Wygrzebaliśmy ostatnio bardzo ciekawy projekt budowy biblioteki publicznej w Sztokholmie. Zanim jednak zaczną się jakiekolwiek dywagacje, warto zerknąć na wykonanie.
Robi wrażenie? To może trochę więcej obrazów samej koncepcji:
Ładne, prawda? Szkoda tylko, że nieprawdziwe. Tak jest, nic z tego projektu nie zostało wcielone w życie, pierwsze zdjęcie to tak naprawdę tylko cyfrowy render stworzony przy zastosowaniu oprogramowania do tworzenia trójwymiarowych obiektów. Cały artykuł, z którego zaczerpnęliśmy informacje zawiera o wiele więcej zdjęć z całego etapu planowania.
Projekt jest jednym z wielu różnego rodzaju cyfrowych dzieł sztuki wydawanych w albumach z serii Exposé. Niestety 70 dolarów za album to dla naszych kieszeni odrobinę za dużo, ale już sama zaprezentowana wyżej namiastka mówi nam, że to prawdziwa perełka wśród masy albumów z przyrodą albo obrazami dawno już nieżyjących malarzy.
A swoją drogą, jak często przychodziliby ludzie do biblioteki, gdyby wyglądała ona tak jak powyżej?
Przeczytaj też:
- Tam gdzie kończy się biblioteka a (jeszcze nie) zaczyna archiwum
- Biblioteka w najszybszym pociągu świata
- Biblioteka kuźnią pomysłów… nie zawsze mądrych.
- Biała Biblioteka w Stuttgarcie
- Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Tagi tego artykułu: biblioteka, expose, render, sztokholm




















bocian
Krajowe wizualizacje też są niczego sobie, np:
http://www.max3d.pl/biblioteka/ggallery/2_2010-06-08-170618_g.jpg
http://www.warsztat-graficzny.pl/upload/competitions/evermotion/evermotion_aandres_a.jpg
http://www.warsztat-graficzny.pl/upload/competitions/evermotion/evermotion_aandres_b.jpg
26 sierpnia 2010 r. o godzinie 10:01 ()
S.V.
Ja mam lęk wysokości…
26 sierpnia 2010 r. o godzinie 11:39 ()