwał­tow­no­ścią nie­daw­nych wyda­rzeń. Znaj­duje to swoje odzwier­cie­dle­nie w biblio­tecz­nej blo­gos­fe­rze. Dziś, led­wie chwilę po zakoń­cze­niu żałoby naro­do­wej chcie­li­by­śmy doko­nać prze­glądu piśmien­nic­twa. Zazna­czam od razu, że zgod­nie z naszym naro­do­wym duchem, nie obyło się bez spo­rów, nie­sna­sek i dogry­za­nia sobie po staropolsku…

To jak tra­ge­dię prze­ży­wała Bibla mogli­śmy śledzić od pierw­szych godzin kiedy podano wia­do­mość o kata­stro­fie w całej serii wpi­sów. Bar­dzo emo­cjo­nal­nych jak “Z ciszą wokół” i tych bar­dziej już reflek­sją na dzia­ła­nia podej­mo­wane w celu pochówku i uho­no­ro­wa­nia ofiar, czyli kon­tro­wer­syj­nej kwe­stii pocho­wa­nia Pre­zy­denta wraz z mał­żonką na Wawelu. Swój szok i zdzi­wie­nie wyra­ził także Char­lie Biblio­te­karz pisząc:

To co się stało jest po pro­stu nie­wy­obra­żalne. Nawet przez myśl mi nie prze­szło, że będę świad­kiem cze­goś takiego. Nawet nie wiem co teraz powie­dzieć i myśleć. Jestem w szoku. […] Sym­pa­tie poli­tyczne odcho­dzą na bok, zostaje szok i żal po śmierci tylu ludzi. Katyń zebrał swoje żniwo po raz kolejny. Nawet nie chcę myśleć o tym co będzie póź­niej. [..] Naj­waż­niej­sze osoby w pań­stwie, kon­se­kwen­cje poli­tyczne jak dla mnie na razie nie do ogarnięcia.

Do całej sprawy o wiele bar­dziej przy­ziem­nie, czy raczej reali­stycz­nie i zdro­wo­roz­sąd­kowy pod­szedł Nie­do­szły Biblio­te­karz… ale wszak za to go prze­cież cenimy i czy­tamy… Po pierw­sze chciał wie­dzieć “Kto wydał roz­kaz lądo­wa­nia?”, potem zaś w tek­ście “Pol­skie pie­kło” nie omiesz­kał sko­men­to­wać, że pod koł­derką żałoby poli­tycy już roz­grze­wają się do walki i różne oszo­łomy chcą zaist­nieć. Na koniec serii zaś dobit­nie wyraża swoje zda­nie w tek­ście “Pew­nie wyjdę na chama”:

Tak się zasta­na­wiam czy to że ktoś jest mar­twy legi­ty­mi­zuje zamy­ka­nie innym moż­li­wość oce­nia­nia go. Czy dobre jest to że w chwili śmieci kasuje się prze­wi­nie­nia deli­kwenta, ide­ali­zuje się tą osobę.

Chyba nie.

Ina­czej swoje zda­nie posta­no­wiły wyra­zić dwie biblio-blogerki, które po pro­stu nie zna­la­zły słów by pisać o tej tra­ge­dii. U Evy Scriby obyło się “Bez słów”, zaś na blogu Biblio­tecz­nie… był tylko “Szok i wielki smu­tek”.

Biblio­te­ka­reczka z kolei… hmm… po pro­stu zano­to­wała, że ma wolny week­end dzięki uro­czy­sto­ściom pogrze­bo­wym.

Naj­cie­kaw­sze zosta­wi­łem zaś na koniec, czyli zapo­wia­dane tra­dy­cyjne pol­skie kłót­nie przy każ­dej oka­zji. Tym razem doszło do star­cia nie lada biblio-tytanów. Wie­ko­wego, doświad­czone i wszech­wład­nego Ste­fana Kubowa i nad-pracowitego, wszę­do­byl­skiego wszech-forumowicza Tade­usza. Poza wymianą zdań na forum, wyda­rze­nie to docze­kało się wpisu na blogu pana Ste­fana. Pozwolę sobie zacy­to­wać szer­szy fragment:

Oto jeden z regu­lar­nie pisu­ją­cych na forum EBIB “Na każdy temat”, któ­rego jestem mode­ra­to­rem dał wpis z wyka­zem ofiar. Ale na tym nie poprze­stał. w Nie­dziele napi­sał jesz­cze kilka razy, a pre­tek­stem stał się fakt, że wśród ofiar była eme­ry­to­wana kustosz Biblio­teki Jagiel­loń­skiej, wnuczka gene­rała Smo­ra­wiń­skiego. Po siód­mym chyba wpi­sie uzna­łem, że jako mode­ra­tor powi­nie­nem pró­bo­wać auto­rowi per­swa­do­wać dal­sze wpisy, dając do zro­zu­mie­nia, że powi­nien wyczuć róż­nicę mię­dzy wyra­ża­niem żalu, a epa­to­wa­niem tym żalem.
Zare­ago­wał gniewną odpo­wie­dzią w innym wątku. Zawie­ra­jąc przy tym insy­nu­ację, że zło­ści mnie żałoba i złosz­czą ludzie, któ­rzy opła­kują zmar­łych.. Chce mi dać do zro­zu­mie­nia, że on bar­dziej żałuje zmar­łych ode mnie. Trudno to uznać za co innego niż za prze­jaw faryzeuszostwa.

