Jak ten czas szybko leci! Ledwie powstał, a już nasz Pulowerek kończy dziś swój pierwszy roczek!
Stoooooo laaaaaaat!
Kurcze! Kto by podejrzewał, że to się tak wszystko potoczy! Zapraszam wszystkich do świętowania Pierwszych Urodzin Pulowerka! Wznieśmy szampana, wbijmy widelce w urodzinowy wirtualny tort!
Pozwolę sobie na małą przemowę:
Ten rok minął niesamowicie szybko. Nikt nie zliczy ile to godzin spędzonych przed monitorem, ile stuknięć w klawiaturę i ile wypitych kubków herbaty. Możemy jednak dziś bez żadnych skrupułów powiedzieć, że jesteśmy dumni z ostatnich 12 miesięcy. Pulowerek przetrwał. Nawet więcej! Cały czas jeszcze się rozwija i rozbudowuje. Największa w tym zasługa naszych Szanownych Czytelników i Hojnych Sponsorów, którzy byli z Pulowerkiem przez ten niemowlęcy, jakże szczęśliwy okres. Bywało różnie, zawsze staraliśmy się jednak zdążyć na czas, zaoferować coś nowego i zaistnieć. Wydaje nam się że w ciągu tego roku wyrobiliśmy sobie już pewną markę na rynku bibliotekarskich portali i daliśmy poznać środowisku bibliotekarzy. Najczęściej spotykaliśmy się z ciepłymi słowami uznania dla programowego stawania w opozycji do bibliotekarskiego establishmentu, bywały także słowa krytyki, na które nie pozostajemy głusi. Także i one są dla nas źródłem cennych refleksji i przemyśleń.
Nic jednak nie zmienia faktu, że nadal zamierzamy być najbardziej pulowerkowatym portalem na rynku! Nasze urodziny są jednocześnie świetną okazją nie tylko do słownych podsumowań, ale także dla wprowadzenia pewnych zmian. Nowe “zawołanie”, nowy wygląd, nowe siły do pracy. Mamy nadzieję, że dzięki temu Pulowerek nadal będzie atrakcyjny dla czytelników w szybko zmieniającym się internecie… I może w końcu zadbamy o porządną korektę ![]()
Chciałbym także w tym miejscu i czasie podziękować wszystkim członkom redakcji, zarówno tym którzy byli z nami tylko na chwilę, jak i tym którzy nieprzerwanie zasilają nasze strony swoją twórczością. Szczególnie zaś wyrazy uznania należą się Malinowi, który od samego początku wspiera, współtworzy i tworzy to czym dziś stał się Pulowerek. Redaktorzy! Bez Was to wszystko nie mogłoby zaistnieć. Dzięki za wysiłek włożony w rozwój naszego portalu.
I jeszcze raz kłaniam się Wam nasi Czytelnicy i zapraszam do świętowania!
w imieniu redakcji
Maciej Rynarzewski
Przeczytaj też:
- Pierwsza reklama portalu Pulowerek.pl
- To już dwa lata w sieci! Kolejne urodziny Pulowerka!
- Pierwsza okazja do świętowania - pierwsze 100 postów
- Pierwsze plakaty z Tygodnia Bibliotek 2010
- Wesołych Świąt życzy Pulowerek
Tagi tego artykułu: rocznica, święto, świętujemy, urodziny

















Bibliotekarz rotacyjny
Sto lat Pulowerku
11 maja 2010 r. o godzinie 01:09 ()
jmonika
Stu aktywnych i niestereotypowych lat!:) Stu motków włóczki (na wszelkie codziennie inne pulowerkowe wariacje) i Stu czytelników w każdej cennej wełnianej wirtualnej sekundzie!:)))
Tak trzymać!:) Piękna robota Droga Redakcjo:) Nowa szata tejże szaty - pełna profeska:)))
11 maja 2010 r. o godzinie 01:25 ()
Marysia
Wszystkiego naj naj naj!
Dzisiaj Moja Mama ma także urodziny, więc to jest bardzo dobra data!
11 maja 2010 r. o godzinie 09:59 ()
Kraciasty
Wszystkiego najlepszego Pulowerku!
Rośnij zdrowo i trzymaj wysoki poziom. Gratulacje dla Redakcji.
Dodatkową okazją do świętowania jest to, że Autorka Gackolandii też obchodzi dziś urodziny!
11 maja 2010 r. o godzinie 11:22 ()
gacek
To prawda, obchodzę (dwudzieste pierwsze jak zwykle). Pulowerku, wprawdzie życzyłam już na facebooku, ale co tam - jeszcze raz hepi berzdej:)
11 maja 2010 r. o godzinie 15:00 ()
anetadr
Przyłączam się do życzeń dla solenizanta. Aneta
11 maja 2010 r. o godzinie 17:37 ()
librarian
Z medycznego punktu widzenia, moje częste zaglądanie na Waszą stronę nosi znamiona nieszkodliwego uzależnienia:))). Przeglądanie zamieszczonych materiałów stanowi przyjemne spędzenie czasu i potrafi zainspirować. Patrząc z pozycji użytkownika, strona wypełnia lukę w portalach bibliotekarskich i nie ma potrzeby rywalizowania z EBIBem, bo to dwie zupełnie różne propozycje. Życzę Pulowerkowi sukcesywnie napływających nabytków w postaci fanów, pomysłów porównywalnych z katalogiem Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych i trwałości niczym gliniane tabliczki. Pozdrawiam serdecznie librarian
11 maja 2010 r. o godzinie 22:37 ()
Henryka
Pulowerek zawsze jest bliski ciału, niech żyje!
3 sierpnia 2011 r. o godzinie 15:20 ()