E-readerowy zawrót głowy

Artykuł opublikowany 3 sierpnia 2010 r.
w dziale Gadżet / Styl

Udostępnij artykuł

Nad naszymi gło­wami trwa walka pomię­dzy Ajpa­dami i Eri­de­rami. Stawka jest bar­dzo wysoka. Zade­cy­duje o tym na co wydamy w (nie­da­le­kiej) przy­szło­ści nasze ciężko wydarte z port­fela pra­co­dawcy pie­nią­dze. Czy będą kró­lo­wać wszyst­ko­ma­jące ajpady i nic­nie­ma­jące, ale za to z kli­ma­tem i dłu­go­trzy­ma­jącą bate­rią eri­dery. Walka trwa. Wynik jesz­cze daleki jest od rozstrzygnięcia.

Firma Ama­zon  twórca, naj­po­pu­lar­niej­szego e-czytnika do e-książek, roz­po­częła ofen­sywę prze­ciwko coraz więk­szej popu­lar­no­ści róż­nej maści (i jako­ści) table­tom. Nie­dawno swoją pre­mierę miała kolejna trze­cia już wer­sja urzą­dze­nia Kin­dle. Jest szyb­sze, lżej­sze, jaśniej­sze, bar­dziej ele­ganc­kie i

http://www.zatznotfunny.com/wordpress/wp-content/uploads/2010/07/kindle-3-420x551.jpg

Pro­du­cent nie pod­niósł cen urzą­dze­nia, bo po pro­stu gonią go tanie chiń­skie wer­sje iPa­dów, któ­rych cena oscy­luje wokół  100 dola­rów. Nowy Kin­dle kosz­tuje 189 $ za wer­sję z Wi-fi i 3g oraz 139 $ za samo Wi-fi.  Co do sty­li­styki i wyglądu, wiel­kich zmian się nie docze­ka­li­śmy, bo nadal ekran nie jest doty­kowy, co wpro­wa­dziło już wielu kon­ku­ren­tów, np Sony w modelu PRS 900, który co prawda jest droż­szy, ale prak­tycz­niej­szy i bar­dziej sty­lowy (moim zda­niem). W Pol­sce jak na razie ofi­cjal­nie ze wspar­ciem tech­nicz­nym funk­cjo­nuje eClicto, które wciąż tanieje i jak na razie w waka­cyj­nej pro­mo­cji można kupić go za 685 zło­tych. Jeśli szu­ka­cie tań­czych (czyt. Chiń­skich) modeli to na pewno znaj­dze­cie je, choćby na Allegro.

E-bookowa rewo­lu­cja trwa. Nadal jed­nak nie wia­domo kto będze zwy­cięzca na naj­po­pu­lar­niej­szy spo­sób prze­glą­da­nia, jakże prak­tycz­nych, elek­tro­nicz­nych książek.

Dziś główni kon­ku­renci na świa­to­wym rynku to wła­śnie sty­lowy Kin­dle, funk­cjo­nalny  Nook i naj­naj­naj­mod­niej­szy iPad.  Pole­cam krót­kie porów­na­nie tych trzech produktów:

Dla dokład­nego porów­na­nia więk­szo­ści dostęp­nych na świe­cie e-czytnikow pole­cam zesta­wie­nie w Wikipedii.

***

E-czytniki stają się coraz czę­ściej cie­ka­wym pomy­słem na pre­zent dla osób kocha­ją­cych czy­ta­nie. Osta­nio mogli­śmy prze­czy­tać o tym że znany w biblios­fe­rze Ste­fan Kubów stał się ofiarą takiego wła­śnie e-czytnikowego pre­zentu. Przy­sta­łym spadku ceny pro­stego e-czytnika, już nie­długo będzie stać na niego nawet zwy­kłego bibliotekarza.

Z cie­ka­wo­ścią obser­wu­jemy roz­wój tej gałęzi książ­ko­wego prze­my­słu i życzymy jak nawięk­szych spad­ków cen!

Pole­cam:

Prze­czy­taj też:

  1. Reklama dźwi­gnią e-czytników
  2. E-czytniki w natarciu
  3. Pierw­sza jaskółka cyfro­wej wiosny?
  4. Kin­dle pana Edisona

Tagi tego artykułu: , , , , , ,

Jeden komentarz


  1. Krzysztof Lityński

    Ja tam cały czas cze­kam na kolo­rowy e-tusz (podobno ma wejść w szer­szy obieg już w przy­szłym roku)… :)

    3 sierpnia 2010 r. o godzinie 12:49 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl