Warzywniak w bibliotece

Artykuł opublikowany 30 kwietnia 2010 r.
w dziale Z przymrużeniem oka

Udostępnij artykuł

Sym­biozy biblio­teki z pla­ców­kami innego rodzaju zawsze są cie­kawe. Za przy­kład wystar­czy wziąć choćby pomysł zro­bie­nia w biblio­tece kina (po godzi­nach jej otwar­cia) czy zapro­jek­to­wa­nia biblio­teki na dworcu PKP czy księ­garni w kościele, co widać na obrazku poniżej.

Ale pro­jekt zama­wia­nia i odbie­ra­nia w biblio­tece warzyw to coś nowego. A takie wła­śnie dzia­ła­nia pro­wa­dzone są w BAl­ti­more w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Nazywa się to The Vir­tual Super­mar­ket Project.

Pro­jekt działa na takiej zasa­dzie: zama­wiasz sobie zakupy przez inter­net, następ­nego dnia przy­cho­dzisz i odbie­rasz pła­cąc w biblio­tece kartą, gotówką albo kuponami.

Pro­gram jest czę­ścią dzia­łań miej­skich mają­cych na celu pro­mo­cję zdro­wego trybu życia i zapo­cząt­ko­wany został przez depar­ta­ment zdro­wia mia­sta Bal­ti­more. Objęte nim zostały na razie dwie filie miesz­czące się na dwóch koń­cach mia­sta, w któ­rych bra­kuje dużych supermarketów.

Jako że obraz mówi wię­cej niż tysiąc słów, lepiej będzie zoba­czyć sobie mate­riał wideo albo prze­czy­tać o pro­jek­cie na stro­nach ser­wisu NPR.

[Jeśli odtwa­rzacz nie działa, można spró­bo­wać bez­po­śred­nio pod lin­kiem powy­żej, stam­tąd jest materiał.]

Pomysł jest bar­dzo cie­kawy i na pewno w nie­któ­rych mia­stach może się spraw­dzić. Podej­rze­wamy, że u nas raczej nie, ale miejmy nadzieję, że się mylimy.

MM

Prze­czy­taj też:

  1. Wycieczka do Gorzyc [akcja pomocy biblio­tece w Trześni]
  2. Ske­cze o bibliotekarzach/bibliotece
  3. Znajdź mnie w bibliotece
  4. Japoń­czycy w bibliotece
  5. Szybka randka w bibliotece

Tagi tego artykułu: , ,

Komentarzy: 3


  1. Roza

    Ludzie, do czego to docho­dzi! Czy my nie potra­fimy obro­nić swo­jej odręb­no­ści insty­tu­cjo­nal­nej ? Biblio­teki ist­niały od sta­ro­żyt­no­ści i są miej­scem, w któ­rym gro­ma­dzi się i udo­stęp­nia zbiory, w ciszy, sku­pie­niu i bez warzyw !!!! Myślę, że to takie zawłasz­cza­nie prze­strzeni biblio­tecz­nej przez innych : mia­sta ( niech sobie w swoim urzę­dzie w Bal­ti­more na kory­ta­rzu urzą­dzą maga­zyn do odbie­ra­nia zamó­wio­nych warzyw, po dia­bła pchają się do biblio­teki ?), przez kościoły, domy kul­tury, szkoły. NIech każdy robi to co do niego należy, ma swoje zada­nia sta­tu­towe to niech je solid­nie wypeł­nia. Biblio­teki nie opra­co­wują biblio­gra­fii róż­nych mate­ria­łów żródło­wych tylko zaj­mują się teatrzy­kami, chór­kami, impre­zami w któ­rych bie­rze udział 5 osób… i to ma być biblio­te­kar­stwo ? To w ogóle nie ma związku z książką.
    Pomy­sły zde­cy­do­wa­nie mi się nie podo­bają. Trzy­majmy się sta­tu­to­wych zadań.

    8 maja 2010 r. o godzinie 11:39 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl