Dziś mamy coś interesującego dla tych czytelników, którzy są fanami strategii. Będzie strategia, ale nieco mniejszego kalibru. Bardzo małego kalibru. Mówimy dosłownie o kalibrze wielkości piksela, bo właśnie pikselami będziemy kierować. Chodzi o to, o co chodzi we wszystkich strategiach: żeby pokonać wroga.
Gra nazywa się Pixel Legions i polega na walczeniu własną grupą pikseli z wrogimi pikselami. Nasza baza produkuje określoną liczbę wojowniczych pikseli na minutę, podobnie jak inne. A my, najeżdżając na inne, wrogie piksele, niszczymy je. Albo one nas. Zabawa przednia.
W grze mamy krótką instrukcję na temat tego jak walczyć, bo nie zawsze jest to oczywiste. Ale generalnie gra jest prosta i trochę czasu można na niej zmarnować.
Przeczytaj też:
- Zaklęty skarb czyli więcej tower defense
- Obroń swoje biurko!
- Zagrajmy w bilarda
- Przygodowa biblioteka szkolna
- Poniedziałek zawikłany
Tagi tego artykułu: gra, piksele, pixel legions