Nad­mie­nię tylko że pan Mode­ra­tor sko­rzy­stał ze swo­ich mocy i zablo­ko­wał wątek na forum EBIBu, w któ­rym Tade­usz publi­ko­wał kolejne infor­ma­cje wyszpe­rane w sieci. Widać obaj pano­wie mają odmienne poje­cie kwe­stii żałoby i dostępu informacji.

I tak wła­śnie wyglą­dają pierw­sze symp­tomy tego że wszystko jed­nak wróci w końcu do normy. Kibi­cie Legii i Polo­nii, znów będą prac się po mor­dach, poli­tycy zaczną się oplu­wać i wie­szać na medial­nych hakach za zio­bro, sprze­dawcy zni­czy wrócą do swo­ich cmen­tar­nych sto­isk i przez lata będą opo­wia­dać jak to sprze­da­wali znicz warty 4 zł za zło­tych 10 od sztuki. Ktoś prze­li­czy zaro­bione pie­nią­dze, ktoś będzie żył w smutku i żałobie.

Pulo­we­rek zaś wróci do swo­jego nor­mal­nego tryby: roz­świe­tla­nia biblio­te­kar­skich żywo­tów róznymi głu­po­tami zna­le­zio­nymi w sieci. Już jutro.

pozdra­wiam

MR

Prze­czy­taj też:

  1. NK a sprawa biblioteczna
  2. Biblio­teczna masa­kra sło­ikiem majonezowym
  3. Książki nie­po­prawne pod wszel­kimi względami
  4. Pra­wie jak pod Grunwaldem
  5. Blob w Pra­dze czyli biblio­teczna architektura

Tagi tego artykułu: , , ,

Komentarzy: 5


  1. bibliotekareczka

    Hm…nie każdy potrafi pisać o tym, co głę­boko w sercu. Na mnie ta tra­ge­dia wywarła więk­sze wra­że­nie niż śmierć papieża, bo stało się to nagle, nie­ocze­ki­wa­nie. Chcę łapać chwile i robić wię­cej dobrych rze­czy, żeby ta tra­ge­dia przy­nio­sła rów­nież coś dobrego. Ale czy to, że ubiorę się na czarno i zacznę o tym pisać, będzie ozna­czało, że prze­ży­wam bardziej?

    19 kwietnia 2010 r. o godzinie 08:25 ()


  2. Redakcja

    Nikt prze­cież nikogo nie wini za nic. Każdy prze­żywa na swój spo­sób. Wia­domo.
    My tylko rela­cjo­nu­jemy, nie oce­niamy Biblio­te­ka­reczko :)
    pozdra­wiam
    MR

    19 kwietnia 2010 r. o godzinie 09:03 ()


  3. Effka

    wśród ofiar była eme­ry­to­wana kustosz Biblio­teki Jagiel­loń­skiej, wnuczka gene­rała Smo­ra­wiń­skiego” - nie eme­ry­to­wana, na Boga! Mia­łaby dopiero 47 lat.
    Inna sprawa, że Tade­usz zasy­puje forum róż­nymi wiad­mo­ściami wycią­gnię­tymi z seici bez umiaru, aż się tego nie chce czy­tać. A wyda­wa­łoby się, że foru jest po to, by wymie­niać poglądy, opi­nie myśli …

    19 kwietnia 2010 r. o godzinie 10:43 ()


  4. nibyland

    Pole­mi­zo­wał­bym czy Tra­ge­dia Smo­leń­ska była punk­tem zwrot­nym w histo­rii, czy wyznacz­ni­kiem jej biegu… Na pewno było to wyda­rze­nie pre­ce­den­sowe - nigdy w cza­sach pokoju nie zgi­nęło jed­no­cze­śnie tyle waż­nych osób w pań­stwie. Ale czy ta tra­ge­dia coś zmieni? Nie­wiele - wybory odbędą się led­wie pół roku prę­dzej niż pla­no­wano i wygra je pew­nie ten, kto i tak był uwa­żany za fawo­ryta, pań­stwo stoi nie­za­chwia­nie. Mamy Kon­sty­tu­cję, która zapew­niła cią­głość wła­dzy. To prawda, stra­ci­li­śmy paru waż­nych poli­ty­ków, ale wąt­pię, czy byłby to moment prze­ło­mowy. Dla rodzin zmar­łych - na pewno, ale czy dla Pol­ski? Prze­ło­mowy był rok 1918, 1939, 1945, 1989.… Po 10 kwiet­nia 2010 Rzecz­po­spo­lita Pol­ska będzie wyglą­dać tak samo jak przed.

    19 kwietnia 2010 r. o godzinie 12:36 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl